Przejdź do treści
Źródło artykułu

Lotnisko w Modlinie wznowiło loty po alarmie bombowym na pokładzie samolotu

Loty na lotnisku w Modlinie zostały wznowione po tym, jak we wtorek przekierowano tam samolot LOT-u lecący z Londynu na Lotnisko Chopina, w związku z alarmem bombowym na pokładzie. Jednocześnie na Lotnisku Chopina prowadzone były działania po informacji o niebezpiecznym przedmiocie na pokładzie samolotu SAS.

Jak podały władze Portu Lotniczego Warszawa-Modlin, samolot, którego dotyczyło zgłoszenie o możliwym zagrożeniu bombowym, jest sprawdzany przez właściwe służby. Pasażerowie oraz członkowie załogi pozostają w hali przylotów, gdzie oczekują na dalsze decyzje.

Linie PLL LOT w komentarzu przekazanym PAP poinformowały, że chodzi o rejs LO286 z Londynu do Warszawy. Planowo miał on wylądować na Lotnisku Chopina o godz. 10. Jak podał LOT, informacja na temat potencjalnego zagrożenia na pokładzie samolotu wpłynęła za pośrednictwem służb lotniskowych.

Jak poinformowały władze portu lotniczego w Modlinie, lotnisko wznowiło operacje lotnicze, natomiast ze względu na prowadzone czynności płyta SW oraz DK A3 i DK E są zamknięte do odwołania. Podkreśliły jednocześnie, że priorytetem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom, załodze, pracownikom lotniska oraz wszystkim użytkownikom portu lotniczego. 

Również we wtorek rano do służb Lotniska Chopina wpłynęła informacja o potencjalnie niebezpiecznym przedmiocie na pokładzie samolotu linii SAS lecącego z Kopenhagi na Lotnisko Chopina. Jak przekazał PAP p.o. dyrektor Biura Komunikacji lotniska Piotr Rudzki, wdrożono niezwłocznie standardowe procedury bezpieczeństwa, w związku z czym jedna z dróg startowych na lotnisku musiała zostać wyłączona. Obecnie ruch na Lotnisku Chopina odbywa się już normalnie. (PAP)

wst/ aop/ pad/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony