Przejdź do treści
Źródło artykułu

Dane pokazują skalę przemieszczenia odrzutowców biznesowych na Bliskim Wschodzie

Podczas gdy lotnictwo biznesowe w państwach Zatoki Perskiej pozostaje w dużej mierze uziemione z powodu trwającego konfliktu militarnego z Iranem, dane firmy WingX pokazują, jak bardzo zmieniły się wzorce ruchu lotniczego. W tygodniu od 23 lutego do 1 marca, całkowita liczba odlotów lotnictwa biznesowego z lotnisk na szerszym obszarze Bliskiego Wschodu spadła o 10% z 1086 w poprzednim tygodniu do 981.

Dane pokazują, że mimo spadku ruchu po wybuchu działań zbrojnych wczesnym rankiem 28 lutego, 371 samolotów odleciało z lotnisk na Bliskim Wschodzie. Wiele z nich najprawdopodobniej zostało przebazowanych do miejsc uznawanych za bezpieczniejsze w regionie lub w jego pobliżu.

Na przykład Oman, przez którego przestrzeń powietrzną częściowo otwarto i wykorzystano do niektórych lotów ewakuacyjnych, odnotował wzrost przylotów odrzutowców biznesowych o 220%. Cypr zanotował wzrost o 92,9%, następnie Grecja (35,3%) i Francja (14,3%).

Turcja przyjęła niemal jedną czwartą lotów opuszczających region, jednak liczba przylotów na tureckie lotniska była o 20,5% niższa niż w tym samym okresie 2025 r., co według WingX sugeruje, że kraj również odczuwa negatywne skutki konfliktu.

„Łączny spadek liczby lotów wylotowych o 30,8% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku pokazuje skalę szoku popytowego na rynku lotnictwa biznesowego na Bliskim Wschodzie” – poinformowała firma WingX.

Według danych o parkowaniu samolotów WingX, we wtorek o 19:15 UTC, na lotniskach w całym regionie Bliskiego Wschodu uziemionych było 164 odrzutowców biznesowych, ze średnim czasem postoju wynoszącym 4,5 dnia. Do godz. 12.25 UTC w środę liczba ta spadła do 140 samolotów, przy średnim czasie postoju 4,9 dnia.

Większość tych odrzutowców znajdowała się w Stambule i Dubaju, a pozostałe były rozproszone w krajach Zatoki Perskiej, a także w Izraelu i innych miastach Turcji.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony