Spadochroniarze skoczyli na pomoc widząc podczas lotu wypadek samolotu w Wisconsin
W niedzielę w rejonie East Troy w amerykańskim stanie Wisconsin doszło do wypadku samolotu Beechcraft 35-A33 Debonair (znaki rejestracyjne N1288Z) z czterema osobami na pokładzie. Zdarzenie zauważył Jonah Johnson, pilot maszyny przewożącej spadochroniarzy. Gdy zobaczył, jak drugi samolot znika poniżej linii drzew, zgłosił miejsce wypadku i zaproponował, by skoczkowie wylądowali w pobliżu i udzielili pomocy.
Na skok zdecydowały się trzy osoby, w tym dwaj byli ratownicy medyczni: Kevin Flynn i John Bechtel. Po wylądowaniu ruszyli przez pole kukurydzy w kierunku rozbitej maszyny. Wysokie rośliny utrudniały jej odnalezienie, dlatego nawoływali poszkodowanych, aż usłyszeli odpowiedź. Dotarli do samolotu i rozpoczęli udzielanie pomocy jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
Wszystkie cztery osoby znajdujące się na pokładzie przeżyły. Trzy przewieziono na badania, a czwartą zbadano i pozostawiono na miejscu. Lokalne władze podkreśliły udział Sky Dive Milwaukee w akcji ratunkowej.
Więcej informacji na temat tego zdarzenia dostępnych jest na stronie www.aviation-safety.net
Komentarze