@Idbeholda, Arek, obserwator – czyli o konsekwencjach marszałkowskich biznesów

Krzysztof Wojtkowiak

O sytuacji z Lotem pisałem już w blogu „marszałkowe harce (…)”, o Jet Air w ”nie narzekaj”, ale chciałem się odnieść do komentarzy blogowiczów oraz doniesień prasowych.

Absolutnie nie dziwi mnie postawa OLT JetAir, który dyplomatycznie mówi, że oczywiście będzie rozmawiał z każdym zainteresowanym współpracą Portem, po czym decyduje się na loty wszędzie oprócz BZG... smutne prawda?

Smutne są powody dlaczego tak jest… Nie ma się co dziwić przewoźnikowi, który najpierw podejrzewany jest przez Piotra Marszałka i Tomasza Prezesa o wyprowadzenie z PLB 11 mln złotych, potem żądaniem zwrotu tej kwoty, a na końcu napuszczeniem służb specjalnych.

W takiej atmosferze nikt się nie zdecyduje z Bydgoszczą negocjować, nawet desperat…a co dopiero dobrze zapowiadająca się linia.

(...)

Czytaj całość wpisu na blogu Krzysztofa Wojtkowiaka
 

Źródło: blog Krzysztofa Wojtkowiaka
comments powered by Disqus

Komentarze

Co maja jakies podejrzenia do operowania przez OLT z BZG?
Ludzie, mieszkancy Bygdoszczy,czas sobie wreszcie raz na zawsze zrozumiec ze jestescie dziurą z ktorej nikt nie chce latac!
Wysylajac ATR'a raz dziennie nie zapelnilo by się go nawet w 1/4 wiec po co tam latac?