Czwarty dzień Mistrzostw

WGC 2010 - Szeged - Hungary

Rano obudził nas padający deszcz. Konkurencja została odwołana na odprawie kilkanaście minut po dziesiątej. Chyba trochę przedwcześnie. W dalszym ciągu pojawia się sporo problemów z obliczaniem wyników. Ciągle szwankuje przepływ danych między zawodnikami a komisją sędziowską. Stąd opóźnienia. Wynik Janusza Centki pojawił się dopiero dzisiaj rano. Słabo działa instalacja elektryczna na lotnisku. Często zdarzają się zaniki napięcia i przerwy w dostawie sygnału internetowego.

Podsumowanie pierwszej konkurencji

Doskonały wynik osiągnął Janusz Centka. Zajął 3 miejsce w pierwszej konkurencji przelatując 146,3 km. Przeleciał najwięcej kilometrów z zawodników, którzy nie dolecieli do mety. Do zwycięzcy stracił nieco ponad 100 pkt. Mniej szczęścia miał Mirek Matkowski. Konkurencję zakończył na 36 miejscu ze stratą do lidera 371 pkt. Nasi piloci nie zdołali odlecieć na trasę razem. Przed odlotem krążyły duże ilości szybowców w jednym miejscu. Na trasę trzeba było odchodzić natychmiast po otwarciu startu lotnego. Każda zwłoka groziła kłopotami związanymi z szybko pogarszającą się pogodą w rejonie rozgrywania konkurencji. Miejmy nadzieje, że następne konkurencje będą lepsze dla wszystkich naszych pilotów. Kilku pilotów lądowało w Serbii. Przekroczenie granicy w drodze powrotnej było okupione wielogodzinnym czekaniem na granicy serbsko-węgierskiej. Szkoda, że Unia Europejska nie obejmuje wszystkich krajów europejskich.

Jacek Dankowski
Kierownik Ekipy

Źródło: Szybowcowa Kadra Narodowa
comments powered by Disqus