Celnie lądowali pomimo kiepskiej pogody

Zawody na celność lądowania w Częstochowie (fot. aeroklub-czestochowa.org.pl)

Stało się tradycją, że symbolicznym zakończeniem sezonu w Aeroklubie Częstochowskim są zawody na celność lądowań. Symbolicznym, bo przecież jeśli pogoda pozwoli, to mało który z pilotów powie: do zobaczenia na wiosnę.

Pogoda nie była w tym roku sprzymierzeńcem startujących w zawodach na celność lądowań. W niczym nie przypominała atmosfery sprzed roku, kiedy świeciło pełne słońce a na termometrach mieliśmy prawie letnią temperaturę. Choć gdyby przypomnieć sobie aurę sprzed kilku dni, to i tak nie było najgorzej. Temperatura sprawiała jednak, że lżej ubrani obserwatorzy dygotali z zimna na płycie lotniska. A co mieli powiedzieć ci, którzy postanowili stanąć do rywalizacji? Pozostawało im jedynie zacisnąć żeby i na kilka minut wzbić się ponad rudnickie lotnisko po to, by za chwilę z jak największą precyzją wylądować w określonym miejscu.

Najwięcej uczestników pojawiło się na starcie do konkurencji szybowcowej. I to już chyba tradycja. Kłopoty ze startem w swojej klasie mieli spadochroniarze. Niska podstawa chmur długo trzymała ich na ziemi. W końcu jednak niebo trochę się przetarło i dostali swoją szansę.

Po zakończeniu rywalizacji i wręczeniu pamiątkowych laurów przyszedł czas na grilla i wspólne rozmowy o kończącym się sezonie.

Klasyfikacja tegorocznego konkursu na celność lądowań:

Samolotowa:
I miejsce – Artur Osmulski
II miejsce – Krzysztof Idziak
III miejsce – Jarosław Dąbrowski

Szybowcowa:
I miejsce – Paweł Kołodziejczyk
II miejsce – Robert Lara
III miejsce – Maciej Kasprzycki

Paralotniowa:
I miejsce – Walter Wojciechowski
II miejsce – Robert Worwąg
III miejsce – Paweł Kowalczyk

Spadochronowa:
I miejsce – Maciej Krygier
II miejsce – Rafał Patrzyk
III miejsce – Marek Olczyk

Źródło: Aeroklub Częstochowski
comments powered by Disqus