Przepustowość Lotniska Chopina – kompleksowa analiza

Lotnisko Okęcie fot. Marcin Ziółek

Na podstawie umowy zawartej w marcu tego roku pomiędzy P. P. „Porty Lotnicze”, a firmą Arup została wykonana Kompleksowa Analiza Przepustowości Lotniska Chopina w Warszawie. Zastosowana metodologia została oparta na powszechnie znanych modelach i skonsultowana została z Urzędem Lotnictwa Cywilnego, głównymi przewoźnikami operującymi do i z Warszawy oraz specjalistami ze Star Alliance.

Analiza wykazała, że Lotnisko Chopina w Warszawie będzie miało możliwość obsługi rosnącej liczby pasażerów co najmniej do roku 2030 przy założeniu, że wykonane zostaną wszystkie inwestycje planowane do roku 2015 oraz wprowadzona zostanie koordynacja rozkładu lotów.

Inne porty lotnicze, które stosują koordynację, nadal notują wzrost ruchu.  Na przykład porównywalny do warszawskiego lotniska Port Lotniczy Dusseldorf, który ogranicza maksymalną liczbę operacji do 43-47 na godzinę, rejestrował wzrostu ruchu pasażerskiego od 14,3 milionów pasażerów w 2003 roku do 18,98 milionów pasażerów w 2010 roku.

Kluczowe znaczenie dla przepustowości Lotniska Chopina ma przepustowość środowiskowa, określona przez Obszar Ograniczonego Użytkowania. Dopuszczalna dobowa ilość operacji lotniczych wynikająca z limitu hałasu wynosi obecnie 600 (560 w ciągu dnia i 40 w ciągu nocy).

Należy pamiętać, że dzisiejsza dobowa liczba operacji uwzględnia obecną strukturę floty. Liczbę tę można zwiększyć w przyszłości, jeśli przewoźnicy korzystać będą z samolotów generujących mniejszy hałas. Lotnisko Chopina w Warszawie podejmie działania zachęcające linie lotnicze do korzystania z cichych samolotów (np. różnicując opłaty w zależności od kategorii hałasu samolotu, co stosowane jest na wielu europejskich lotniskach). Wzrost liczby operacji wykonywanych cichymi samolotami pozwoli na podniesienie obowiązującego dziś limitu liczby operacji bez naruszania ograniczeń hałasowych i w efekcie przepustowość środowiskowa wyczerpie się nie w 2024 a dopiero wiele lat później.

Lotnisko Chopina w Warszawie podjęło już szereg działań w celu zwiększenia przepustowości, z których najważniejszą jest decyzja o wprowadzeniu koordynacji od początku sezonu rozkładowego Lato 2012 roku.

Źródło: Lotnisko Chopina
comments powered by Disqus

Komentarze

W sprawie ,,ekspertów'', całkowicie się zgadzam z opiniami Walkro. Z uwagą przejrzałem ten ,,raport nt. przepustowości'' opracowany przez ,,znaną firmę''. Niestety, to czysta sufitologia, bo próżno szukać w tym ,,raporcie'' opisu metod zastosowanych do opracowania przepustowości lotniska. Takie raporty to ,,metodologia przepuszczania państwowych pieniędzy'' przez firmy ,,znane'' z pisania dziarskich dupokrytek. Może się kiedyś dowiemy, ile zapłacił PPL za te 17 stron ,,raportu nt. przepustowości''. Poza tym, nie zaszkodziłoby sprawdzić, z czego to słynie w Polsce ta ,,znana firma'', wykonawca owego raportu. Dzięki tej właśnie firmie budowa mostu Północnego opóźniła się o ponad półtora roku, a w pozostałych ,,przypadkach'' owa ,,znana firma'' ma kilkanaście znanych procesów sądowych za brak należytej staranności w opracowaniu specjalistycznej dokumentacji. Ja rozumiem, że wykonawcę takiego, czy innego opracowania powinno się wyłaniać w ramach przetargów. Dziwnym jednak trafem wygrywa te przetargi wymieniona w artykule ,,znana firma'', pojęcia nie mająca nie tylko o realiach polskiej gospodarki, ale nawet o tym, jakie wzory matematyczne zastosować do obliczania przepustowości lotnisk. Tymczasem, kilka polskich Politechnik ma takie metodologie przygotowane na najwyższym światowym poziomie, ale jak widać nauka to jeszcze nie wszystko, bo żadna polska uczelnia politechniczna nie ma szans załapać się w takich przetargach.
Na tej samej ,,przetargowej'' zasadzie wywalona została ogromna kasa na opracowanie studium wstępnego na wybór centralnego lotniska. Studium wstępne, czyli NIKOGO włącznie z wykonawcami do NICZEGO nie zobowiązujące. Ale kasa, owszem poszła i to niekoniecznie psu na budę. Trochę dziwne, że opracowaniu ,,raportu lotniska centralnego'', kilku ,,uznanych ekspertów'' założyło spadochrony i dla pewności wyskoczyli z PwC.......

Haha, no Axell, cieszę się że ktoś to powiedział i to nie byłem ja. W latach 2010-2011 prowadziłem pracę kilku studentów Politechniki Warszawskiej, która poskutkowała opracowaniem przepustowości EPWA rozbitej na operowanie na wszystkich możliwych kierunkach DS, oraz z zastosowaniem intersection departures, biorąc pod uwagę operacje PRNAV i CDA. Równolegle grupa pracowała nad przepustowością landside. Mam nadzieję, że wyniki zaprezentujemy w syntetycznej formie PAŻP i PPL na początku przyszłego roku. Koszt - 0zł.

Ten raport ma datę z początku sierpnia 2011, więc Pan Nowak ma niewiele z nim wspólnego.

W sprawie daty raportu ma Pan rację, co jednak nie zmienia faktu, że oto nagle okazuje się, że prognozy przepustowości Okęcia powiększyły się o kilkadziesiąt procent, a terminy osiągnięcia wartości granicznych odsunęły się o lat kilkanaście. Potwierdza to zresztą nawet Pan Marzec, Szef PPLu, który dostrzega szanse i możliwości Modlina. Takich to właśnie mamy "ekspertów" (nazwiska znane Walkro).

Nareszcie ktoś poszedł po rozum do głowy. Bo najłatwiej, to znaleźć "ekspertów" z PWC, albo i podobnych doradców, dla udowodnienia z góry założonej tezy, że Okęcie trzeba zaorać, bo się prywatna kasa psuje. A głupi lud to kupi i zapłaci za te dzikie pomysły paru cwaniaków. Minister Nowak zaczyna mi się podobać. Dobrze kombinuje. Gdyby tak jeszcze rozwalił to lobby LOTowsko-PPLowo-ULCOwe i spółdzielnię łódzką ??? No cóż, to tylko marzenia ...