Zełenski: satelity Rosji szpiegują dla Iranu amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował na platformie X, że rosyjskie satelity robią zdjęcia amerykańskich baz wojskowych na Bliskim Wschodzie i przekazują je Iranowi, mimo że USA dążą do złagodzenia sankcji wobec Moskwy.
„24 marca rosyjskie satelity wykonały zdjęcia amerykańsko-brytyjskiej bazy na wyspie Diego Garcia na Oceanie Indyjskim” - napisał polityk, powołując się na sobotni raport ukraińskiego wywiadu. Rosyjskie satelity fotografowały również międzynarodowe lotnisko oraz infrastrukturę naftową na polu Burgan w Kuwejcie - dodał.
„25 marca satelity sfotografowały bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej, 26 marca - saudyjskie pole naftowe Szajbah, bazę lotniczą w tureckim Incirlik w Turcji oraz bazę lotniczą Al Udeid w Katarze” - dodał.
„Kto komu pomaga, znosząc sankcje wobec agresora, który (...) udostępnia informacje wywiadowcze wykorzystywane do ataków na amerykańskie, bliskowschodnie, brytyjskie oraz amerykańsko-brytyjskie bazy?” - podkreślił.
Jak dodał, powtarzające się misje rozpoznawcze oznaczają przygotowanie do uderzenia. „Jak można znosić sankcje, kiedy Rosja postępuje w ten sposób?” – zapytał ukraiński prezydent.
Zełenski zauważył, że trzeba utrzymywać presję na Kreml, a znoszenie sankcji nie stanowi formy nacisku.
„Wygląda to dziwnie: sankcje są znoszone, a agresor dzieli się informacjami wykorzystywanymi do uderzeń w cele, także w tych krajach rozważających łagodzenie sankcji lub już je łagodzących” - podsumował.
Od 28 lutego trwa wojna Izraela i USA z Iranem. Teheran w odwecie dokonuje ataków na amerykańskie bazy i cele cywilne w krajach regionu. Zablokował też cieśninę Ormuz, kluczową trasę dla eksportu ropy naftowej i gazu z państw Zatoki Perskiej, co wywindowało ceny tych surowców na światowych rynkach.
W połowie marca ministerstwo finansów USA wydało 30-dniową licencję zezwalającą na zakup rosyjskiej ropy i produktów naftowych znajdujących się na morzu, a załadowanych na tankowce przed 12 marca. Szef resortu Scott Bessent określił ją jako „wąsko skrojony” środek, który „nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskiemu rządowi”. (PAP)
os/ akl/