Pierwszy rejsowy samolot KLM napędzany biopaliwem

KLM

Holenderskie linie lotnicze KLM poinformowały, iż 29 czerwca, Boeing 737-800 ze 171 pasażerami na pokładzie wykonał rejs z Amsterdamu do Paryża wykorzystując do napędu silników mieszankę 50/50 tradycyjnego paliwa i biopaliwa (biokerosene - zużytego oleju spożywczego). Przewoźnik zaznacza, iż jest pierwszą linią na świecie, która zastosowała takie rozwiązanie w przewozach regularnych i przedstawił plany objęcia nim do września br. ponad 200 innych połączeń.

Szczegóły dotyczące kwestii regulacyjnych, nie są jeszcze jednak jasno określone. Specjaliści zaznaczają, iż biopaliwo wykorzystane przez KLM nie pochodzi ani od jatrofy, ani od innych o podobnych właściwościach roślin, które zwróciły na siebie uwagę ze względu na wysoką zawartość oleju i małe znaczenie dla lotnictwa. KLM używa paliwa na bazie zużytego oleju wyprodukowanego przez Dynamic Fuel, spółki joint venture zawiązanej przez Syntroleum i Tyson Foods.

Pierwszy zasilany biopaliwem lot samolotu KLM miał miejsce ok. 18 miesięcy temu, kiedy czterdziestu VIP-ów na pokładzie odbyło 90-minutową podróż, jednak wtedy nowym paliwem zasilany był tylko jeden silnik samolotu. Europejskie linie lotnicze są szczególnie zmotywowane, aby znaleźć alternatywę dla kopalnych paliw ze względu na limity określone przez Unię Europejską, które oznaczają dla nich do 2012 r. wymóg redukcji emisji dwutlenku węgla o trzy procent. Wykonane loty wskazują na postęp w stosowaniu biopaliw, ale jak stwierdził dyrektor zarządzający KLM, Camiel Eurlingsem, „Koszty biopaliw muszą znacznie spaść, co można osiągnąć wprowadzając dalsze innowacje, dzięki dobrej współpracy i uchwaleniu przepisów, które będą stymulowały rozwój biopaliw w branży lotniczej”. Również linie Virgin Atlantic, British Airways oraz Continental planują zastosować podobne rozwiązania (przynajmniej częściowo) we wszystkich użytkowanych przez siebie maszynach.

Źródło: AVweb
wykop wiadomość  

Komentarze

Wielkie mecyje, kolegów z Niderlandów. Już przed II wojną światową, ś.p. Wacław Makowski (ówczesny dyrektor Lotu)kilkaset kilometrów podczas słynnego lotu do Tokyo zaliczył na mieszance paliwa lotniczego z rycyną. Widać w naszych czasach odpadów oleju jadalnego jest więcej, niż rycyny. Próby, owszem trza robić, ale nikt nie wykluczy, że za parę dni znajdzie się ,,super laboratorium'', które z łatwością wywiedzie wszem i wobec, że mieszanka sporządzona w Niderlandach jest kilka razy bardziej szkodliwa dla środowiska, niż paliwo JET A- 1. A w ogóle to ,,jakoś zapomniano'' nam podać, na jakie to ,,inne czynniki rozkłada się ta niderlandzka mieszanka oraz, czy paxy nie mają ,,przypadkiem'' wrażenia, że zamiast do samolotu wchodzą ,,na pokład'', np. smażalni frytek. Poza tym warto byłoby wiedzieć, czy taka mieszanka zostawia smugi kondensacyjne i jak długo się one utrzymują. Na pewno zapytają o tę kwestię ,,ekolodzy / otopowcy'', którzy larum czynią do nieba samego, że na klimat puszczy białowieszczańskiej owe smugi wpływ zaiste mają paskudny, bo byki żubrowe ,,od jakiegoś czasu'' za zubrzyce się nie zabierają i ilość żubrów nam ,,mocno zmalała''......

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka. Wielkość liter ma znaczenie.