Pilot pokazowy winny wypadku podczas Airshow w Shoreham

Katastrofa podczas pokazów w Shoreham w Anglii

Pilot Andrew Hill (53), który 22 sierpnia 2015 r. podczas pokazów lotniczych Shoreham w Anglii rozbił się samolotem Hawker Hunter w pobliżu lotniska, został uznany winnym nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy poprzez rażące niedbalstwo. W wypadku zginęło 11 osób, które znajdowały się w samochodach lub też obserwowały pokazy z pobocza autostrady A27 na północ od lotniska.

Dwanaście innych osób, łącznie z pilotem, odniosło obrażenia. Hill próbował wykonać pętlę podczas pokazu, ale nie udało mu się wyprowadzić z niej samolotu i rozbił się. Od czasu tego wypadku, pokazy zabytkowych statków powietrznych w Wielkiej Brytanii mogą być wykonywane jedynie nad wodą.

Hill, doświadczony pilot pokazowy, w najwyższym punkcie pętli znalazł się 800 stóp niżej niż powinien i dodatkowo leciał z prędkością o 50 węzłów mniejszą niż wymagał tego samolot Hunter. W toku śledztwa odkryto, iż niedługo przed pokazami odnowił on swoje uprawnienia na pilotowanie szkolno-treningowego odrzutowca Jet Provost, który ma całkiem inną charakterystykę niż Hunter i możliwym błędem było to, że pilot określił dane do manewru mieszając osiągi obu samolotów.

Źródło: AVweb
comments powered by Disqus