Firmy lotnicze w USA zawieszają działalność z powodu koronowirusa

Port lotniczy w Santa Barbara, fot. Noozhawk

Z powodu koronawirusa w Stanach Zjednoczonych pojawiają się coraz liczniejsze zalecenia, aby nie wychodzić z domu. Już teraz restrykcje te obejmują 75% wszystkich Amerykanów, którzy ograniczają działalność zewnętrzną tylko do podstawowych potrzeb, takich jak zrobienie zakupów spożywczych, czy też wizyta u lekarza. Stan ten ma bezpośredni negatywny wpływ na lotnicze ośrodki szkoleniowe, jak również inne firmy lotnicze.

Po tym, jak w połowie marca kilka hrabstw w rejonie Zatoki San Francisco wydało nakazy pozostawania w domach, wiele miejscowych szkół lotniczych po prostu zawiesiło swoją działalność, dopóki ograniczenia nie zostaną zniesione. W miarę jak kolejne miejscowości i stany wdrażają podobne restrykcje, coraz więcej szkół lotniczych staje przed trudnymi decyzjami biznesowymi.

Zamknięcia szkół lotniczych mają bezpośredni wpływ na instruktorów lotniczych, z których wielu otrzymuję pensję wyliczoną na podstawie wylatanych godzin i tylko za rzeczywisty czas szkolenia. Mówiąc najprościej, zamknięta działalność szkoleniowa oznacza brak wypłaty dla instruktorów. Ograniczenia mają również wpływ na sprzedaż paliw. Jedna z lokalnych firm w Kalifornii poinformowała, że w marcu sprzedaż paliw lotniczych zmniejszyła się o 95%.

Większość zaleceń odnoszących się do pozostania w domu nie dotyczy bezpośrednio operacji wykonywanych przez statki powietrzne lotnictwa ogólnego i w związku z tym niektórzy piloci nadal latają, twierdząc, że jeśli lecą sami to zachowują wytyczne zalecane przez Centers for Disease Control and Prevention i inne władze medyczne. Niektóre miejscowości i stany przedłużyły wymóg przebywania w miejscu pobytu do 30 kwietnia, a większość innych miejscowości prawdopodobnie podejmie podobną decyzję, dodatkowo zwiększając wyzwania dla szkół lotniczych i innych małych firm lotniczych.

Źródło: aero-news.net
comments powered by Disqus