Przejdź do treści
Źródło artykułu

Bójka pilotów na pokładzie - B737 MAX 8 linii Flydubai lądował awaryjnie - aktualizacja

B737-8 MAX FlyDubai (znaki rejestracyjne A6-FKF), wykonujący lot FZ-1073 z Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) do Tel Awiwu (Izrael) ze 174 pasażerami i 6 członkami załogi, znajdował się na FL340 około 130 NM na północny wschód od Tabuk (Arabia Saudyjska), gdy zniżył z FL340 do około 19 000 stóp w ciągu około 90 sekund, podobno w wyniku bójki w kokpicie. W tym czasie został nadany kod transpondera oznaczający bezprawną ingerencję (porwanie lub przejęcie statku powietrznego), co spowodowało poderwanie izraelskich myśliwców.

Następnie samolot ustabilizował lot na wysokości około 15 000 stóp, zmienił kod transpondera na kod oznaczający ogólną sytuację awaryjną i skierował się na lotnisko Tabuk, gdzie wylądował bez dalszych incydentów około 85 minut po opuszczeniu FL340. Kapitan odniósł poważne obrażenia w wyniku wielu ran kłutych. Pierwszy oficer został obezwładniony i również doznał obrażeń. Obaj zostali przewiezieni do szpitala.

Zdjęcia wykonane przez pasażerów pokazują dwie osoby stojące w przejściu oraz siedzące na fotelach pasażerskich, z zakrwawionymi koszulami.

Pasażerowie relacjonują, że w kokpicie doszło do fizycznej bójki. Ktoś próbował ugodzić jednego z pilotów nożem składanym. Według świadków było dużo krwi. Przez pewien czas samolot miał pozostawać poza pełną kontrolą załogi, a pasażerowie pomagali opanować sytuację. Kilku członków personelu pokładowego oraz pasażerów zdołało dostać się do kokpitu i obezwładnić napastnika, który został przytrzymany na podłodze. Następnie odzyskano pełną kontrolę nad samolotem.

Lokalne władze badają, czy jeden z pilotów ugodził nożem drugiego, a także analizują możliwość, że jeden z pilotów próbował popełnić samobójstwo poprzez rozbicie samolotu. Władze izraelskie wszczęły dochodzenie wobec pierwszego oficera w związku z rosnącą liczbą przesłanek wskazujących, że próbował przejąć kontrolę nad samolotem w celu jego rozbicia.

Jeden z izraelskich urzędników poinformował, że skuteczną interwencję podjęło dwóch innych pilotów podróżujących jako pasażerowie w cywilnym ubraniu. To właśnie oni są widoczni na zdjęciach pasażerskich z zakrwawionymi koszulami. Jeden z nich jest obywatelem Republiki Południowej Afryki, drugi Nowej Zelandii.

Izraelskie Siły Obrony Powietrznej podały, że kapitan jest obywatelem Zjednoczonych Emiratów Arabskich, natomiast pierwszy oficer jest obywatelem Omanu. Uważa się, że to właśnie obywatel Omanu próbował doprowadzić do katastrofy samolotu.


Aktualizacja PAP, 1300 UTC 30 SEP: jeden z pilotów samolotu przekierowanego do Arabii Saudyjskiej próbował rozbić maszynę 

Jeden z pilotów samolotu linii flydubai, przekierowanego w trakcie lotu do Arabii Saudyjskiej, zamierzał rozbić maszynę - podała w środę izraelska telewizja Channel 112, powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela władz. Linie lotnicze zapewniły, że wszyscy pasażerowie są bezpieczni.

Przedstawiciel władz powiedział Channel 112, że "uniknięto wielkiej katastrofy". Poinformował, że jeden z pilotów jest przesłuchiwany i coraz więcej oznak wskazuje na to, iż próbował on przejąć sterowanie samolotem, by go rozbić.

Według przedstawiciela władz powstrzymali go pasażerowie, a na pokładzie była druga ekipa pilotów w cywilu i gdyby nie oni, incydent mógłby się skończyć "drugim 11 września".

Izraelski portal Walla podał, że pilot, który usiłował przejąć stery, jest Omańczykiem.

Dane ze źródeł publicznych wskazują, że około dwóch godzin po starcie Boeing raptownie zanurkował, spadając w ciągu minuty z wysokości 10 tys. do 5 tys. metrów, a jednocześnie gwałtownie zwiększył prędkość.

Następnie na kilka sekund powrócił na wysokość ponad 6 tys. metrów, po czym znów zanurkował, tym razem spadając poniżej 4 tys. metrów.

Samolot wykonywał rejs FZ103 z Dubaju do Tel Awiwu, ale został przekierowany i ostatecznie wylądował w mieście Tabuk na północnym zachodzie Arabii Saudyjskiej.

Linie flydubai potwierdziły "incydent" i zapewniły, że wszyscy pasażerowie "bezpiecznie" wylądowali.

W izraelskich mediach pojawiły się relacje pasażerów, którzy byli na pokładzie.

- Usłyszeliśmy krzyki w samolocie. Otwarto kokpit i zobaczyliśmy krew, ktoś ugodził pilota scyzorykiem – powiedziała jedna z kobiet.


Więcej informacji na temat tego zdarzenia dostępnych jest na stronie www.avherald.com

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony