Sprzeczne informacje o katastrofie biznes jeta w Meksyku

Canadair CRJ-100 należący do linii TUM, fot. twitter

1 maja pojawiły się doniesienia, że ok. 18:00 czasu lokalnego (23:00 UTC) w gminie Coalcomán (położonej w górzystym regionie Sierra Madre del Sur na zachód od Mexico City), rozbił się samolot się z trzema osobami na pokładzie. W katastrofie mieli zginąć wszyscy znajdujący się na pokładzie statku powietrznego.

Służby ratownicze wysłane na miejsce zdarzenia nie znalazły jednak wraku statku powietrznego, którym według pierwszych informacji miał być odrzutowiec biznesowy Learjet 45. Potem meksykańskie media informowały, że chodziło o Canadair CRJ-100 (znaki rejestracyjne XA-MSC), ale 2 maja ten samolot stał zaparkowany na płycie postojowej lotniska w Toluca, gdzie wylądował 30 kwietnia.

Hiszpańska agencja informacyjna EFE donosiła, że wieża portu w Uruapan (zlokalizowanego ok 140 km od rzekomego miejsca katastrofy) została poinformowana przez załogę jednego z samolotów o problemach z silnikami, co miało być spowodowane pożarem. Samolot miał lecieć z Toluca, położonego około 28 mil na zachód od Mexico City, do Manzanillo na meksykańskim wybrzeżu Pacyfiku.

Jak dotąd meksykańska DGCA nie wydała oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. TUM Aerocarga, operator XA-MSC poinformował: „TUM Aerocarga ubolewa nad fałszywą publikacją w sieciach społecznościowych i różnych mediach informacji o rzekomym wypadku samolotu należącego do naszej floty. Chcemy podkreślić, że wszystkie nasze samoloty znajdują się w stanie idealnym, a te nieoficjalne informacje są całkowicie błędne. Doceniamy zainteresowanie okazane w tej sytuacji, wzmacniamy nasze zaangażowanie w bezpieczeństwo i zapewniamy doskonałą obsługę wszystkim naszym klientom.

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego stanu Michoacán, początkowo cytowane przez media, potwierdziło, że w Los Cortes, niedaleko miasta San Acamitan zaobserwowano duży słup dymu. „W wyniku poszukiwań prowadzonych w gminie Coalcoman, które rozpoczęto w odpowiedzi na zgłoszenie z wypadku lotniczego, nie znaleziono żadnego potwierdzenia tego faktu. Od tego czasu nie pojawiły się żadne dalsze aktualizacje odnośnie poszukiwań. W czasie, kiedy miało dojść do wypadku i w pobliżu jego miejsca, na FL380 przelatywał Dassault Falcon 7X. Jednak chwilę później rozpoczął on zniżanie do Manzanillo, gdzie wylądował ok. 23:27 UTC. Jak podkreślają meksykańskie media, informacja o wypadku była ewidentnie błędna.

Więcej informacji na ten temat dostępnych jest na stronie www.avherald.com

Źródło: avherald
comments powered by Disqus