EnterAir - nowe czartery na polskim rynku

EnterAir

16 marca 2010 roku, na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie wylądował pierwszy samolot w barwach Enter Air. Samolot przyleciał z Singapuru.

Pierwszy samolot Enter Air ma polskie znaki rejestracyjne: SP-ENA. Został przekazany firmie Enter Air zgodnie z datą dostawy zapisaną w umowie najmu podpisaną z firmą ILFC. Drugi samolot Enter Air (SP-ENB) jest jeszcze w bazie technicznej STA w Singapurze, gdzie przechodzi przegląd przed dostawą. Jego przelot do Polski planowany jest w połowie kwietnia. Oba samoloty wejdą do eksploatacji pod koniec kwietnia 2010.

Z Członkiem Zarządu EnterAir Sp. z o.o., Grzegorzem Polanieckim, rozmawia Paweł Kralewski.

Paweł Kralewski: Jak powstała firma EnterAir i jak długo istnieje na rynku?
Grzegorz Polaniecki: Firma Enter Air jest nową firmą lotniczą, która powstała w listopadzie 2009 w wyniku akwizycji spółki Seagle Air Poland Sp. z o.o.. Spółkę kupiliśmy od właściciela, po upadku słowackich linii lotniczych Seagle Air, które planowały wejście na polski rynek. Dosyć szybko udało nam się zebrać bardzo mały, profesjonalny i doświadczony zespół menedżerski i już w grudniu ubiegłego roku, sprawnie zaczęliśmy budowę nowoczesnej firmy lotniczej. Operacje lotnicze planujemy rozpocząć pod koniec kwietnia 2010.

PK: Dlaczego w Polsce?
GP:
Jesteśmy firmą polską i skupiamy swoją działalność na rynku polskim. Nie wykluczamy jednak rozwoju na rynki sąsiednie. Mając bazę na największym rynku w tej części Europy mamy duże szanse na stabilny rozwój. Naszym celem jest bycie znaczącym, obok LOT graczem na rynku czarterów. Na rynku jest jeszcze dużo miejsca na następnych polskich przewoźników, z którymi - mamy nadzieję - będziemy owocnie współpracować i wzajemnie się wspierać.

PK: Jakie są wiodące plany firmy i do jakiej grupy odbiorców skierowane są Wasze usługi?
GP:
Enter Air pracuje z najlepszymi tour operatorami w Polsce. Wykonujemy wyłącznie wakacyjne loty czarterowe na trasach z Polski do krajów w basenie Morza Śródziemnego. Planujemy skupić się na tym segmencie rynku, jednak nie wykluczamy rejsów na dalszych dystansach jeśli rynek rozwinie się bardziej w tym kierunku.

PK: Jak będzie docelowo wyglądać flota Enter Air?
GP:
Enter Air zaczyna swoją działalność na 2 samolotach B737-400, z silnikami CFM56-3C-1, 23.5 lb ciągu, MTOW 68 ton i konfiguracji 168 miejsc pasażerskich. Samoloty były wcześniej używane w Koreańskich liniach lotniczych Asiana, będącymi członkiem Star Aliance. Planujemy sukcesywne powiększanie floty wraz ze wzrostem rynku. Typ samolotu jakim będziemy operować w przyszłości zależy wyłącznie od zapotrzebowania rynku. Nie ma samolotów uniwersalnych. Każdy sprzęt dobieramy dokładnie do rodzaju operacji, wielkości rynku, kosztów eksploatacji i przede wszystkim wymagań klientów.

PK: Czym nowym wyróżnia się Wasza firma na tle obecnej konkurencji?
GP:
Enter Air ma innowacyjny biznes-model dopasowany do aktualnej wielkości i charakterystyki polskiego rynku czarterowego. Model uwzględnia ekonomikę operacji, a szczególnie wysoką sezonowość rynku czarterowego. W najbliższym sezonie będziemy latali najlepszym i najtańszym w eksploatacji samolotem dedykowanym do danego rodzaju rejsów jakim jest Boeing 737-400. Wyposażenie, malowanie i wystrój samolotów są podporządkowane wakacyjnemu nastrojowi. Samoloty mają na pokładzie centralny system audio-video pozwalający na miłe spędzenie podróży.

PK: Dziękuję za rozmowę.
GP:
Dziękuję.

Strona internetowa przewoźnika: www.enterair.pl

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

Bardzo dobrze że ktoś próbuje, przecież piloci muszą na czymś latać, no nie?
Nie ma linii nie ma pracy.

oj tak, z tą klasą pilotów różnie bywa...
znam jednego z ex-centrala
zero klasy

Jakoś tak po polsku... brzmi większość tych "wypowiedzi". Ciekawe jest to, że większość z Panów pilotów wszędzie szuka pracy, a cała masa w EnterAir również. Zamiast się cieszyć, że są kolejne miejsca pracy na wąskim, polskim rynku, to lepiej pluć i rzygać w nadziei, że się nie uda. Zero klasy, a niby piloci.
Pozdrawiam tych normalnie myślących, a reszcie życzę powodzenia w poszukiwaniu rozumu i odrobiny optymizmu.

moze troche optymizmu. A nie tylko krytyka!!!
Najlepiej obrzucić g... z góry cały projekt.
Ja myślę że Ci wszyscy, którzy się tu wypowiedzieli powinni zasiąść w zarządzie nowego przewoźnika - napewno odnieśliby duży sukces.

A ja tam Wam dobrze życzę! Latajcie, zarabiajcie i dajcie robotę kolegom. Bo aż żal patrzeć, że siedzą biedaki na bezrobociu.

jak zwykle - po polsku, czyli złośliwie, z nadzieją, że się nie uda...
no i gratulacje dla wszystkich "lotowców" za wysoką samoocenę
jeszcze pytania:
-macie oczy i odrobinę zdrowego rozsądku?
-ciekawe, czy bedziecie dalej tacy mądrzy, kiedy genialna ekonomia LOT-u padnie na pysk?

Masakryczne malowanie, takie zimne i odpychające, na pewno nie zachęca aby tym lecieć na wakacje. Niech zobacza w kijowie jak sa pomalowane EMB 195, wesołe samoloty do których aż chce się wsiąść i od razu czuć "smak" wakacji.
Ale to pewnie oszczędności - a jak ktoś na wejsciu oszczędza na wizerunku to co będzie dalej - normalnie patologia.

Ale malowanie to koszmar, chociaż jakiś mały akcent czegoś wesołego żeby był - nic, samolot zimny i wyrachowany jak właściciele - "pasożyty". Niech sobie sprawdzą jak np. czarterowe EMB 195 w Kijowie wyglądaję, są radosne i aż się chce wsiąść i polecieć, od razu czujesz zapach wakacji.

W ogóle to szkoda gadać, tyle tylko że chłopaki młode z centarla polatają znowu.

Pzdr

Ci kolesie z managerstwem mają tyle wspolnego co ja z Honolulu... Znam ich z Centrala.... boże patrzysz i nie grzmisz :-))))))))))) Katastrofa na calej linii. Ciekawe ktory bank byl tak naiwny... Pewnie BRE
Swoja droga to sprawdzalem wiek tych samolotow i hmmmmmm.... zobaczcie sami.

Ale malowanie to sobie prawie jak El Al strzelili. Miłego latania na Bliski Wschód... ;)

Długa byłaby lista, gdzie to juz Grzegorz ,,praktykował''. Ale, ale niech się i jemu poszczęści Lotowcowi - Latawcowi ....

Panowie dajcie im szansę.Więcej linii więcej miejsc pracy.Może teraz "Enterowi" się uda.Dlaczego mają latać tylko Turcy,Egipcjanie itd.Mniej jadu i zawiści.

LOT lata świetnie a inni są be. Gratulacje za poczucie humoru. Do Wiednia i Moskwy ostatnio poleciał B767 z mniej niż połową bookingu. Bo brakuje B737 - nie ma kasy na silniki. B737 "czarterowe" nie są decyzją handlowców z zasady planowane np. na Londyn, bo pasażerowie biznesowi "uciekają" mając w perspektywie lot "ciaśniejszym" samolotem. Po kraju latają coraz częściej EMB 170 i B737 (droższe na fotel od oddawanych ATR)- o zyskach z takich podmian można zapomnieć. LOT lata świetnie - propaganda sukcesu '2010.. Oby któregoś dnia właściciele LOTu nie stwierdzili że mają dość wspierania rozwoju spółki i dopłacania do interesu..

Lot w tej chwili daje takie ceny na charterach, ze prawie dumping :) trzymam kciuki za Lot, bo to jedyny powazny gracz, ktoremu zespol profesjonalistow na 6 pietrze tylko zawsze przeszkadzal.

mam nadzieje ze powroca na dobre na ten rynek.

lotnicze pomysły Grzesia P. zawsze kończyły się tak samo. Ciekawe kto jest teraz tym naiwnym, który wyłożył na to pieniądze.
Święte słowa o małym profesjonalnym zespole menedżerskim - tylko ten zespół na tym zarobi. Tylko współczuć inwestorowi.
Daję głowę, że za pare miesięcy Grzeio powie, że włąściciele nie chcieli wspierać rozwoju spółki i dopłacać do interesu i zespołu profesjonalistów.

to sciema jak inne fiszery i polonie . nic nie maja a rynek chca zdobywac
gdzie im do lotu ???? lata swietlne

Lotowiec