Przejdź do treści
Źródło artykułu

Aeroklub Częstochowski: z końcem roku tracimy betonowy pas startowy

Słowacki właściciel zasadniczej części lotniska Rudniki, na której znajduje się betonowy pas startowy, wypowiedział Aeroklubowi Częstochowskiemu umowę ze skutkiem na 31 grudnia 2026 r. Aeroklub w czwartek wraz samorządowcami zaapelował do premiera o interwencję, zachęca też do podpisywania petycji.

Apel skierowany do Prezesa Rady Ministrów uchwaliła Komisja Infrastruktury, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Powiatu Częstochowskiego na wyjazdowym posiedzeniu w siedzibie Aeroklubu Częstochowskiego na lotnisku Rudniki. Byli tam też obecni samorządowcy z gminy Rędziny, na której terenie znajduje się obiekt, a także m.in. wiceprezydent Częstochowy i przewodniczący rady miasta.

W apelu jego sygnatariusze wnoszą, by premier zajął się koordynacją działań w celu zachowania integralności dawnego lotniska wojskowego. Jednocześnie aeroklub uruchomił na jednej z platform internetowych zbiórkę podpisów pod petycją. Kwestią przyszłości lotniska zajmą się na najbliższych posiedzeniach rady gminy Rędziny i miasta Częstochowy.

Z 232 ha lotniska Rudniki 90 proc. - w tym betonowy pas startowy i drogi kołowania - należą do obywatela Słowacji Romana Bušo. Wypowiedział on aeroklubowi umowę ze skutkiem na 31 grudnia 2026 r. Zamierza sprzedać teren. Do ACz należy tylko 7 ha z budynkami i hangarami, kolejne 17 ha ma w wieczystej dzierżawie.

- Jeżeli nie uda się znaleźć rozwiązania, od 1 stycznia 2027 r. lotnisko Rudniki może przestać funkcjonować jako pełnowartościowy obiekt - stwierdziła Anna Messyasz, dyrektor ACz.

Aeroklub będzie musiał uzyskać wtedy nową certyfikację na znacznie pomniejszone lotnisko, bez betonowego pasa o długości 2 km i bez takiej samej długości trawiastej drogi startowej. Pozostanie mu tylko krótsza, 600-metrowa droga trawiasta.

- Nie zastąpi ona wszystkich funkcji pasa betonowego, co oznacza utratę pełnej funkcjonalności lotniska i jego zdolności operacyjnej - powiedział prezes ACz Krystian Krasiński.

Betonowego pasa wymagają większe statki powietrzne. Stacjonujący tu Dromader w dyspozycji Lasów Państwowych startując z pasa trawiastego będzie musiał być lżejszy, zabierze więc o mniej wody do gaszenia pożaru. Na ograniczonym terenie aeroklub nie mógłby zorganizować szybowcowych mistrzostw świata, jakie odbyły się w Rudnikach w maju br., ani kolejnego Air Show (najbliższa impreza, pod patronatem szefa MON, odbędzie się od 31 lipca do 1 sierpnia), ograniczone zostaną możliwości szkoleniowe - wyliczył.

Aeroklub i samorządowcy omówili kilka scenariuszy: wykup lotniska przez skarb państwa lub/i samorządy różnych szczebli, kupno lotniska przez firmę zainteresowaną jego utrzymaniem, powołanie spółki o mieszanej strukturze właścicielskiej itp. Wokół lotniska znajdują się tereny inwestycyjne, częściowo wchodzące w skład Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Członek zarządu ACz Marek Iwiński mówił o potencjalnej roli obiektu dla obrony cywilnej jako miejsce relokacji, organizacji szpitala polowego itd. Przypomniał, że w Rudnikach regularnie ćwiczą skoki spadochronowe komandosi z Lublińca.

W ub. roku poseł Andrzej Szewiński, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej apelował - w kontekście wojny na Ukrainie - by Rudniki przejęło państwo. „Doprowadzenie wskazanego lotniska do możliwości wykorzystania operacyjnego przez SZ RP oraz zgodnego ze standardami NATO wymagałoby zaangażowania znacznych środków finansowych (...). Na obecnym etapie brak jest zasadności zakwalifikowania terenu lotniska w Rudnikach jako inwestycji strategicznej” - odpowiedział mu w lipcu 2025 r. wiceminister obrony Paweł Bejda.

Lotnisko Rudniki znajduje się tuż za północną granicą Częstochowy, obok autostrady A1 i linii kolejowej (jest bocznica). Obiekt zbudowali w czasie okupacji Niemcy, po II wojnie światowej zarządzało nim Wojsko Polskie. Przez wiele lat Rudniki były lotniskiem zapasowym dla 10. Pułku Myśliwskiego w Łasku.

Po 1989 r. armia opuściła Rudniki. W 2004 r. Agencja Mienia Wojskowego powołała spółkę Bosacka Development Partners, wnosząc do niej aportem lotnisko. Wspólnikiem Agencji został biznesmen z Podhala Andrzej Stoch, który potem wykupił od AMW jej udziały. Następnie lotnisko przechodziło z rąk do rąk, dziś właścicielem prawie całego terenu jest Roman Bušo ze Słowacji. 

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony