Cztery potencjalne scenariusze utraty kontroli nad statkiem powietrznym

Cztery podstawowe scenariusze utraty kontroli nad statkiem powietrznym

Nawet jeśli raporty Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) są technicznie poprawne, to gdy we wnioskach końcowych znajdzie się informacja, iż przyczyną wypadku była utrata kontroli, to tak naprawdę nie są one zbyt pomocne. To tylko trochę więcej danych niż w stwierdzeniu, że kolizja z terenem była przyczyną wypadku.

A powinniśmy wiedzieć, dlaczego tak się stało i dlaczego pilot stracił kontrolę. Czasami ta część dochodzenia zostaje pominięta, ponieważ ekipa śledcza nie jest w stanie ustalić faktów. Prawda jest taka, że po prostu czasami nie ma świadków zdarzenia, a statek powietrzny nie był wyposażony w rejestrator danych.

W większości przypadków mamy jednak naprawdę dobre pojęcie o przyczynach katastrofy i niestety, zwykle są one takie same.

Temat ten był już omawiany wielokrotnie i każdy pilot powinien już wiedzieć, że utrata kontroli jest główną przyczyną śmiertelnych wypadków statków powietrznych segmentu general aviation. Według NTSB, która w ostatnim czasie podjęła zdecydowane wysiłki celem zwiększenia świadomości pilotów odnośnie zagrożeń tego typu, w latach 2001-2014, 40 procent śmiertelnych wypadków GA było bezpośrednio związanych właśnie z tym czynnikiem.

Ale w jaki dokładnie sposób wiedza o istnieniu problemu pomaga w jego wyeliminowaniu? Można argumentować, że tak naprawdę nie pomaga, a przynajmniej niewiele. Aby uniknąć robienia czegoś potencjalnie szkodliwego, np. utraty kontroli nad samolotem, pilot musi:

  • wiedzieć, jakie są strefy zagrożenia,
  • być w stanie szybko rozpoznać, kiedy kłopoty się zaczęły, i…
  • być w stanie zatrzymać dalszy rozwój sytuacji, a następnie,
  • zapobiec katastrofie

Większość z nas zna już te strefy zagrożenia, ale warto je przejrzeć. Chociaż istnieją z pewnością inne sposoby na doprowadzenie do utraty kontroli nad statkiem powietrznym, to te poniższe stanowią wysoki odsetek wszystkich sytuacji. A są nimi:

  • Awaria silnika i próba powrotu na lotnisko
  • Manewrowanie na niskich wysokościach (to zwykle jest świadomy wybór pilota, który czasami wynika z  chęci popisania się przed innymi)
  • Starty i wznoszenie. Jest to więc podstawowa faza normalnych operacji lotniczych, ale też taka, która wiąże się z rzeczywistym ryzykiem utraty kontroli
  • Utrata kontroli na dużej wysokości. Nie zawsze ma ona miejsce przy niskiej prędkości lub tuż nad ziemią

Pełny artykuł na ten temat (w jęz. angielskim) dostępny jest na stronie www.planeandpilotmag.com

Źródło: planeandpilotamag.com
comments powered by Disqus