Przejdź do treści
Źródło artykułu

Boeing 757 Mister Air w Łodzi. Nowy rozdział dla lotniczego cargo

7 października 2026 roku na Lotnisku im. Władysława Reymonta w Łodzi wylądował Boeing 757-200PCF należący do rumuńskiej linii cargo Mister Air. Samolot o rejestracji YR-AEA przyleciał z Bangor w stanie Maine, wykonując lot MAF1. Jego pojawienie się w Łodzi nie jest jednak jednorazową wizytą. Boeing ma zostać zbazowany w Łodzi i rozpocząć regularne operacje cargo.

Przylot tego samolotu jest ważnym wydarzeniem dla łódzkiego lotniska, ponieważ oznacza rozpoczęcie nowego etapu rozwoju transportu towarowego. Mister Air zamierza wykorzystać Łódź jako bazę dla operacji własnego frachtowca Boeing 757-200PCF, a w kolejnych latach planuje rozwijać swoją flotę.

MAF1 z Bangor do Łodzi

Samolot, który pojawił się w Łodzi, to Boeing 757-223(PCF) o rejestracji YR-AEA. W systemach śledzenia lotów jest identyfikowany jako samolot Mister Air z kodem przewoźnika MAF. Historia lotu pokazuje, że 7 października wykonał operację MAF1 z Bangor International Airport (BGR) do Łodzi (LCJ).

Start z Bangor nastąpił o 09:24 UTC. Samolot miał tego dnia za sobą wcześniejszy etap podróży – 6 października poleciał z New Iberia w Luizjanie do Bangor, a następnego dnia kontynuował lot do Polski.

Bangor jest często wykorzystywany jako punkt techniczny dla lotów transatlantyckich, dlatego pojawienie się tam 757 przed lotem do Europy dobrze wpisuje się w proces przemieszczania samolotu do jego nowej europejskiej bazy.

Dla YR-AEA nie był to jednak zwykły rejs między dwoma lotniskami. Był to etap dostarczenia maszyny do miejsca, w którym ma rozpocząć nowy rozdział swojej eksploatacji.

Boeing 757, który dostał drugie życie

YR-AEA jest szczególnie interesującym egzemplarzem, ponieważ jego obecna konfiguracja jest efektem przebudowy z samolotu pasażerskiego na frachtowiec.

757-200PCF, czyli Passenger to Cargo Freighter, to przebudowana wersja Boeinga 757 przeznaczona do przewozu ładunków. W miejsce kabiny pasażerskiej znajduje się przestrzeń cargo, a na kadłubie pojawiają się charakterystyczne dla frachtowca rozwiązania umożliwiające załadunek dużych jednostek towarowych.

Samolot ma za sobą wcześniejszą karierę pasażerską. Przed przebudową był związany z American Airlines jako N197AN. Następnie został przeznaczony do konwersji na wersję cargo. W 2026 roku trafił do Mister Air jako YR-AEA.

To doskonały przykład tego, jak konstrukcje takie jak 757 otrzymują drugie życie. Samolot zaprojektowany pierwotnie do przewozu pasażerów może po latach nadal pozostawać bardzo wartościowym narzędziem w transporcie towarowym.

Dlaczego właśnie Boeing 757?

Dla przewoźnika cargo Boeing 757 jest interesującym kompromisem pomiędzy pojemnością, zasięgiem i kosztami eksploatacji.

Według informacji opublikowanych przez ŁÓDŹ.PL maszyna bazująca w Łodzi może przewozić do około 31,5 tony ładunku, a jej zasięg określono na około 5800 kilometrów, przy czasie lotu sięgającym około 6,5 godziny.

To oznacza, że 757 może obsługiwać trasy znacznie dłuższe niż typowe operacje regionalne, a jednocześnie nie wymaga tak dużej ilości ładunku jak szerokokadłubowy Boeing 767, 777 czy Airbus A330.

Dla operatora specjalizującego się w tak zwanym middle-mile cargo jest to bardzo istotne.

AerSale, firma będąca leasingodawcą samolotu, określa strategię Mister Air właśnie jako obsługę połączeń pomiędzy dużymi ośrodkami produkcyjnymi i e-commerce a lotniskami w Europie Środkowej i Wschodniej. W planach znajdują się również programy przesyłek kurierskich oraz specjalistyczne misje cargo na całym świecie.

Co może wozić Boeing z Łodzi?

Lista potencjalnych ładunków jest bardzo szeroka.

W materiałach dotyczących projektu wymieniane są między innymi:

  • przesyłki e-commerce,
  • paczki kurierskie,
  • części zamienne,
  • elektronika,
  • produkty farmaceutyczne,
  • towary wymagające specjalistycznej obsługi,
  • inne ładunki o wysokiej wartości lub wymagające szybkiego transportu.

W przypadku lotniczego cargo czas jest często równie ważny jak cena.

Jeżeli fabryka potrzebuje konkretnej części zamiennej, operator logistyczny musi dostarczyć paczkę do centrum dystrybucyjnego albo firma prowadzi sprzedaż internetową na kilku rynkach, możliwość bezpośredniego transportu lotniczego może być bardzo istotna.

Łódź chce przejść od RFS do własnego cargo

To jeden z najważniejszych elementów całego projektu.

Do tej pory część ładunków związanych z Łodzią korzystała z modelu RFS – Road Feeder Service. W uproszczeniu oznacza to, że ładunek jest transportowany ciężarówką do innego lotniska, a dopiero tam trafia na samolot.

Nie oznacza to oczywiście, że Łódź nie obsługiwała cargo. Różnica polega na tym, że część lotniczego łańcucha logistycznego odbywała się poza łódzkim lotniskiem.

Stałe bazowanie frachtowca daje możliwość wykonania całego lotniczego etapu bezpośrednio z Łodzi.

Dla lokalnych firm oznacza to potencjalnie krótszy i bardziej elastyczny łańcuch dostaw.

45,5 miliona złotych inwestycji

Projekt nie ogranicza się do samego samolotu.

Według informacji przekazanych przez ŁÓDŹ.PL wartość inwestycji związanej z uruchomieniem bazy wynosi 45,5 miliona złotych.

Projekt ma również wygenerować około 20 nowych miejsc pracy, przede wszystkim dla personelu latającego i technicznego oraz osób związanych z obsługą działalności bazy.

Na lotnisku swoją działalność rozpoczyna również Hi-Jet Aviation, która ma zapewniać obsługę techniczną samolotu.

To istotne, ponieważ prawdziwa baza lotnicza to znacznie więcej niż samolot stojący na płycie.

Potrzebne są między innymi obsługa techniczna, przygotowanie samolotu do kolejnego lotu, obsługa ładunków, personel operacyjny oraz cała infrastruktura pozwalająca na regularne wykonywanie operacji.

Mister Air – nowy przewoźnik cargo

Mister Air Transport S.R.L. jest rumuńskim przewoźnikiem cargo działającym na podstawie rumuńskiego AOC, czyli certyfikatu przewoźnika lotniczego.

Co ważne, uruchomienie Boeinga 757 oznacza rozpoczęcie własnych operacji lotniczych Mister Air – przewoźnik ma wykonywać loty pod swoim certyfikatem i z wykorzystaniem własnych załóg, zamiast jedynie wynajmować przepustowość od innych operatorów.

Za działalnością przewoźnika stoi również AerCommerce, polska firma związana z rynkiem czarterów cargo i organizacją specjalistycznych przewozów. Według informacji ŁÓDŹ.PL spółka przejęła Misterair Transport SRL w 2025 roku.

AerSale, właściciel/leasingodawca samolotu, poinformował we wrześniu 2026 roku o wydzierżawieniu 757 Mister Air i wskazał Łódź jako bazę operacyjną przewoźnika. Według komunikatu samolot miał wejść do służby komercyjnej w październiku.

B757-200PCF linii cargo Mister Air na lotnisku w Łodzi (fot. Instagram, @mati.aviation)

Samo lądowanie również było ciekawe

Przylot MAF1 był interesujący nie tylko ze względu na znaczenie biznesowe.

Po lądowaniu Boeing 757 musiał wykonać manewr backtracku, czyli zawrócić na drodze startowej i kontynuować przemieszczanie w przeciwnym kierunku.

W przypadku tego przylotu na nagraniu można zobaczyć dwie próby wykonania zawrotu przed rozpoczęciem dalszego kołowania.

Warto jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć: nie należy interpretować tego jako sytuacji awaryjnej.

Backtrack jest manewrem naziemnym stosowanym w sytuacji, kiedy układ drogi startowej i dróg kołowania powoduje konieczność wykorzystania części pasa do zmiany kierunku jazdy. Przy dużym samolocie, takim jak Boeing 757, potrzeba odpowiedniej przestrzeni, a wykonanie manewru wymaga precyzyjnego prowadzenia maszyny.

Po zakończeniu zawracania Boeing mógł kontynuować kołowanie w kierunku stanowiska postojowego.

I właśnie ten fragment dobrze pokazuje różnicę pomiędzy oglądaniem lotnictwa z perspektywy radaru a obserwowaniem operacji bezpośrednio na lotnisku. Na radarze widzimy tylko ślad samolotu. Z bliska widać natomiast każdy etap jego przemieszczania – od podejścia, przez przyziemienie i hamowanie, aż po kołowanie i ustawienie maszyny na płycie.

Co dalej?

Najważniejsze jest to, że MAF1 nie był jednorazowym lotem pokazowym.

Boeing 757-200PCF został sprowadzony do Łodzi jako pierwszy element własnej floty cargo Mister Air. AerSale informuje, że przewoźnik planuje w kolejnych latach rozwijać flotę frachtowców, odpowiadając na zapotrzebowanie klientów.

Strategia Mister Air koncentruje się na rynku środkowego odcinka łańcucha logistycznego – łączeniu hubów produkcyjnych i e-commerce z lotniskami Europy Środkowej i Wschodniej.

Łódź znajduje się więc w miejscu, które może być dla takiego modelu operacyjnego interesujące.

Nie oznacza to automatycznie, że każde połączenie okaże się sukcesem ani że baza natychmiast zmieni pozycję Łodzi na europejskim rynku cargo. O tym zdecydują przede wszystkim liczba wykonywanych operacji, kontrakty cargo, wykorzystanie przestrzeni ładunkowej oraz rozwój floty.

Ale pierwszy krok został właśnie wykonany.

Boeing 757-200PCF YR-AEA przyleciał do Łodzi, a wraz z nim rozpoczęła się nowa karta w historii łódzkiego cargo.

Dla lotniska oznacza to możliwość rozwijania bezpośrednich operacji towarowych. Dla przewoźnika – bazę dla budowanej floty frachtowej. Dla firm – nowe narzędzie logistyczne.

A dla obserwatorów lotnictwa?

Po prostu świetny widok: Boeing 757 cargo, który zamiast odlatywać z Łodzi tylko w odwiedziny, właśnie tutaj rozpoczyna swoją kolejną karierę.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony