Katastrofa samolotu w Rosji - aktualizacja

An-148 należący do linii Saratov

11 lutego, w okolicach wsi Argunowo na terenie obwodu moskiewskiego (ok. 80 km na południowy wschód od stolicy Rosji) doszło do katastrofy samolotu An-148 linii Saratov Airlines (znaki rejestracyjne RA-61704). Statek powietrzny wykonywał lot 6W703 z lotniska Moskwa Domomiedowo (DME/UUDD) do Orska (OSW/UWOR), miasta we wschodniej Rosji, w obwodzie orenburskim, w południowej części Uralu.

Na jego pokładzie znajdowało się 71 osób, 65 pasażerów i 6 członków załogi. Nikt nie przeżył. Ze względu na trudne warunki meteorologiczne i głęboki śnieg, służby ratunkowe miały problem z dotarciem do miejsca upadku samolotu.

Według rosyjskich mediów, szczątki An-148 są rozrzucone w promieniu około kilometra. Aktualnie trwa akcja służb ratunkowych. Na miejsce zmierzają członkowie komisji badania wypadków lotniczych. Siedzibą linii Saratov Airlines jest miasto Saratów. Przewoźnik działa od 1994 roku, obsługując połączenia wewnątrz Rosji. Należy do 20 największych rosyjskich linii. W 2017 roku firma odnotowała wzrost liczby pasażerów do ponad 796 tys. osób. Przewoźnik dysponował łącznie 13 samolotami.


godz. 17.00, 16 FEB - Rosyjskie media: piloci An-148 nie włączyli ogrzewania prędkościomierzy

Zapisy czarnej skrzynki samolotu An-148, w katastrofie którego pod Moskwą zginęło w niedzielę 71 osób, wskazują, że piloci nie włączyli ogrzewania prędkościomierzy – podały media rosyjskie. Z ich ustaleń wynika, że piloci nie zdawali sobie sprawy z błędu.

Media powołują się na rozmowy w kabinie pilotów zapisane na jednym z rejestratorów lotów („czarnych skrzynek”). Dane te przekazał śledczym Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK). Oficjalnie Komitet Śledczy nie wypowiedział się w sprawie tych nagrań; media powołują się na źródła.

Nagranie ze znacznie uszkodzonej czarnej skrzynki, na które powołuje się dziennik „Kommiersant”, jest krótkie. Przed odlotem z moskiewskiego lotniska Domodiedowo piloci zgodnie z obowiązującą procedurą włączali poszczególne przyrządy lub sprawdzali ich działanie. Z jakichś powodów nie włączyli jednak systemu ogrzewania prędkościomierzy (przyrządów pomiaru ciśnienia), mimo że procedury przewidywały tę czynność.

Wkrótce po starcie piloci zauważyli, że dane o prędkości są bardzo niskie i że na dwóch prędkościomierzach, w które wyposażony jest samolot, są rozbieżne odczyty. Próbowali rozwiązać ten problem, zwiększając prędkość i nachylając samolot ku ziemi.

Już wcześniej media podawały, że przyczyną katastrofy samolotu mogło być oblodzenie prędkościomierzy w sytuacji, gdy nie działało ich ogrzewanie.

Dmytro Kywa, były generalny konstruktor zakładów Antonow, powiedział w piątek dziennikowi „Moskowskij Komsomolec”, że pierwszoplanową wersją staje się niedostateczne przygotowanie pilotów. Kywa powołał się na informacje, iż kapitan An-148 do tej pory latał jako drugi pilot, natomiast drugim pilotem był podczas tragicznego rejsu mało doświadczony pilot, który wcześniej był stewardem. Kywa wskazał, że żaden z pilotów nie zareagował na zapaloną kontrolkę ostrzegającą, że należy włączyć ogrzewanie prędkościomierzy.

Również wcześniej MAK wskazywał, że katastrofę An-148 mogły spowodować zaniedbania pilotów. Eksperci ocenili, że po zauważeniu sprzecznych odczytów prędkości piloci prawdopodobnie wyłączyli autopilota i przejęli z powrotem sterowanie samolotem. Mimo szeregu manewrów, samolot zanurkował pod kątem 30-35 stopni i rozbił się sześć minut po starcie.

Wcześniejsze doniesienia wskazywały ponadto, że kapitan samolotu zdecydował o nieprzeprowadzaniu odlodzenia maszyny przed startem.

Komitet Śledczy poinformował, że An-148 wybuchł po zderzeniu z ziemią. Zginęli wszyscy na pokładzie: 65 pasażerów i 6 członków załogi. Samolotem leciało dwóch obcokrajowców - obywatele Szwajcarii i Azerbejdżanu. Maszyna należała do Saratowskich Linii Lotniczych, jednego z 20 największych przewoźników w Rosji, obsługującego połączenia krajowe.

An-148 jest przeznaczony do przewozu 80 pasażerów na odległości do 4400 km; jest określany jako samolot regionalny.


godz. 17.00, 13 FEB - MAK: zaniedbania mogły przyczynić się do katastrofy An-148

Śledczy Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) poinformowali we wtorek, że niedzielną katastrofę samolotu pasażerskiego An-148 w pobliżu Moskwy mogły spowodować zaniedbania pilotów. W katastrofie zginęło 71 osób.

"Błędne dane na prędkościomierzach mogły być czynnikiem, który doprowadził do szczególnej sytuacji lotniczej" - ogłosił MAK. Dane te mogły być wynikiem "oblodzenia przyrządów pomiaru ciśnienia" w związku z wyłączonym systemem ich ogrzewania.

Eksperci MAK podejrzewają, że przed startem piloci mogli nie włączyć ogrzewania oblodzonych przyrządów, co spowodowało różne odczyty prędkości na dwóch prędkościomierzach, w które wyposażony był samolot.

Po zauważeniu sprzecznych odczytów prędkości piloci prawdopodobnie wyłączyli autopilota i przejęli z powrotem sterowanie samolotem. Mimo szeregu manewrów, samolot zanurkował pod kątem 30-35 stopni i rozbił się sześć minut po starcie z lotniska Domodiedowo.

Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że kapitan samolotu zdecydował o nieprzeprowadzaniu odlodzenia maszyny przed startem.

Według danych sztabu operacyjnego z wtorku dotychczas znaleziono 663 fragmenty samolotu. Odnaleziono również ponad 1400 szczątków ciał ofiar.

Komitet Śledczy poinformował, że samolot wybuchł po zderzeniu z ziemią. Zginęli wszyscy na pokładzie: 65 pasażerów i 6 członków załogi. Samolotem leciało dwóch obcokrajowców - obywatele Szwajcarii i Azerbejdżanu.

An-148 jest przeznaczony do przewozu 80 pasażerów na odległości do 4400 km; jest określany jako samolot regionalny.


godz. 14.30, 13 FEB - Rosja: rozszerzono strefę poszukiwań w rejonie katastrofy samolotu An-148

Rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych poinformowało we wtorek o rozszerzeniu strefy poszukiwań w rejonie katastrofy samolotu pasażerskiego An-148, który w niedzielę rozbił się pod Moskwą. W katastrofie zginęło 71 osób.

"Według stanu na godzinę 14 (południe w Polsce) rozszerzono strefę poszukiwań. Liczebność grupy pracującej na miejscu katastrofy nie zmieniła się - to ponad 1000 osób plus ponad 200 różnych jednostek sprzętu technicznego" - powiedział przedstawiciel resortu Siergiej Poletykin. Zaznaczył, że prace są prowadzone wspólnie z Komitetem Śledczym.

Z leja powstałego po upadku samolotu podniesiono dwa silniki, a fragmenty maszyny skierowano do Instytutu Lotnictwa im. Gromowa w celu przeprowadzenia ekspertyzy - powiedział Poletykin. Dodał, że głównym zadaniem jest zebranie wszystkich elementów statku powietrznego. W operacji są wykorzystywane drony, a także wysoko wyspecjalizowany sprzęt techniczny. Fragmenty samolotu są rozrzucone na obszarze ponad 30 ha.

Według danych sztabu operacyjnego z wtorku dotychczas znaleziono 663 fragmentów samolotu. Odnaleziono również ponad 1400 szczątków ciał ofiar.

Służba prasowa Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) powiadomiła we wtorek, że specjaliści skopiowali pomyślnie całą informację z tzw. czarnej skrzynki, czyli rejestratora parametrów lotu; jest na nim zapis 16 lotów, w tym ostatniego, który zakończył się katastrofą. W MAK powiedziano, że obecnie trwają prace nad przygotowaniem do kopiowania zapisu rejestratora dźwięków w kokpicie.

Rosyjskie media piszą, że komisja MAK do zbadania katastrofy samolotu An-148 czeka na ustalenie daty przyjazdu przedstawicieli ukraińskiego koncernu Antonow, który zaprojektował maszynę, a także skonstruował silnik.

An-148 rozbił się w niedzielę, w kilka minut po starcie z Moskwy. Samolot leciał z podmoskiewskiego Domodiedowa do Orska w obwodzie orenburskim; zniknął z radarów 4 minuty po starcie.

Według Komitetu Śledczego samolot wybuchł po zderzeniu z ziemią. Zginęli wszyscy na pokładzie: 65 pasażerów i 6 członków załogi. Samolotem leciało dwóch obcokrajowców - obywatele Szwajcarii i Azerbejdżanu.

An-148 jest przeznaczony do przewozu 80 pasażerów na odległości do 4400 km; jest określany jako samolot regionalny.


godz 16.30, 12 FEB - Komitet Śledczy Rosji: samolot An-148 wybuchł po zderzeniu z ziemią

Komitet Śledczy Rosji, badający przyczyny niedzielnej katastrofy An-148, który rozbił się kilka minut po starcie z Moskwy, przekazał w poniedziałek, że do wybuchu doszło po tym, jak samolot zderzył się z ziemią. W katastrofie zginęło 71 osób.

"Ustalono, że w chwili spadania statek powietrzny był cały, nie było pożaru, do wybuchu doszło po tym, jak samolot spadł" - ogłosił Komitet Śledczy.

Wcześniej niektóre rosyjskie media informowały, że przyczyną katastrofy mógł być wybuch jednego z silników. Rambler News Service podawała, powołując się na źródło bliskie sprawie, że przed wylotem An-148 nie przeprowadzono zabiegu odladzania samolotu.

Przyczyny wypadku nie są na razie znane. Wśród głównych wersji śledczy rozpatrują warunki pogodowe, czynnik ludzki i stan techniczny maszyny.

W poniedziałek odnaleziono drugą czarną skrzynkę. Stan obu rejestratorów pozwala na odczyt danych; przystąpił już do tego Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK).

Śledczy przeszukali biura Saratowskich Linii Lotniczych, do których należała rozbita maszyna; przejęli dokumentację.

Do tej pory odnaleziono ponad 400 fragmentów samolotu. Odnaleziono również ponad 700 szczątków ciał ofiar.

Trwają prace poszukiwawcze, w których bierze udział ponad 1000 osób. Ratownicy przeszukali ponad 20 ha terenu. Fragmenty samolotu są rozrzucone na obszarze ponad 30 ha - informuje sztab służb ratowniczych.

Samolot lecący z podmoskiewskiego Domodiedowa do Orska w obwodzie orenburskim, zniknął z radarów 4 minuty po starcie. Na pokładzie znajdowało się 65 pasażerów i 6 członków załogi. Wszyscy zginęli. Samolotem leciało dwóch obcokrajowców - obywatel Szwajcarii i Azerbejdżanu.

An-148 to samolot regionalny, przeznaczony do przewozu 80 pasażerów na odległości do 4400 km. W Rosji maszyny tego typu są użytkowane przez służby państwowe, m.in. ministerstwo obrony. An-148, skonstruowany przez ukraiński koncern Antonow, produkowany jest również w Rosji na licencji przez zakłady lotnicze w Woroneżu. Maszyna tego typu wykorzystywana jest przez prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę. Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) powiadomił, że przesłał Ukrainie komunikat o katastrofie.

Saratowskie Linie Lotnicze poinformowały o czasowym zawieszeniu eksploatacji samolotów An-148. Łącznie linie dysponują sześcioma maszynami typu An-148.


Media: w eksploatacji An-148, który rozbił się pod Moskwą były problemy

Samolot An-148, który w niedzielę rozbił się pod Moskwą, przeszedł w listopadzie 2017 roku kontrolę, która wykazała nieprawidłowości w jego eksploatacji - podał w niedzielę dziennik "Moskowskij Komsomolec". Inne media zauważają, że maszyna miała mniej niż osiem lat.

Informacje te media podają powołując się na źródła w służbach ratowniczych.

