Odlotowe Suwałki Air Show 2026
Odlotowe Suwałki Air Show to najbardziej spektakularne i niecodzienne widowisko w regionie północno-wschodniej Polski. Pokazy odbędą się w dniach 27-28 czerwca 2026 r. na lotnisku Suwałki.
W tym roku wydarzenie staje się imprezą dwudniową, a niedziela przejdzie do historii jako dzień, w którym lotnisko zamieni się w wielkie laboratorium technologii i podniebnej przygody.
Dotychczas celem organizatorów była popularyzacja lotnictwa i budowanie wizerunku Suwałk jako nowoczesnego, „pogodnego” miejsca integracji biznesu i turystyki. W tym roku idą o krok dalej! Chcą, aby Odlotowe Suwałki AIR SHOW miały głęboki cel społeczny – chcą rozpalać pasję do nauk ścisłych i pokazywać dzieciom oraz młodzieży, że niebo nie jest limitem, lecz placem zabaw dla ich umysłów.
Co czeka na fanów lotnictwa w ramach Odlotowej Akademii? Niedziela to bezpłatny piknik edukacyjny, a w nim:
- STREFA VR – załóż gogle i poczuj się jak w kokpicie myśliwca!
- STREFA MODELARSKA – stwórz swój pierwszy model i poznaj tajniki konstrukcji.
- WARSZTATY I DOŚWIADCZENIA – fizyka i nauki ścisłe w wydaniu, którego nie znacie ze szkół.
- STREFA SPOTKAŃ – rozmowy z wyjątkowymi postaciami ze świata lotnictwa i edukacji (będzie o kim mówić).
- KINO PLENEROWE – filmowe emocje pod gołym niebem.
- WYSTAWA STATYCZNA – wszystkie maszyny na wyciągnięcie ręki! Podejdź, zajrzyj do środka i porozmawiaj z pilotami.
Organizatorzy wierzą, że kunszt pilotów, który goście przybili na lotnisko zobaczą w sobotę, zainspiruje ich do odkrywania tajemnic inżynierii w niedzielę. Wstęp na Odlotową Akademię będzie w pełni bezpłatny.
– Budujemy platformę, której się nie zapomina – platformę dla przyszłych inżynierów, pilotów i odkrywców! – mówią organizatorzy.
Przed nami niesamowite widowisko łączące w sobie podniebne akrobacje, pokazy pirotechniczne i muzykę. Organizatorzy zaprezentowali już pierwsze gwiazdy.
Pokazy w Suwałkach nie mogą się odbyć bez Artura Kielaka FULL FORCE Aerobatics. Mistrz akrobacji, człowiek, dla którego grawitacja to tylko luźna sugestia, a prawa fizyki chyba go nie dotyczą – ponownie rozerwie suwalskie niebo. Kto widział Artura w akcji ten wie, że to nie jest zwykły pokaz. To ekstremalna dawka adrenaliny, potężne przeciążenia i figury, od których kręci się w głowie nawet wtedy, gdy stoi się twardo na ziemi Jego niesamowita energia w kokpicie i to, jak "bawi się" samolotem, to SHOW w najczystszej postaci!
Na Odlotowe Suwałki Air Show przylecą Flying Dragons Team – polska grupa pokazowa składająca się z 8 pilotów latających na motoparalotniach. Za dnia „malują” niebo kolorowymi dymami, a nocą jako jedni z niewielu na świecie zachwycają publiczność swoją innowacyjnością, łącząc magię pirotechniki i światła zsynchronizowanego w rytm muzyki. Przygotujcie się na zjawiskowy, podniebny taniec z grawitacją, perfekcyjna synchronizacja motoparalotni i obłędna pirotechniką.
Na pokazy przyleci legenda lotnictwa, prawdziwy "król rozpoznawalności" – North American OV-10 Bronco i Bronco Demo Team z Belgii. Ikona wojny w Wietnamie, bohater operacji Pustynna Burza i ulubieniec publiczności na całym świecie. Dwa ogony, potężne silniki turbośmigłowe i przeszklony kokpit zapewniającym pilotom widoczność 360 stopni! Zaprojektowany, by widzieć wszystko i lądować tam, gdzie inne samoloty nie mają szans – na krótkich, polnych pasach w samym środku dżungli. To nie jest zwykły eksponat muzealny. To żywa legenda lotnictwa szturmowego i obserwacyjnego. Kiedyś te maszyny naprowadzały ataki i ratowały żołnierzy z opresji. Dziś, dzięki pasji pilotów z Belgii, Bronco prezentuje swoją niesamowitą zwrotność i unikalność.
Podczas pokazów nad suwalskie niebo wzniesie się Mustang P-51 D "Louisiana Kid". To nie jest zwykły samolot – to żywa legenda i jeden z najpiękniejszych myśliwców w historii lotnictwa. Ten kultowy samolot eskortowy z czasów II wojny światowej, nazywany "Cadillakiem przestworzy", słynie z tego, że dzięki swojemu zasięgowi i prędkości zmienił losy podniebnych bitew. Egzemplarz "Louisiana Kid" zachwyca lśniącym, aluminiowym poszyciem oraz potężnym, 12-cylindrowym silnikiem Packard Merlin, którego charakterystyczny dźwięk i moc 1500 koni mechanicznych przyprawiają o gęsią skórkę każdego fana lotnictwa.
Komentarze