Przejdź do treści
Źródło artykułu

Słowacja: parlament ratyfikował umowę o współpracy obronnej z USA, opozycja mówi o zdradzie

Słowacki parlament ratyfikował w środę umowę o współpracy obronnej z USA, która m.in pozwala na wykorzystywanie przez Amerykanów słowackiej infrastruktury wojskowej. Opozycja krytykuje porozumienie, mówi o zdradzie narodowej i utracie suwerenności.

Politycy koalicji rządzącej podkreślali w debacie, że umowa ze Stanami Zjednoczonymi oznacza poprawę bezpieczeństwa Słowacji i wyraża poparcie dla przyjętej przez kraj polityki zagranicznej. Jak zaznaczył minister obrony Jaroslav Nad' większość państw członkowskich NATO, między innymi Polska i Węgry ma podobne porozumienia z USA. Podpisana w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie umowa ma m.in. umożliwić amerykańskim siłom zbrojnym korzystanie z wojskowych lotnisk Malacky i Sliacz. Pozwoli również na uruchomienie środków na rozbudowę infrastruktury słowackich sił zbrojnych. W pierwszej transzy powinno to być około 100 mln dolarów.

Debata nad ratyfikacją porozumienia, która rozpoczęła się we wtorek, była zakłócana przez partie opozycyjne. Posłowie skrajnego ugrupowania Kotlebowcy-Ludowa Partia Nasza Słowacja (LSNS) gwizdali i uruchamiali syreny podczas wystąpień swoich przeciwników politycznych. Okupowano mównicę, zasłaniając ją słowacką flagą narodową. W odpowiedzi posłowie z ugrupowania liberalnego trzymali flagę ukraińską, którą posłowie LSNS oblewali wodą i szarpali. Ambasada Ukrainy w Bratysławie złożyła w tej sprawie oficjalny protest.

Ostatecznie, mimo wielu zgłoszonych do dyskusji posłów, przegłosowano zakończenie debaty. Od wtorku przed gmachem parlamentu trwają protesty przeciwników współpracy wojskowej z USA. Najwięcej manifestantów, ok. 5 tys., było we wtorek, podczas głosowania w środę protestowało ok. stu osób, które na ratyfikację umowy zareagowały gwizdami i okrzykami "zdrada". W sondażu przeprowadzonym na przełomie stycznia i lutego przez ośrodek Median SK, 54 proc. respondentów sprzeciwiało się zawarciu umowy o współpracy obronnej ze Stanami Zjednoczonymi. Popierało ją 32 proc. respondentów.

Część opozycji, w tym partia Kierunek-Socjaldemokracja (Smer-SD) byłego premiera Roberta Fica, zabiega o przeprowadzenie referendum dotyczącego porozumienia. Fico twierdzi, że dzięki tej umowie Słowacja stanie się wasalem USA, a suwerenność kraju będzie ograniczona. Politycy rządowi podkreślali, że negocjacje w sprawie porozumienia rozpoczęły się, gdy rządziła partia Fica, a Słowacja zakupiła amerykańskie śmigłowce i samoloty.

Aby zawarta na 10 lat umowa weszła w życie, potrzebny jest jeszcze podpis prezydent Zuzany Czaputovej, która nie skierowała jej projektu do Sądu Konstytucyjnego, czego domagała się opozycja. Zdaniem Czputovej porozumienie z USA wzmocni zdolności obronne kraju.

Piotr Górecki (PAP)

ptg/ adj/ tebe/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony