Przejdź do treści
Źródło artykułu

Drony w akcji: operatorzy z 17 BZ pokazali swoje możliwości

Żołnierze z powołanej na początku roku kompanii dronowej 17 Brygady Zmechanizowanej udowodnili, że nie marnują czasu. Na poligonie w Wędrzynie pokazali, jak się szkolą i wykorzystują bezzałogowce na polu walki. Treningowi przyglądali się instruktorzy i oficerowie ze Sztabu Generalnego WP. Kompania z Międzyrzecza jest jednym z pierwszych pododdziałów tego typu w Wojsku Polskim.

Na poligonie w Wędrzynie żołnierze kompanii dronowej z 1 Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej zaprezentowali posiadany sprzęt oraz pokazali, jak wykorzystują go podczas szkolenia. Jednym z elementów ćwiczeń na pasie taktycznym Trzemeszno była pokonanie przez operatorów toru przeszkód dla dronów. Chodziło o umiejętne manewrowanie tymi maszynami między słupkami rozstawionymi na pasie ćwiczeniowym.

W ramach zajęć „dronowcy” namierzali także cele: żołnierzy przeciwnika oraz ich wozy pancerne, a następnie „unieszkodliwiali” je.

Zaprezentowaliśmy działanie drużyny rozpoznawczo-uderzeniowej podczas całego zadania taktycznego: od wykrycia celu poprzez skorygowanie wszystkich współrzędnych aż po atak dronem FPV i zniszczenie wozu bojowego wroga – tłumaczy kpt. Mateusz (nazwiska nie podajemy ze względu na charakter służby), dowódca kompanii bezzałogowych systemów uzbrojenia.

Jak uzupełnia oficer, następnie w ten sam sposób zostali namierzeni ukryci w okopach żołnierze przeciwnika oraz unieszkodliwieni przez zrzucone na nich z dronów ćwiczebne granaty odłamkowe.

Dowódca kompanii dodaje, że niezwykle ważne podczas takich operacji są kwalifikacje sterującego bezzałogowcem żołnierza.

Drony FPV pozwalają wlecieć w najmniejszy otwór, do wnętrz budynków, okopów, bunkrów, hangaru. Ich możliwości są wielkie, ale ich wykorzystanie zależy od umiejętności operatora – wyjaśnia oficer.

„Dronowcy” z Międzyrzecza przeszli też szkolenie ogniowe, w ramach którego strzelali zarówno do rzutek, jak i innych bezzałogówców.

Wykorzystujemy zarówno mikro- i nanodrony rozpoznawcze oraz uderzeniowe, jak i amunicję krążącą Warmate polskiej produkcji. Pluton rozpoznania obrazowego działa z kolei na dronach FlyEye w udoskonalonej wersji 3.6, z zasięgiem rozpoznania nawet do 30 km – tłumaczy kpt. Mateusz. Dodaje, że choć żołnierze są na początkowym etapie szkolenia indywidualnego, to kompania szybko nabywa niezbędne umiejętności. Zdolność bojową ma osiągnąć w listopadzie.

Drugi etap ćwiczeń żołnierzy z 17 BZ odbył się na jeziorze Buszno. Nie dotyczył on już stricte dronów, choć przeprowadzony został przy użyciu bezzałogowca rozpoznawczego. Jego zadaniem było wykrycie i identyfikacja celu, który znajdował się w odległości około kilometra, po drugiej stronie jeziora. Następnie obiekt został ostrzelany przez ukrytych w lesie strzelców wyborowych. Po nich do działania przystąpiły dwa Rosomaki, które raziły ogniem wrogi cel.

17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana to obecnie jedna z dwóch brygad, w których pilotażowo powstały kompanie bezzałogowych systemów uzbrojenia.

17 BZ ma duże doświadczenie m.in. w szkoleniu żołnierzy ukraińskich i dzięki temu jest jednostką, która pozwala pilotażowo wprowadzać takie rozwiązania – podkreśla gen. bryg. Rafał Miernik, szef Zarządu Szkolenia P7 Sztabu Generalnego WP podczas obserwacji szkolenia w Wędrzynie.

Oprócz Międzyrzecza pododdział dronowy funkcjonuje także w 12 Brygadzie Zmechanizowanej 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej. Docelowo takie kompanie mają powstawać także w innych jednostkach pancernych i zmotoryzowanych.

Dronizacja i taktyka użycia dronów to jeden z priorytetów szefa SGWP – zaznacza gen. Miernik. Jak dodaje, w SGWP opracowano zakres implementacji bezzałogowców w Wojsku Polskim. W tym celu powstał też Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych.

Marcin Moneta
autor zdjęć: st. szer. Robert Gradowski/ 17 BZ

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony