Red Bull X-Alps 2021 startuje już niedługo

Paralotniarz - lot nad Alpami (fot. zooom / Felix Woelk)

Zostało niewiele dni do rozpoczęcia dziesiątej edycji najtrudniejszego wyścigu przygodowego na świecie. W tym roku jego trasa o długości 1238 km wiedzie z Salzburga do Mt Blanc i z powrotem do Austrii przez Niemcy, Szwajcarię, Francję i Włochy.

„Nie możemy się doczekać rozpoczęcia przygody” – mówi założyciel wyścigu Ulrich Grill. „W tym roku, z zupełnie nową trasą, zapowiada się niesamowity wyścig, pełen dramatu, emocji i akcji”.

Sportowcy przyjechali już do Alp i przygotowują się do zawodów. Część ciężkiego treningu dobiegła końca i teraz chodzi głównie o utrzymanie się bez kontuzji i zorganizowanie całej logistyki ich kampanii wyścigowej. Jeden z zawodników, Chrigel Maurer podjął wyzwanie latania w kwietniu, gdy bez względu na pogodę każdego dnia  wspinał się (nawet w zamieci śnieżnej), aby przygotować się na nadchodzącą gehennę.

W międzyczasie Francuzi wykonali rekordowe loty. Zarówno Laurie Genovese, jak i Maxime Pinot przelecieli 300-kilometrowy trójkąt tego samego dnia w kwietniu, a 309-kilometrowy lot Pinot prawdopodobnie zostanie zatwierdzony jako oficjalny rekord świata.

Ostatnie kilka tygodni przed startem wyścigu to tradycyjnie czas sprawdzania trasy, mówi były sportowiec Tom Payne. „Niektórzy z nich są razem po raz pierwszy od dłuższego czasu. Trwa ustalanie wielu opcji, a Benoit Outters i Damien Lacaze sprawdzają Piz Palu i Kronplatz. Wyraźnie nie spodziewali się powrotu do Austrii, więc zaczynają pracować. Na tym etapie będzie na nich wywierana presja”.

Sportowcy sprawdzają również punkty zwrotne, wirtualnie lub fizycznie, aby zobaczyć, jakie są ich opcje po przybyciu. „Będą dokonywane ostateczne modyfikacje i próby ścięcia gramów z każdego kawałka zestawu”, dodaje Payne.

17 czerwca wyścig rozpoczyna się jednodniowym Prologiem w Wagrain-Kleinarl, a główna rywalizacja zacznie się 20 czerwca w Salzburgu.

Polskę w tym roku reprezentuje Michał Gierlach, który zmierzy się z Alpami już po raz drugi. W 2017 roku Michał zadebiutował w tym jednym z najtrudniejszych wyścigów przygodowych na świecie wśród 32 zawodników z 21 krajów. Zostali oni wyselekcjonowani z spośród najbardziej utalentowanych i najlepiej odnajdujących się w górskich warunkach pilotów paralotni.


Przeczytaj również:
Znamy nazwiska paralotniarzy, którzy wystartują w Red Bull X-Alps 2021
Red Bull X-Alps – wyścig do Mt. Blanc i z powrotem

Źródło: Red Bull X-Alps
comments powered by Disqus