Przejdź do treści
Źródło artykułu

Nowy rodzaj baterii zwiększy bezpieczeństwo w transporcie lotniczym?

Do tej pory akumulatory litowo-jonowe w pewnych okolicznościach bywały źródłem poważnych problemów w transporcie lotniczym. Niektóre z nich, niewłaściwie eksploatowane lub transportowane są równie niebezpieczne, jak choćby benzyna, propan, czy kwas siarkowy. Zwarcie, bądź też uszkodzenie takiego ogniwa może doprowadzić do jego przegrzania, a w skrajnych przypadkach do eksplozji lub trudnego do ugaszenia pożaru.

Dlatego ich przewóz transportem lotniczym jest obwarowany wieloma przepisami. Z wyjątkiem zapasowych akumulatorów litowo-jonowych i akumulatorów z mokrym ogniwem wszystkie rodzaje baterii i akumulatorów dozwolone w bagażu podręcznym można przewozić również w bagażu rejestrowanym. Aby zapobiec uszkodzeniu muszą być jednak odpowiednio zapakowane, (zaciski zabezpieczone przed zwarciem i kontaktem z jakimkolwiek metalem). Jeśli ogniwo takie zainstalowane jest w urządzeniu, to powinno być ono wyłączone.

Ale to się może zmienić. Naukowcy z Uniwersytetu w Sydney odkryli rozwiązanie jednego z największych problemów blokujących zastosowanie baterii cynkowo-powietrznych jako źródła energii w przenośnych urządzeniach elektronicznych. Akumulatory tego typu mogą przechowywać teoretycznie pięć razy więcej energii niż baterie litowo-jonowe, są bardziej od nich wydajne, a także znacznie tańsze, bezpieczniejsze w transporcie i bardziej ekologiczne.

Chociaż akumulatory cynkowo-powietrzne są obecnie wykorzystywane jako źródło energii w aparatach słuchowych oraz w niektórych kamerach filmowych i w branży kolejowej, ich powszechne stosowanie jest utrudnione ze względu na skomplikowany proces ładowania. Prace badawcze wciąż trwają, ale niewykluczone, że technologia ta być może w niedługim czasie zostanie zaadoptowana do powszechnego użytku.

Więcej informacji dostępnych jest w poniższym filmie:

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony