Utonięcie spadochroniarek w Bałtyku – studium wypadku

Skoki ze spadochronem na linii brzegowej, fot. youtube

5 sierpnia 2019 r. ok. godz. 20.00 na wysokości kołobrzeskiego osiedla Podczele (woj. zachodniopomorskie), gdzie znajduje się poradzieckie lotnisko Bagicz, w wypadku zginęły dwie kobiety w wieku 29 i 33 lat, które wykonując skok na spadochronie wpadły do morza.

Jedną wyciągnęli ratownicy z Brzegowej Stacji Ratowniczej, drugą – WOPR-owcy. Mimo reanimacji obie zmarły. Według świadków, obie miały na sobie pasy z obciążeniem, które miały pomóc w wykonaniu figury akrobatycznej, mogły jednak utrudniać pływanie po upadku do wody.

Zdarzenie to odbiło się szerokim echem w środowisku spadochroniarzy i warto poświęcić mu więcej miejsca, przybliżając sekwencję wydarzeń i analizę decyzji podjętych przez skoczków i pilota wynoszącego, a także szczegóły organizacji tych skoków. W załączonym materiale wideo zostały omówione istotne kwestie prowadzące do tragicznego końca, w tym m.in. kwestia braku przeszkolenia skoczków w lądowaniu na wodzie, brak wyrzucającego, istota kierunku wyrzutu, punktu wyrzutu, wysokości otwarcia, a także stan techniczny czasz i linek spadochronów.

Analizę wypadku przeprowadził Grzegorz Kucharczyk (47), absolwent AWF Warszawa, który pierwszy skok wykonał w 1990 r., a w 1999 r. uzyskał uprawnienia instruktora. Obecnie ma on na swoim koncie ponad 10 tys. skoków. Przez kilka lat był redaktorem działu spadochronowego w Przeglądzie Lotniczym, autorem poradników spadochronowych. Przez 6 lat był właścicielem strefy zrzutu w Polsce, a obecnie prowadzi całoroczną bazę spadochronową w Hiszpanii. Jest też byłym egzaminatorem ULC, egzaminatorem tandemowych BASIK AIR CONCEPT i współpracownikiem PKBWL.

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus