Przejdź do treści
Źródło artykułu

"Byłem Pilotem Wojskowym" odc. 2 – Największy – opowieść o śmigłowcu Mi-6A

Zapraszamy na drugi odcinek z serii wywiadów "Byłem pilotem wojskowym". W filmie płk. rez. pilot Jerzy Tolala oraz mjr rez. pilot Marian Kowalczuk opowiadają o najpotężniejszym śmigłowcu, jaki latał w barwach polskiego lotnictwa wojskowego.

65 żołnierzy desantu, słupy linii wysokiego napięcia, maszt RTV na budynku Biblioteki Ekonomicznej w Poznaniu, czy postać króla Władysława Jagiełły na Pomniku Grunwaldzkim w Krakowie. Te wszystkie „ładunki” były przewożone przez największy śmigłowiec transportowy, jaki latał w polskich barwach. Jedyny egzemplarz Mi-6A znajduje się w Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie.

W Polsce Mi-6A eksploatowany był od 1975 r. Trzy egzemplarze ciężkiego śmigłowca transportowego Mi-6A zostały zakupione przez polskie firmy do wykonywania prac budowlano-montażowych i dźwigowych (dwa w 1974 i 1979 roku przez Instal i jeden w 1978 przez Elbud). Bazowały na lotnisku Chrcynno koło Nasielska. Wszystkie trzy polskie śmigłowce zostały w styczniu 1986 roku przekazane wojsku do 37. Pułku Śmigłowców Transportowych w Leźnicy Wielkiej koło Łęczycy. W sierpniu 1990 roku zostały wycofane ze służby. Dwa z nich sprzedano następnie na Ukrainę a eksponowany w MSP śmigłowiec (zakupiony pierwotnie przez ELBUD – rejestracja SP-ITB) jest jedynym egzemplarzem jaki pozostał w Polsce.

W 1976 roku śmigłowiec o numerze SP-ITA (nr wojskowy 063) na zawiesiu zewnętrznym przetransportował z Gliwic pomnik Władysława Jagiełły i postawił go na cokole w Krakowie. Po zakończonej operacji nadano mu imię „Jagiełło”. Na dęblińskim muzealnym egzemplarzu Mi-6A możemy zaobserwować dwa „malowania” – na większości  powierzchni stricte wojskowa „oliwka” z czasów służby w 37 Pułku z Leźnicy Wielkiej, a drugie, fragmentaryczne z czasów, kiedy śmigłowiec latał w przedsiębiorstwie INSTAL.

Materiał zarejestrowany został na dzień przed spotkaniem historycznym z cyklu BYLIŚMY ŻOŁNIERZAMI, które odbyło się 11 października 2025 roku w Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Byli wtedy wśród uczestników spotkania członkowie załóg Mi-6A. oprócz Mariana Kowalczuka i Jerzego Tolali byli to: Władysław Drabik, Andrzej Wietecha, Jerzy Barski, Bronisław Suwara, Jan Paluch, Jan Jodelis, Waldemar Górniak, Tomasz Borowiecki, Andrzej Ćwik, Mirosław Nastusiak, Stefan Zaiczek, Jan Sobczak, Mieczysław Orłowski, czy Zenon Sochowski. Głównym organizatorem spotkania był zastępca dyrektora Muzeum – Jakub Mitek. Wywiady zostały wyprodukowane przez firmę Warsztat Filmów Piotr Buczak.

Materiały fotograficzne i filmowe wykorzystane w filmie pochodzą z bogatej kolekcji kpt. nawig. Włodzimierza Barana.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony