Francuzi zdobywcami Pucharu Gordona Bennetta w 2017 roku

Francuska załoga (FRA-1) w składzie Vincent Leÿs i Christophe Houver (fot. gordonbennett.aero)

Wraz z wylądowaniem ostatniego balonu załogi szwajcarskiej wyścig Gordona Bennetta 2017 dobiegł końca. Znamy już tegorocznego zdobywcę Pucharu. Jest nią załoga francuska (FRA-1) w składzie Vincent Leÿs i Christophe Houver. Wprawdzie wylądowali dziś rano, gdy w powietrzu pozostało jeszcze siedem balonów, ale ich przewaga po lądowaniu w Estonii, w miejscowości Väiso była tak znaczna, że do końca wyścigu żadnej załodze nie udało się ich pokonać. Pokonali dystans 1834.72 km. Jest to dziesiąte zwycięstwo Francuskiej załogi w całej historii tych zawodów. Teraz mają tyle samo zwycięstw co Belgowie. Przyszłoroczny start do zawodów o Puchar Gordona Bennetta odbędzie się z Francji.

Szwajcarskiej załodze w składzie Kurt Frieden i Pascal Witprächtiger (SUI-1), która wylądowała jako ostatnia, nie udało się obronić ubiegłorocznego tytułu. Piloci planowali lecieć całą noc. Jednak pogoda miała decydujące znaczenie co do kontunuacji lotu. Zapadła decyzja o lądowaniu, które nastąpiło o godz. 19:25 koło miejscowości Pomiany na południowy wschód od Suwałk. Szwajcarzy zajęli ostatecznie drugie miejsce z wynikiem 1366.12 km. Szwajcarscy piloci tak komentują wyścig: "Załoga francuska (FRA-1) nie była łatwa do pokonania, polecieli fantastyczny wyścig i zasłużyli na zwycięstwo w 61. edycja długodystansowych zawodów balonów gazowych o Puchar Gordona Bennetta. Ale jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego występu i czekamy na srebrny medal. Wielkie dzięki naszemu zespołowi udało się to osiągnąć po zmianie strategii.".


Szwajcarska załoga (SUI-1) wylądowała

Na trzecim miejscu ulasowała się załoga z Hiszpanii w składzie Anulfo Gonzalez Redondo i Angel Aguirre Rial (ESP-1), która po przebyciu 1334.24 km wylądowali niedaleko miejscowości Niedźwiedzkie na południowy zachód od Grajewa.

Polacy zajęli następujące miejsca:
• 8 miejsce – (POL-2) – Krzysztof Zapart i Bazyli Dawidziuk – dystans 1214.48 km
• 12 miejsce – (POL-1) – Mateusz Rękas i Jacek Bogdański – dystans 1102,77 km

Gratulacje !


Przypomnijmy, że 8 września br. rozpoczęła się 61. edycja długodystansowych zawodów balonów gazowych o Puchar Gordona Bennetta. W tegorocznych zawodach brało udział 21 załóg Balonowych. Wszystkie balony wystartowały w piątek o godz. 20:30 czasu lokalnego z aerodromu niedaleko szwajcarskiej wsi Broc w kantonie Fryburg, w dystrykcie Gruyère. Start odbywa się w kraju, którego załoga zwyciężyła w ostatnich zawodach. A ubiegłorocznymi zdobywcami Pucharu była załoga w składzie Kurt Frieden i Pascal Witpräechtiger. Puchar Gordona Bennetta otrzyma załoga, która pokona najdłuższy dystans od miejsca wspólnego startu.

Załogi walczące o Puchar Gordona Bennetta można było monitorować na bieżąco za pomocą aplikacji YB Races

W przeciwieństwie do ubiegłego roku tym razem balony odleciały w kierunku północno-wschodnim. Zapraszamy do zapoznania się z relacją z całego wyścigu.


Stan na 10 września, godz. 16:30
Od godz. 16: 30 wiele się zmieniło. Trzy spośród czterech ostatnich balonów zaczęły po kolei lądować. Pierwsi z tych trzech byli Austriacy Thomas Lewetz i Christian Wagner (AUT-2), którzy wylądowali o godz. 17:58 w pobliżu miejscowości Orneta przy samej północnej granicy strefy organiczeń lotów. Pokonali dystans 1242.60 km.

Kolejną załogą byli Niemcy Himke Hilbert i Dominik Haggeney (GER-1). Ich lot zakończył się o godz. 18:05 w miejscowości Pajtuński Młym na południowy wschód od Olsztyna, z wynikiem 1247.99 km.

Trzydzieści minut po Niemcach wylądowała drużyna z Hiszpanii w składzie Anulfo Gonzalez Redondo i Angel Aguirre Rial (ESP-1). Po przebyciu 1334.24 km wylądowali niedaleko miejscowości Niedźwiedzkie na południowy zachód od Grajewa.

O godzinie 19:20 czsu lokalnego w powietrzu pozostaje już tylko szwajcarska załoga w składzie Kurt Frieden i Pascal Witprächtiger (SUI-1), która na wysokości 130m przelatuje teraz w pobliżu miejscowości Pomiany na południowy wschód od Augustowa. Ich obecny wynik to 1366.78 km. Do liderów brakuje im jeszcze niespełna 470 km.


Stan na 10 września, godz. 16:30
Pozostali w grze piloci wciąż lecą nad Polską. Podążając w kierunku obranym wcześniej przez obecnego lidera (FRA-1) piloci powoli, można powiedzieć, "skradają się" do obszaru na północno-wschodnim skraju Polski, gdzie miedzy rejonami ograniczeń lotów mogliby przekroczyć granicę z Litwą. Ale nie jest pewne czy wszystkim pilotom to się uda, ponieważ Niemcy i Austriacy kierują się bardziej na północ.

Jednak już tylko cztery załogi pozostają w powietrzu. Po ponad 43 godzinach lotu niemiecka załoga w składzie Dr. Heinz-Otto Lausch i Tobias Lausch (GER-2) wylądowała niedaleko Grabowa na południowy zachód od Mrągowa. Pokonali dystans 1281.90 km.

Wyścig zakończy się w momencie lądowania ostatniego balonu.

Jak na razie najwięcej zwycięstw na swoim koncie od 1906 roku mają załogi ze Stanów Zjednoczonych. Do tej pory 12 razy odbierali przechodnie trofeum - Puchar Gordona Bennetta.


Stan na 10 września, godz. 11:30
Już tylko pięć balonów pozostaje w powietrzu walcząc o Puchar Gordona Bennetta. Dziś po godzinie 9:10 brytyjską załogę w składzie  Polacy mogli powitać w pobliży miejscowości Bursztynowo na wschód od Grudziądza. Załoga (GBR-1) spędziła wpowietrzu 37 godzin i 40 minut i uzyskała wynik 1139.14 km.

W poiwietrzu pozostają jeszcze dwie załogi niemieckie, i po jednej załodze z Austrii, Hiszpanii i Szwajcarii. Niemiecka załoga (GER-1) właśnie minęła Płock. A mieszkańcy Łodzi niech wypatrują balonów załogi hiszpańskiej i szwajcarskiej.

Te Międzynarodowe Zawody Balonów Wolnych po raz pierwszy zostały zorganizowane przez Amerykanina, wydawcę, milionera i entuzjastę sportów ekstremalnych Jamesa Gordona Bennetta w 1906 w Paryżu. Zwycięską załogę stanowili Frank Purdy Lahm i Henry Hersey z USA. Od tego czasu odbywały się co roku w kraju, którego załoga zwyciężyła w ostatnich zawodach.


Stan na 10 września, godz. 9:10
Wiadomość z ostatniej chwili. Liderzy wyścigu, załoga w składzie Vincent Leÿs i Christophe Houver (FRA-1) wylądowała w Estonii, w miejscowości Väiso, na północny wschód od Võru. Ich ostateczny wynik to 1834.72 km. Duża przewaga nad pozostałymi uczestnikami daje im jeszcze szanse na wygraną.


Vincent Leÿs i Christophe Houver (fot. FAI/Twitter)

W powietrzu nadal jest sześć balonów.


Stan na 10 września, godz. 8:46
Wczoraj wieczorem, półtorej godziny po naszej drużynie (POL-2) wylądowali Szwajcarzy Laurent Sciboz i Nicolas Tièche, którzy utrzymywali się przez długi czas na drugiej pozycji. Wylądowali niedaleko miejscowości Ławki na północ od Mikołajek, przeleciawszy dystans 1308.60 km. I jak narazie jest to nadal drugi wynik.

A Francuzi Vincent Leÿs i Christophe Houver (FRA-1) po przekroczeniu wczoraj granicy Polski i Litwy nadal na prowadzeniu gnają do przodu. Ich przewaga nad pozostałymi uczestnikami wyścigu jest znaczna. Obecnie mają za sobą już 1834.72 km. W nocy minęli Kowno i przekroczyli następną granicę. Przelecieli Łotwę i nad ranem przekroczyli kolejną granicę i lecą teraz nad miejscowością Võru w Estonii.

Pozostałe załogi lecą nad Polską. W powietrzu nadal jest siedem balonów. Wyścig trwa.

Jak dotąd rekord czasu lotu balonem utrzymuje załoga niemiecka Wilhelm Eimers i Bernd Landsmann, która uzyskała czas 92:11 h w 1995 roku. Natomiast rekord odległości należy do belgijskiej załogi Robert Berben i Benoît Siméons, która w 2005 roku przeleciała dystans 3400,39 km.


Stan na 9 września, godz. 22:06

Wiadomość z ostatniej chwili. Druga polska załoga Krzysztof Zapart i Bazyli Dawidziuk (POL-2) wylądowała kończąc wyścig ok. 10 kilometrów na południe od Morąga. Ich wynik to 1214.48 km.


Krzysztof Zapart i Bazyli Dawidziuk (fot. Krzysztof Zapart)

Teraz możemy już kibicować tylko ośmiu pozostałym z grze drużynom. Przechodnie trofeum otrzyma załoga, która pokona najdłuższy dystans od miejsca wspólnego startu.


Stan na 9 września, godz. 21:50
Polska załoga balonu w składzie Krzysztof Zapart i Bazyli Dawidziuk (POL-2) jest obecnie na trzeciej pozycji w wyścigu o Puchar Gordona Bennetta. Pokonała już dystans 1213.14 km. Piloci przelecieli nad Ostródą i zbliżają się do miejscowości Morąg.
Drugi polski balon niestety już wylądował. Piloci Mateusz Rękas i Jacek Bogdański (POL-1) zakończyli lot niedaleko miejscowości Bronowo na południe od Słupska pokonując 1102,77 km.

Do grona pilotów dołączyło też kilka kolejnych załóg:
• (USA-2) w składzie Cheri White i Mark Sullivan – dystans 823.69 km – lądowanie na zachód od miejscowości Chojnów koło Legnicy,
• (USA-1) w składzie Peter Cuneo i Barbara Fricke – dystans 1110.50 km – lądowanie koło Trutowa na wschód od Torunia,
• (GER-3) w składzie Matthias Zenge i Benjamin Eimers – dystans 998.03 km – lądowanie koło miejscowości Tarnowo na południe od Świdwina,
• (BEL-1) w składzie Philippe De Cock i Geert Peirsman – dystans 1044.90 km – lądowanie w Julianowie na południe od Bydgoszczy,
• (FRA-2) w składzie Pascal Joubert i Hervé Moine – dystans 1055.07 km – lądowanie w Gocanowie na południe od Inowrocławia,
• (FRA-3) w składzie Benoît Péterlé i Benoît Pelard – dystans 1109.46 km – lądowanie w miejscowości Okoniny Nadjeziorne na południowy wschód od Czerska.

Na pierwszej pozycji niezmiennie utrzymuje się załoga w składzie Vincent Leÿs i Christophe Houver (FRA-1), która przeleciała już 1412.29 KM i obecnie leci nad miejscowością Zaboryszki i lada moment przekroczy granicę Polski z Litwą.
Na drugim miejscu są obecnie Szwajcarzy Laurent Sciboz i Nicolas Tièche (SUI-2), którzy przelatują koło miejscowości Mikołajki.

W wyścigu pozostało już tylko 9 balonów.


Stan na 9 września, godz. 19:00
W wyścigu Gordona Benetta sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Do niedawna prawie cała stawka była w grze. Jednak teraz sytuacja się zmieniła.

Kolejną drużyną, która wylądowała jest załoga z Litwy w składzie Komza Robertas i Danielius Komza (LTU-1), który pokonali dystans 814.58 km i byli już nawet w Polsce nad Bolesławcem ale potem polecieli do Niemiec, gdzie wylądowali niedaleko Budziszyna.

O godz. 18:16 trzecia załoga w składzie Walter Gschwendtner i Max Krebs ze Szwajcarii (SUI-3) zakończyła wyścig lądując w Kraśnicy koło Konina po pokonaniu dystansu 1016.95 km.

Niedługo po nich wylądowała załoga z Australii Dariusz Brzozowski i Steve Griffin (AUS-1), która po pokonaniu 1044.17 km zakończyła lot w Szubinie na południowy zachód od Bydgoszczy.

I jeszcze jedna załoga, która na początku wyścigu utrzymywała się czołówce, zakończyła lot. Są to Czesi Jan Smrčka i Ales Vasicek (CZE-1), którzy pokonali dystans 1076.78 km i wylądowali w miejscowości Kazanie na południowy zachód od Włocławka.

Kto miał tego dnia szczęście mógł załogi osobiście powitać w Polsce :-)

W grze pozostało jeszcze 16 drużyn, które walczą o Puchar Gordona Bennetta.


Stan na 9 września, godz. 17:40
Polscy baloniarze przesuwają się do góry w tabeli wyników. Na 5 pozycji jest Krzysztof Zapart i Bazyli Dawidziuk (POL-2), którzy przelecieli już 1074.48 km i lecą obecnie na wysokości 1857m na północny-zachód od Włocławka. Zaraz za nimi w tabeli jest druga Polska drużyna składzie Mateusz Rękas i Jacek Bogdański (POL-1), która przebyła już dystans 1061.46 km, jednak oni kierują się bardziej na północ i przelatują teraz koło miejscowości Biały Bór i zmierzają w stronę Słupska. Są teraz na wysokości 718m.

Na prowadzeniu niezmiennie utrzymuje się francuska załoga Vincent Leÿs i Christophe Houver (FRA-1) z wynikiem 1254.51 km i przelatują teraz koło Szczytna.Zbliżają się do rejonu ograniczeń lotów, jednak jest obszar na północno-wschodnim skraju Polski, którym mogą przelecieć na Litwę. Za nimi lecą Szwajcarzy Laurent Sciboz i Nicolas Tièche (SUI-2), a na trzecią pozycję wysunęła zię załoga USA w składzie Peter Cuneo i Barbara Fricke (USA-1).

Pierwsi zakończyli wyścig o godz. 14:30 Japończycy Sabu Ichiyoshi i Komei Hashimoto (JPN-1) po pokonaniu 969.01 km i lądowaniu w pobliżu miejscowości Gutów, kilkanaście kilometrów na zachód od Kalisza. w Grze pozostaje 20 balonów.

Oczywiście cała stawka za chwilę może się przetasować. Dlatego zapraszamy do śledzenia pilotów balonów w internecie (LINK) ale i na żywo na niebie, bo niedługo opuszczą granice Polski.



Stan na 8 września, godz. 22:00
Po pierwszych godzinach lotu (około godz. 22:00) pierwsze załogi minęły Zurych. Na prowadzeniu była drużyna Belgii Philippe De Cock i Geert Peirsman (BEL-1), którzy przelecieli  148 km. Zaraz za nimi Niemcy Himke Hilbert i Dominik Haggeney (GER-1). Polacy lecieli wówczas: na 5 pozycji Krzysztof Zapart i Bazyli Dawidziuk (POL-2), a na 10 pozycji załoga w składzie Mateusz Rękas i Jacek Bogdański (POL-1). Wszystko wskazyłało wówcza na to, że jeśli kierunek lotu się utrzyma to jest szansa, że zawodnicy będą przelatywać przez Polskę. Prowadzenie Belgów jednak nie trwało długo, bo po godz. 22:00 ostro do przodu wyrwała się drużyna brytyjska w składzie John Rose i Colin Butter (GBR-1).

Stan na 9 września, godz. 10:40
Pierwsi piloci przekroczyli granice Polski i zmierzali w kierunku Wrocławia. Na prowadzenie wysunęła się wówczas załoga w składzie Vincent Leÿs i Christophe Houver (FRA-1), która do tej godziny pokonała 864,48 km. Zaraz za nimi była czeska załoga Jan Smrčka i Ales Vasicek (CZE-1), a na trzeciej pozycji Japończycy Sabu Ichiyoshi i Komei Hashimoto (JPN-1). Polscy piloci byli wtedy:na dziewiątej pozycji (POL-2) z wynikiem 765,46 km, którzy w tym momencie przelatywali nad Karpaczem; na 14 pozycji (POL-1) z wynikiem 614,23 km, która była wtedy jeszcze w Czechach, minęła Polzno i leciała w Kierunku Pragi.

Stan na 9 września, godz. 14:10
Francuska załoga Vincent Leÿs i Christophe Houver (FRA-1) nadal utrzymuje prowadzenie i pokonała już 1055,65 km i lecą obecnie na wysokości 2232m koło Piotrkowa Kujawskiego. Na drugiej pozycji znalazła się szwajcarska załoga w składzie Laurent Sciboz i Nicolas Tièche (SUI-2), która pokonała już 978,65 km i przelatuje teraz niedaleko Środy Wielkopolskiej. Trzecią pozycję nadal utrzymują Japończycy Sabu Ichiyoshi i Komei Hashimoto (JPN-1), którzy pokonali 969,41 km i przelecieli już nad Ostrowem Wielkopolskim.
Polscy piloci zajmują teraz:
• 6 pozycja Krzysztof Zapart i Bazyli Dawidziuk (POL-2), pokonali dystans 939,51 km i zbliżają sie do Środy Wielkopolskiej,
• 13 pozycja Mateusz Rękas i Jacek Bogdański (POL-1), pokonali dystans 805,85 km i niedługo będą przelatywać w pobliżu Krosna Odrzańskiego

Na razie wszystkie załogi są w powietrzu i walczą o Puchar. Z uwagi na kierunek wiatru, zmagania najstarszych zawodów świata - Pucharu Gordona Bennetta możemy śledzić nie tylko w internecie (LINK), ale również przez okno!

Na zielono, na poniższej mapie, zaznaczono obszary, które mogą być wykorzystane przez zawodników podczas wyścigu.

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus