Szybowce wróciły do Świdnika

Szybowiec na płycie lotniska w Świdniku, fot. glosswidnika.pl

W sobotni poranek zaskoczył mnie telefon o treści: „Możesz przyjechać do aeroklubu? Będziemy wypuszczać wyremontowany niedawno szybowiec. To szczególna okazja, bo takie maszyny nie latały nad Świdnikiem od czterech lat”.

Dzwonił Adam Sokołowski, Czytelnikom Głosu znany głównie z artykułów o Świdnickich Weteranach Szos, ale również wielki pasjonat lotnictwa. Oczywiście nie mogłam przegapić takiego wydarzenia. Porzuciłam domowe zajęcia i po kilkunastu minutach byłam już na lotnisku.

PW-6U pięknie prezentował się na zielonej trawie. Wokół niego zgromadzili się Krzysztof Janusz, dyrektor świdnickiego aeroklubu, który miał zasiąść za sterami, Adam Sokołowski oraz Waldemar Madej z Aeroklubu Stalowa Wola, pilotujący Wilgę. Regulowali radio i przyrządy, sprawdzali szybowiec przed holowaniem na pas startowy. W międzyczasie podpytałam o historię PW-6U.

Czytaj całość artykułu na stronie www.glosswidnika.pl

Źródło: glosswidnika.pl
comments powered by Disqus