Loty ratownicze w Tatrach

Loty ratownicze w Tatrach (fot. plut. Michał Woźnicki)

Kończy się szkolenie pilotów Dowództwa 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego i 33. Powidzkiej Bazy Lotnictwa Transportowego w lotach ratowniczych w górach.

Przez półtora tygodnia lotnicy z Powidza odbywają intensywne szkolenie w lotach ratowniczych w Tatrach, podczas którego wymieniają się doświadczeniami z zawodowymi ratownikami Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR). Jest to już drugie szkolenie, które w tym roku wspólnie realizują ratownicy górscy i lotnicy z Powidza. Pierwsze tego typu szkolenie odbyło się na początku kwietnia br.

Zaplanowanie i zorganizowanie szkolenia wymagało zaangażowania wielu osób, tak aby odbyło się ono bezpiecznie i z jak największym pożytkiem w postaci nowych doświadczeń, zarówno dla ratowników, jak i pilotów wojskowych. Podczas szkolenia zrealizowano m. in loty w załogach mieszanych – wspólnie szkolili się ratownicy górscy i wojskowi lotnicy na pokładzie śmigłowca wojskowego. Takie przedsięwzięcie było możliwe dzięki przychylności Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Inspektora Sił Powietrznych, którzy wyrazili zgodę, aby wydzielony personel TOPR mógł wykonać loty w charakterze załogi wojskowego śmigłowca.


(fot. plut. Michał Woźnicki)

Ponadto żołnierze spotkali się z wyjątkową uprzejmością Dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego, która udzieliła zgody na realizację lotów w Tatrach Wysokich.

Szkolenie było okazją do wypracowania wspólnych procedur, które mogą mieć zastosowanie przy okazji ewentualnego wsparcia TOPRu przez śmigłowiec 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego podczas akcji ratowniczej.

„Kończące się szkolenie, przyniosło wiele wymiernych korzyści. Jestem pod wrażeniem zaangażowania ratowników z TOPRu, a także ich umiejętności i wiedzy. Dodatkowo muszę podkreślić, że w trakcie wykonywania lotów ratowniczych panowały bardzo trudne warunki. Mimo to, udało nam się bezpiecznie wykonać zadania, co świadczy o kunszcie pilotażu i wyszkoleniu pilotów ze struktur 3. Skrzydła” – wyjaśnił major pilot Marcin Gancarczyk, szef sekcji ratownictwa lotniczego 3. SLTr.

kpt. Martyna Fedro-Samojedny




(fot. plut. Michał Woźnicki)

Źródło: 3. Skrzydło Lotnictwa Transportowego
comments powered by Disqus