Zimowy chaos na lotnisku Schiphol w Amsterdamie – pasażerowie w trudnej sytuacji
Lotnisko Schiphol w Amsterdamie zmaga się z poważnym paraliżem lotniczym. Od początku stycznia ekstremalne warunki pogodowe – śnieg, oblodzone pasy startowe i silny wiatr – spowodowały setki odwołanych lotów i ogromne opóźnienia.
Podróżni spędzali godziny w kolejkach, próbując przebukować bilety lub znaleźć alternatywne połączenia. Dla wielu osób sytuacja stała się prawdziwym koszmarem – nie tylko z powodu opóźnień, ale też braku wolnych miejsc w hotelach i ogólnego chaosu w organizacji lotów. Schiphol stało się w ostatnich dniach epicentrum kryzysu dla tysięcy pasażerów.
Dlaczego lotnisko Schiphol stanęło w miejscu
Eksperci wskazują kilka głównych przyczyn chaosu:
- Śnieg i lód na pasach startowych – intensywne opady wydłużały przygotowanie samolotów do startu, a niektóre maszyny stały w kolejce nawet kilka godzin.
- Silny wiatr – komplikował operacje naziemne i wymuszał dodatkowe procedury bezpieczeństwa.
- Brak płynu do odladzania – KLM przyznał, że zapasy niemal się wyczerpały, co ograniczało liczbę samolotów gotowych do startu.
- Problemy transportowe wokół lotniska – oblodzone drogi i niekursujące pociągi utrudniały dojazd pasażerów i personelu.
Chaos w terminalach – dramaty pasażerów
Terminale były przepełnione. Rodziny z dziećmi, turyści i osoby podróżujące służbowo musiały spędzać noc na lotnisku, bo w okolicy brakowało wolnych hoteli.
Personel lotniska starał się na bieżąco informować o zmianach, ale dynamiczna sytuacja powodowała opóźnienia w przekazywaniu wiadomości. Wielu pasażerów korzystało z aplikacji przewoźników i stron internetowych, by śledzić status lotów.
Setki odwołanych lotów – także z Polski
Od początku tygodnia masowe odwołania dotknęły tysiące rejsów:
• 6 stycznia ponad 600 lotów zostało odwołanych, w tym większość KLM.
• KLM anulował większość połączeń z Warszawy do Amsterdamu i część lotów na kolejny dzień.
• LOT odwołał poranne rejsy do Amsterdamu, zmuszając pasażerów do reorganizacji planów podróży.
Dla wielu osób oznaczało to nie tylko długie oczekiwanie, ale też konieczność zmiany całej podróży.
Pasażerowie w trudnej sytuacji nadzwyczajnej
To, co spotkało pasażerów na lotnisku w Amsterdamie, było sytuacją nadzwyczajną, której nikt się nie spodziewał – setki odwołanych lotów, gigantyczne opóźnienia i dramatyczne oczekiwania w terminalach. W takich momentach pasażerowie są chronieni przez rozporządzenie UE 261/2004, które reguluje prawa podróżnych w przypadku odwołań lub dużych opóźnień lotów. Dzięki temu pasażerowie mają prawo do:
• Aktualnych informacji o locie – przewoźnik musi na bieżąco informować o zmianach.
• Opieki na lotnisku – posiłki, napoje oraz dostęp do telefonu i internetu.
• Zakwaterowania i transportu – jeśli oczekiwanie trwa całą noc lub konieczne jest przeniesienie do hotelu.
• Przebukowania lub zwrotu biletu – możliwość wyboru alternatywnego lotu lub odzyskania pieniędzy.
Jak podkreśla ekspert do praw pasażerów David Janoszka z AirCashBack, w sytuacjach nadzwyczajnych linie lotnicze nie muszą wypłacać odszkodowania, ale pasażerowie mają prawo do kompleksowej opieki i wsparcia, które mogą realnie wykorzystać.
– Najważniejsze to zachować spokój i wiedzieć, czego można oczekiwać od linii lotniczych. Warto regularnie sprawdzać status lotu w aplikacjach przewoźników, gromadzić wszystkie informacje i komunikaty, korzystać z oferowanej opieki, a jeśli to konieczne – prosić o zakwaterowanie czy przebukowanie lotu. Takie działania pozwalają przetrwać kryzysową sytuację bez dodatkowego stresu i w pełni wykorzystać prawa, które przewidział dla pasażerów ustawodawca UE – dodaje.
Jak pasażerowie mogą chronić swoje prawa
• Regularnie sprawdzać status lotu online lub w aplikacji przewoźnika.
• Zachowywać dokumentację komunikatów i zmian.
• Korzystać z opieki i noclegu, jeśli lot został odwołany.
• Przebukować lot lub żądać zwrotu kosztów biletu.
Dzięki tym krokom pasażerowie mogą lepiej chronić swoje prawa i ograniczyć wpływ chaosu na podróż.
Ekstremalne warunki pogodowe, niedobory operacyjne i gigantyczne opóźnienia sprawiły, że Schiphol przeżywa jedną z największych zimowych katastrof lotniczych w Europie. Setki odwołanych lotów, chaos w terminalach i dramatyczne oczekiwania pasażerów pokazują, jak wrażliwe są nawet największe lotniska na ekstremalne zjawiska pogodowe.
Komentarze