Interpelacja w sprawie reakcji organów państwa na naruszenie przestrzeni powietrznej RP przez pocisk manewrujący Ch-101 oraz funkcjonowania systemu ostrzegania ludności
5 sierpnia 2026 r., na stronie Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej, została opublikowana Interpelacja nr 19071 do prezesa Rady Ministrów w sprawie reakcji organów państwa na naruszenie przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 oraz funkcjonowania systemu ostrzegania ludności. Interpelację zgłosił Poseł Bartosz Józef Kownacki (Prawo i Sprawiedliwość).
Pełny tekst interpelacji:
Szanowny Panie Premierze,
jeszcze w maju 2026 r. publicznie stwierdził Pan, że należy liczyć się z możliwością rosyjskiego ataku na Polskę. Była to jedna z najpoważniejszych wypowiedzi urzędującego prezesa Rady Ministrów dotyczących bezpieczeństwa państwa. Kilka miesięcy później rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 naruszył polską przestrzeń powietrzną, przeleciał nad terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i eksplodował. Według informacji przekazanych przez przedstawicieli Ministerstwa Obrony Narodowej nie został on zestrzelony, lecz poruszał się nad Polską bez skutecznego przeciwdziałania ze strony Sił Zbrojnych RP.
Jeszcze większe wątpliwości budzi reakcja państwa wobec obywateli. Pomimo realnego zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców, w państwowej Telewizji Polskiej nie wyemitowano nadzwyczajnego komunikatu ostrzegawczego. Nie uruchomiono również syren alarmowych na terenach objętych zagrożeniem. Zamiast natychmiastowego ostrzeżenia obywateli, alert RCB został rozesłany dopiero następnej nocy i zawierał link do zewnętrznego dokumentu. Samo RCB dwa lata temu rozesłało do obywateli wiadomości ostrzegające, że prawdziwe komunikaty RCB nie zawierają żadnych linków i że nie należy ich otwierać z uwagi na zagrożenia cyberbezpieczeństwa. Tymczasem samo państwo złamało własne zasady. Jak wynika z wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz ministra właściwego do spraw cyfryzacji, infrastruktura informatyczna nie wytrzymała zainteresowania obywateli próbujących zapoznać się z komunikatem. Innymi słowy, państwo przygotowało system ostrzegania, który przestał działać właśnie w chwili rzeczywistego zagrożenia.
Szczególnie niezrozumiałe jest stanowisko ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, który publicznie oświadczył, że podjąłby identyczną decyzję ponownie, mimo oczywistych problemów technicznych oraz krytyki ekspertów od cyberbezpieczeństwa. Jeszcze większe zdziwienie budzi fakt, że już kolejnej nocy po jednym z najpoważniejszych incydentów bezpieczeństwa od wielu lat Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało ogólnopolski nocny alert dotyczący bezpiecznego korzystania z piecyków gazowych. W praktyce oznaczało to natychmiastową dewaluację wyjątkowego charakteru systemu ostrzegania ludności. Na tym tle szczególnie niepokojące są również informacje o naruszeniu bezpieczeństwa komunikacji członka Rady Ministrów. Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha poinformował publicznie, że przejęto jego konto w komunikatorze WhatsApp i apelował o nieotwieranie rozsyłanych przez nie linków. Oznacza to, że osoba pełniąca funkcję wiceministra mogła utracić kontrolę nad urządzeniem zawierającym kontakty oraz korespondencję z innymi członkami Rady Ministrów. Rodzi to niezwykle poważne pytania dotyczące przestrzegania zasad bezpieczeństwa teleinformatycznego przez osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie państwa.
Całość tych wydarzeń sprawia wrażenie nie pojedynczych błędów, lecz systemowej niewydolności państwa w sytuacji rzeczywistego zagrożenia militarnego.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Dlaczego rosyjski pocisk Ch-101 nie został zestrzelony po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej?
- Jakie decyzje podejmował Pan Premier od chwili uzyskania informacji o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej?
- Kto podjął decyzję o niewyemitowaniu natychmiastowych komunikatów ostrzegawczych w Telewizji Polskiej oraz Polskim Radiu?
- Dlaczego nie uruchomiono syren alarmowych na terenach potencjalnie zagrożonych?
- Kto podjął decyzję, aby alert RCB zawierał link internetowy, mimo wcześniejszego alertu państwa ostrzegającego obywateli przed otwieraniem linków w wiadomościach od RCB?
- Czy przed wysłaniem komunikatu przeprowadzono testy wydajności infrastruktury informatycznej? Jeśli tak, z jakim wynikiem?
- Ilu obywateli nie mogło odczytać komunikatu z powodu przeciążenia systemów teleinformatycznych?
- Jakie konsekwencje służbowe wyciągnięto wobec osób odpowiedzialnych za przygotowanie i dystrybucję komunikatów RCB?
- Dlaczego już kolejnej nocy po rosyjskim ataku wykorzystano alert RCB do przekazania informacji o bezpiecznym korzystaniu z urządzeń gazowych, osłabiając tym samym wiarygodność systemu ostrzegania?
- Czy Rada Ministrów przeprowadziła analizę funkcjonowania państwa podczas tego incydentu oraz sporządziła raport z wnioskami? Jeśli tak, proszę o jego udostępnienie.
- Czy po ujawnieniu przejęcia konta komunikatora należącego do wiceministra Arkadiusza Myrchy przeprowadzono kontrolę bezpieczeństwa teleinformatycznego urządzeń wykorzystywanych przez członków Rady Ministrów oraz oceniono ryzyko ujawnienia danych kontaktowych i korespondencji przedstawicieli najwyższych władz państwowych?
- Czy rząd posiada obecnie procedury gwarantujące skuteczne ostrzeganie obywateli w przypadku kolejnego ataku rakietowego lub innego zdarzenia o charakterze militarnym?
- Czy uważa Pan, że reakcja państwa na ten incydent odpowiadała standardom, jakich obywatele mają prawo oczekiwać od państwa członkowskiego NATO znajdującego się na wschodniej flance Sojuszu?
Rosyjski pocisk manewrujący nie jest ćwiczeniem ani hipotetycznym scenariuszem. Jest realnym aktem agresji wobec bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej.
Obywatele mają prawo oczekiwać, że państwo będzie zdolne jednocześnie wykryć zagrożenie, skutecznie na nie zareagować oraz natychmiast ostrzec własnych mieszkańców. Tymczasem przebieg opisanych wydarzeń rodzi uzasadnione pytanie, czy państwo polskie zdało ten egzamin.
Interpelacja nr 19071 dostępna jest tutaj (LINK)
Komentarze