Rozbity An-148 był najpierw użytkowany w liniach lotniczych Rossija, należących do grupy Aerofłot, wykonywał wówczas także rejsy międzynarodowe. Następnie został przekazany Saratowskim Liniom Lotniczym w ramach porozumienia o leasingu kilku takich maszyn. Rejsy w ich barwach wykonywał od marca zeszłego roku.

Saratowskie Linie Lotnicze działają od 1994 roku, obsługują połączenia wewnątrz Rosji. Należą do 20 największych rosyjskich przewoźników. W 2017 roku firma odnotowała wzrost liczby pasażerów do ponad 796 tys. osób. Przewoźnik dysponował łącznie 13 samolotami.

An-148 jest przeznaczony do przewozu 80 pasażerów na odległości do 4400 km, jest określany jako samolot regionalny. Maszyna zaprojektowana została w biurze konstruktorskim Antonowa w Kijowie. Po raz pierwszy wzbiła się w powietrze w grudniu 2004 roku. Certyfikat Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) otrzymała w lutym 2007 roku. Pierwszy lot komercyjny wykonała w czerwcu 2009 roku.

W Rosji An-148 powstają na licencji, w zakładach lotniczych w Woroneżu. Maszyny tego typu są użytkowane przez służby państwowe, m.in. ministerstwo obrony.

W następstwie kryzysu ukraińskiego pojawiły się problemy we współpracy zakładów na Ukrainie, skąd pochodziły części do samolotów An-148, z przedsiębiorstwami w Rosji. Latem zeszłego roku zakłady w Woroneżu sygnalizowały, że mogą w bliskiej przyszłości zakończyć produkcję An-148.

W 2011 roku samolot typu An-148 rozbił się w obwodzie biełgorodzkim w Rosji. Zginęło wtedy sześć osób znajdujących się na pokładzie.


Źródła w służbach ratowniczych, na które powołują się rosyjskie agencje informacyjne, powiedziały, że nikt nie przeżył katastrofy. Oficjalne instytucje dotąd nie podają danych o ofiarach. Władze obwodu orenburskiego, leżącego we wschodniej Rosji, poinformowały, że na pokładzie znajdowało się ponad 60 mieszkańców tego regionu.

Źródło cytowane przez portal Gazeta.ru powiedziało, że pilot An-148 informował kontrolerów lotu o usterce technicznej. Media, powołując się na źródła, wskazywały wcześniej, że warunki pogodowe nie były ekstremalne. Pojawiły się także doniesienia o zderzeniu samolotu ze śmigłowcem państwowej Poczty Rosji, jednak przedsiębiorstwo zaprzeczyło tym informacjom.

Z materiałów filmowych pokazanych przez telewizję państwową wynika, że maszyna upadła w oddaleniu od zabudowań. Na kadrach widać całkowicie oderwany fragment samolotu i zaśnieżony teren naokoło.


Sokołow dodał, że ze względu na stan odnalezionych ciał do identyfikacji ofiar konieczne będzie przeprowadzenie ekspertyzy genetycznej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że należący do regionalnych Saratowskich Linii Lotniczych samolot wystartował z podmoskiewskiego lotniska Domodiedowo o 14:24, a 4 minuty po starcie runął na ziemię. Monitorujący ruch lotniczy serwis FlightRadar informuje, że początkowo samolot wzniósł się na wysokość 1800 m i leciał z prędkością 600km/h. Nagle zniżył się do 1500 m, następnie znów wzniósł się na 1800 m, po czym najprawdopodobniej zaczął spadać. Na wysokości 900 m zniknął z radarów.

Rozbitą maszynę zlokalizowano w obwodzie moskiewskim w rejonie wsi Stiepanowskoje. Samolot upadł w odległości 400-500 metrów od zabudowań. Obszar w promieniu 2 km od katastrofy odgrodzono.

Ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych informuje, że na miejscu katastrofy znaleziono już jedną z czarnych skrzynek. Resort opublikował listę osób, które znajdowały się na pokładzie An-148.

W akcji ratunkowo-poszukiwawczej na miejscu katastrofy bierze udział ponad 300 ratowników.

Komitet Śledczy ujawnił, że załoga samolotu nie informowała o żadnych problemach technicznych. Z kolei źródło cytowane przez portal Gazeta.ru powiedziało, że pilot An-148 informował kontrolerów lotu o usterce technicznej.


                                            Trasa lotu An-148 Saratov Airlines (źródło: Flightradar24)

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus