Podlaskie: organizacje studenckie apelują o udział w referendum

Organizacje studenckie białostockich uczelni zaapelowały do środowiska akademickiego o udział w referendum ws. budowy lotniska regionalnego. "Nie wskazujemy, które rozwiązanie jest lepsze" - piszą w swoim stanowisku. Referendum odbędzie się w niedzielę.

Pytanie w referendum brzmi: "Czy jest Pan/Pani za wybudowaniem w województwie podlaskim regionalnego portu lotniczego?".

Referendum jest efektem orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zdecydował, iż takie głosowanie musi być w Podlaskiem przeprowadzone. Pod koniec listopada 2016 roku NSA zajmował się skargą komitetu referendalnego, który odwoływał się od decyzji sejmiku sprzed dwóch lat, gdy ten odrzucił wniosek o przeprowadzenie takiego referendum.

Organizacje studenckie m.in. parlament studentów Politechniki Białostockiej (PB) i Uniwersytetu w Białymstoku (UwB), przedstawiciele Niezależnego Zrzeszenia Studentów PB oraz AIESEC Białystok podpisali we wtorek stanowisko w sprawie niedzielnego referendum.

Studenci apelują w nim do środowiska akademickiego, by wziąć w tym głosowaniu, bo - jak podkreślają - to poprzez demokrację bezpośrednią "mamy możliwość wpływania na nasze wspólne sprawy". "Nie wskazujemy w tym przypadku, które rozwiązanie jest lepsze. Wiemy, że każdy z nas ma w tej sprawie swoje zdanie. Ale warto je wyrazić idąc na referendum" - kończą swój apel studenci.

Przewodniczący parlamentu studenckiego UwB Maciej Łukaszewicz mówił dziennikarzom, że referendum pokazuje, iż stajemy się społeczeństwem coraz bardziej obywatelskim. "Referendum to piękny przejaw demokracji bezpośredniej, które w naszym kraju jest bardzo rzadko praktykowane" - dodał.

Członek samorządu studenckiego PB Kamil Kobyliński dodał, że to jedna z nielicznych okazji, kiedy można wyrazić bezpośrednio swoje zdanie. "W ten sposób chcę pokazać pozostałym studentom jak bardzo ważne jest zabieranie głosu w naszej sprawie" - mówił.

Studenci uważają, że regionalny port lotniczy ułatwiłyby im wyjazdy, zachęciłby również biznes by otwierał tu firmy, a dzięki temu zatrudnienie w nich mogliby znaleźć absolwenci uczelni.

Przed przedstawicielami organizacji studenckich, w ostatnich dniach o udział w referendum 15 stycznia apelowali też przedstawiciele związków zawodowych i przedsiębiorcy.

W ramach - wymaganej prawem - akcji informacyjnej, odpowiedzialny za organizację tego głosowania samorząd województwa podlaskiego zlecił przygotowanie ponad 400 tys. ulotek, które - za pośrednictwem Poczty Polskiej miały trafić do skrzynek pocztowych mieszkańców.

Z informacji, które otrzymywał komitet referendalny wynika, że nie wszędzie jednak tak się stało. W odpowiedzi na pismo samorządu województwa Poczta Polska odpowiedziała, iż zlecenie zostało wykonane. Jak wynika z jej odpowiedzi, ulotki mogły nie wszędzie dotrzeć, bo 35 proc. adresatów, którzy powinni przesyłki dostać, nie ma skrzynek pocztowych.

Dodatkowo - uważają pocztowcy - część mieszkańców mogła ulotek nie zauważyć w dużej liczbie różnych druków, które trafiały do skrzynek w okresie świąt.

Choć początkowo przygotowywał się do inwestycji, w poprzedniej kadencji samorząd województwa podlaskiego zrezygnował z planów budowy regionalnego lotniska. Uznał, że będą trudności ze sfinansowaniem budowy (szacunki mówiły o koszcie ok. 500 mln zł) i - biorąc pod uwagę prognozowane zainteresowanie lotami - późniejszym utrzymaniem lotniska.

W 2018 roku w województwie mają powstać dwa lotniska lokalne, do użytkowania przez biznes i mały ruch pasażerski. (PAP)

swi/ rof/ mok/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus