Przejdź do treści
Źródło artykułu

Uroczystość przy pomniku „Chwała Lotnikom Polskim”

W czwartek 27 sierpnia, w przededniu Święta Lotnictwa Polskiego, na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie odbyła się uroczystość przy pomniku „Chwała Lotnikom Polskim”. 

Spotkanie było wyrazem hołdu dla pokoleń polskich lotników, którzy swoją służbą, odwagą i poświęceniem zapisali się w historii Polskich Sił Powietrznych. Pomnik, odsłonięty 28 sierpnia 2018 roku, upamiętnia wszystkich polskich lotników, którzy oddali życie w służbie Ojczyzny – niezależnie od czasu, miejsca i charakteru pełnionej służby. To święto pilotów, mechaników, kontrolerów ruchu lotniczego, instruktorów, skoczków, szybowników, konstruktorów, pracowników lotnisk, służb lotniczych oraz tysięcy pasjonatów spoglądających w niebo nieco częściej niż inni.

Data nie jest przypadkowa. 28 sierpnia 1932 r. Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zwyciężyli w Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge 1932, lecąc polskim RWD-6. Był to jeden z największych sukcesów polskiego lotnictwa okresu międzywojennego, a jego rocznica stała się symbolem osiągnięć kolejnych pokoleń polskich lotników.

W uroczystościach na Wojskowych Powązkach wzięła udział delegacja Warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa oraz przedstawiciele innych organizacji lotniczych
 
W swym wystąpieniu z okazji Święta  Lotnictwa Prezes Warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa podkreślił szczególną role pielęgnowania  pamięci  POLSKICH LOTNIKÓW.

Szanowni Państwo,
Spotykamy się dzisiaj w szczególnym miejscu aby pochylić głowy przed pokoleniami polskich lotników, przed monumentem Chwała lotnikom Polskim.

Określenie „lotnik” brzmi dumnie, w polskiej kulturze i historii ma szczególnie wyjątkowe, wręcz heroiczne znaczenie. Stajemy przed;

•    tymi, którzy oddali życie w walce za Ojczyznę,
•    tymi, którzy zginęli podczas wykonywania lotniczej służby,
•    Przed konstruktorami, inżynierami, mechanikami, instruktorami, nawigatorami, kontrolerami, technikami i wszystkimi ludźmi, bez których polskie lotnictwo nigdy nie mogłoby się rozwijać.

Również – przed tymi, których nazwisk często nie znajdziemy na kartach wielkiej historii, ale których codzienna praca budowała fundamenty polskiego lotnictwa.

Ten pomnik jest symbolem ciągłości;

•    polskich skrzydeł,
•    wiedzy,
•    doświadczenia i odpowiedzialności za przyszłość.

Lotnictwo zawsze uczyło jednej podstawowej zasady: nie ma miejsca na lekceważenie odpowiedzialności. Można zmieniać samoloty. Można zmieniać technologie. Można wprowadzać cyfrowe systemy, autonomiczne urządzenia i sztuczną inteligencję.

Ale odpowiedzialność człowieka za bezpieczeństwo w lotnictwie pozostaje niezmienna.
Właśnie tę wartość musimy przekazać następnym pokoleniom. Lotnictwo nie jest tylko środkiem transportu czy elementem obronności. Lotnictwo jest częścią potencjału państwa.

Dlatego szczególne miejsce w tej historii zajmuje lotnictwo cywilne i General Aviation.
To właśnie General Aviation przez dziesięciolecia tworzyła i tworzy nadal naturalne zaplecze polskiej kultury lotniczej.

Drodzy Państwo,
Patrząc na ten pomnik, możemy zobaczyć w nim samolot wznoszący się ku niebu kreślący symboliczny wektor per aspera at astra, strażnikami tego po wsze czasy będą płk. Kazimierz Pogorzelski i gen Mirosław Hermaszewski.

Na nas seniorach, którzy w swej drodze lotniczej postawili znak równości pomiędzy startami i lądowaniami ciąży szczególny obowiązek patrząc na ten dumny monument.

Nie możemy być tylko strażnikami przeszłości. Bądźmy również inspiratorami przyszłości.
Naszym zadaniem nie jest wyłącznie wspominanie tego, co było. Naszym zadaniem jest przekazywanie doświadczenia i bycie strażnikami pamięci historii polskich skrzydeł.
Cześć i chwała polskim lotnikom!
Chwała pokoleniom, które zbudowały polskie lotnictwo!
Szacunek dla tych, którzy służą mu dzisiaj!
Powodzenia tym, którzy będą latać jutro! Niech polskie skrzydła pozostaną symbolem odwagi, odpowiedzialności, wiedzy i wolności.

Z okazji ŚWIĘTA LOTNICTWA, warto przypomnieć  trochę zapomnianą już chlubną Polską Kartę Historii POLSKIEGO LOTNICTWA.

Polskie orlęta na pakistańskim niebie

W 1947 roku, gdy Pakistan powstawał jako niepodległe państwo, nowy rząd kraju zwrócił się z prośbą do dowództwa lotniczego brytyjskiej armii z prośbą o wskazanie pilotów najbardziej doświadczonych i zaufanych, którzy mogliby podjąć zadanie utworzenia sił powietrznych w Pakistanie. Brytyjscy specjaliści zaproponowali polskich oficerów – pilotów, którzy wciąż po zakończeniu II wojny światowej pozostawali w składzie armii brytyjskiej. Na ochotnika zgłosił się bardzo młody oficer, Turowicz, wraz z żoną, także pilotką i spadochroniarką. Oboje przeszli przez piekło zesłania na Syberię, uratowani przez Armię gen. Andersa dotarli do Anglii i tam walczyli o wolność dla świata i dla Polski.

Dlatego wielu lotników zdecydowało się pozostać na emigracji. Nie chcieli rezygnować z zawodu, który był ich życiem.

Pakistan właśnie potrzebował takich ludzi.

Pakistan powstał 14 sierpnia 1947 r. i musiał praktycznie od podstaw stworzyć własne siły powietrzne. Początkowo Pakistan korzystał z brytyjskiego personelu, ale Brytyjczycy stopniowo opuszczali subkontynent. 

Nowe państwo potrzebowało więc ludzi, którzy potrafili jednocześnie:

•    latać,
•    szkolić pilotów,
•    organizować jednostki lotnicze,
•    prowadzić szkolenie techniczne,
•    obsługiwać i remontować samoloty,
•    tworzyć system szkolenia lotniczego.

Właśnie takich fachowców Pakistan znalazł wśród polskich weteranów RAF i Polskich Sił Powietrznych. Źródła pakistańskie i polskie opisują, że Brytyjczycy wskazali Polaków jako doświadczonych specjalistów.

W 1948 r. Pakistan zaproponował polskim oficerom i specjalistom trzyletnie kontrakty. Oferta obejmowała atrakcyjne warunki zatrudnienia, a przede wszystkim możliwość dalszej służby w lotnictwie.
Z Anglii do Pakistanu wyjechała grupa polskich lotników, inżynierów i techników, 30 osób obejmującej także nawigatorów i mechaników.

Polacy trafili do Pakistanu dlatego, że po wojnie nie mieli dokąd wracać jako żołnierze wolnej Polski, a Pakistan właśnie wtedy potrzebował ludzi, którzy potrafili zbudować nowoczesne lotnictwo. Polscy lotnicy, inżynierowie i technicy odegrali fundamentalną rolę w tworzeniu i organizowaniu młodych Pakistan Air Force (ówczesnych Royal Pakistan Air Force).

Grzegorz Brychczyński, Prezes Zarządu, WARSZAWSKI KLUB SENIORÓW LOTNICTWA

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony