Katastrofa MiG-a 29 z 22 BLT z Malborka - aktualizacja

Katasrofa MiG-29 z 22 BLT z Malborka, fot. PAP

W piątek o godz. 1.57 w nocy w okolicach Pasłęka (woj. warmińsko-mazurskie) rozbił się samolot MiG-29 z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Pilot ŚP. Krzysztof Sobański katapultował się, ale nie przeżył wypadku.

Według informacji MON pilot "katapultował się w okolicach miejscowości Sakówko (18 km od Malborka). Wrak samolotu odnaleziono ok. pół km od zabudowań". Pilot nie przeżył wypadku. "Po 2.30 lekarz pogotowia potwierdził zgon pilota" - czytamy w komunikacie.

Resort podkreśla, że pilot był doświadczony, "posiadał ponad 800 godzin wylatanych w powietrzu w tym ponad 600 godzin na MiG-29, na których pełnił dyżury bojowe. Wielokrotnie brał udział w ćwiczeniach krajowych i międzynarodowych".


06 JUL @ 12.30 - Błaszczak: loty MiG-29 - do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy - zostały wstrzymane

Do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy MiG-29 loty przy użyciu tego statku powietrznego zostały wstrzymane - poinformował w piątek szef MON Mariusz Błaszczak. Jak dodał, państwo polskie objęło opieką najbliższych tragicznie zmarłego pilota.

"Dzisiejszej nocy doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Rozbił się samolot z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Malborka. W wyniku tego zdarzenia życie stracił doświadczony pilot, żołnierz Wojska Polskiego" - mówił na konferencji prasowej szef MON.

"Jesteśmy myślami z rodziną, z bliskimi. Państwo polskie objęło opieką najbliższych tragicznie zmarłego pilota" - podkreślił Błaszczak.

Jak dodał minister obrony narodowej, Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego rozpoczęła już prace. "Eksperci komisji udali się na miejsce zdarzenia - miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez Żandarmerię Wojskową" - wskazał szef MON.

Poinformował, że do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy loty MiG-29 zostały wstrzymane.

Pytany o to, czy w wyniku wypadku ucierpiały osoby cywilne na ziemi powiedział, że nie ma takich informacji, nie ucierpiał nikt, oprócz tragicznie zmarłego pilota.

Dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. Jarosław Mika powiedział, że w tej chwili nie można mówić o konkretnych przyczynach wypadku samolotu MiG-29. Gen. Mika przekazał swoje kondolencje rodzinie zmarłego pilota oraz "całej rodzinie wojskowej".

"Te czynności, o których tutaj wspominał pan minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, zostały podjęte niezwłocznie" - poinformował. Dodał, że to standardowe czynności przy tego typu wypadkach.

"W tej chwili skupiamy się przede wszystkim na pomocy rodzinie, bo tak naprawdę, ta rodzina wymaga pomocy" - zaznaczył gen. Mika. Dodał, iż jest to dla niego, jako przełożonego, jak i dla wszystkich żołnierzy sił zbrojnych, olbrzymia tragedia.

Szef zarządu działań lotniczych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych płk Maciej Trelka podał, że MiG-29, który pozostaje w służbie od 29 lat, jest samolotem bardzo bezpiecznym. Zaznaczył, że to pierwsze takie zdarzenie na tym typie samolotu. Prosił jednocześnie o niekomentowanie tej sprawy, dopóki powołana do tego komisja nie wyjaśni przyczyn zdarzenia. "Jedynym organem, który może stwierdzić, co stanowiło przyczynę tej katastrofy jest Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego" - powiedział.

Płk Trelka podał, że pilot wykonywał działania w ramach ćwiczeń dzienno-nocnych - lotów szkolnych, polegającego na przechwyceniu dwóch pojedynczych samolotów. Katapultowanie pilota było nieskuteczne, ale wykonane było przy użyciu bardzo dobrego systemu ratowniczego - zapewnił.

Prokuratura Krajowa poinformowała w piątkowym komunikacie, że prokuratorzy podejmują czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności i przyczyn katastrofy samolotu MiG-29. Jak wskazano, czynności w sprawie katastrofy lotniczej prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział do Spraw Wojskowych.

"Miejsce zdarzenia od razu zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy z Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu. W chwili obecnej na miejscu zdarzenia trwają czynności określone w art. 308 Kodeksu postępowania karnego. Prokuratorzy osobiście zabezpieczają wszystkie ślady i dowody, w celu dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, między innymi przeprowadzane są oględziny" - podkreśliła prokuratura.


06 JUL @ 12.00 - miejsce katastrofy MiG-29 zabezpiecza żandarmeria wojskowa

Miejsce katastrofy myśliwca w pobliżu miejscowości Sakówko koło Pasłęka zabezpieczają funkcjonariusze żandarmerii wojskowej, nie dopuszczając nikogo z zewnątrz w tym i dziennikarzy w pobliże. Szczątki rozbitej maszyny leżą na polu zboża niedaleko lokalnej drogi.

Do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy MiG-29 loty przy użyciu tego statku powietrznego zostały wstrzymane - poinformował w piątek szef MON Mariusz Błaszczak. Jak dodał, państwo polskie objęło opieką najbliższych tragicznie zmarłego pilota.

Wrak samolotu odnaleziono ok. pół km od zabudowań. Zabudowania to typowy folwark byłego PGR. Z drogi lokalnej widać miejsce gdzie rozbiła się wojskowa maszyna. Widać szczątki i wystający statecznik z szachownicą. Ok 200 metrów od wraku służby rozstawiły niebieski namiot, w którym prawdopodobnie prowadzone są czynności śledcze.

Mieszkaniec Pasłęka powiedział lokalnym mediom, że nocne loty zaczęły się w czwartek około godz. 20. Po północy słyszałem huk, ale nie skojarzyłem tego z tym, że rozbił się myśliwiec. Według mnie to on był w trakcie przygotowania do lądowania — relacjonował mężczyzna.

Mieszkanka pobliskiej miejscowości wspomniała, że obserwuje ćwiczenia samolotów co czwartek. "Obserwuję je i oglądam i wiem jak to wygląda. Odgłos tego samolotu przed uderzeniem w ziemię był inny niż zazwyczaj. Wiedziałam, że coś z nim jest nie tak" - mówiła.


06 JUL @ 10.00  - PK: podejmowane czynności zmierzają do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności katastrofy MiG-29

Prokuratorzy podejmują czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności i przyczyn katastrofy samolotu MiG-29 - oświadczyła Prokuratura Krajowa. Jak podkreślono, prokuratorzy osobiście zabezpieczają wszystkie ślady i dowody, aby dokładnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

W komunikacie przesłanym w piątek PAP wskazano, że czynności ws. katastrofy lotniczej prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział do Spraw Wojskowych.

"Miejsce zdarzenia od razu zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy z Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu. W chwili obecnej na miejscu zdarzenia trwają czynności określone w art. 308 Kodeksu postępowania karnego. Prokuratorzy osobiście zabezpieczają wszystkie ślady i dowody, w celu dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, między innymi przeprowadzane są oględziny" - podkreśliła prokuratura.

"Prokuratorzy podejmują również czynności dowodowe zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności i przyczyn tej katastrofy" - zaznaczono w komunikacie. W późniejszym terminie - jak wynika z informacji PK - w Zakładzie Medycyny Sądowej prokurator z udziałem biegłego lekarza przeprowadzą sekcję zwłok zmarłego pilota.

Prokuratura poinformowała, że czynności na miejscu zdarzenia prowadzone są przez dwóch prokuratorów z Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Olsztyn–Południe w Olsztynie. W piątek na miejscu ma pracować jeszcze trzech prokuratorów z Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Postępowanie zostało objęte nadzorem Departamentu do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej.

Według informacji MON, pilot katapultował się w okolicach miejscowości Sakówko. Wrak samolotu odnaleziono natomiast ok. pół kilometra od zabudowań. Pilot nie przeżył wypadku. "Po 2.30 lekarz pogotowia potwierdził zgon pilota" - czytamy w komunikacie.


06 JUL @ 09.30  - Prezydent: zginął pilot z 22. Bazy w Malborku - ogromny żal i wielka strata

W nocy rozbił się MiG-29 z 22. Bazy w Malborku, gdzie lata świetna ekipa; niestety, zginął jeden z pilotów - ogromny żal i wielka strata. Wszyscy jesteśmy teraz z nimi - napisał w piątek na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

"Ok. 2.00 w nocy rozbił się MiG-29 z 22. Bazy w Malborku, gdzie lata świetna Ekipa. Niestety, zginął jeden z Pilotów. Ogromny żal i wielka strata. Wszyscy jesteśmy teraz z Nimi... RiP" - napisał prezydent.

Także premier Mateusz Morawiecki odniósł się na Twitterze do katastrofy MiG-29. "Wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego pilota z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Jego rodzina została objęta stosowną opieką. Cześć Jego Pamięci!" - napisał szef polskiego rządu.

Podczas piątkowej konferencji prasowej szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że do czasu wyjaśnienia przyczyn katastrofy loty MiG-29 zostały wstrzymane. Minister podkreślił, że państwo polskie objęło opieką najbliższych tragicznie zmarłego pilota.


06 JUL @ 09.00  - Prokuratorzy z Olsztyna na miejscu katastrofy myśliwca

Na miejscu katastrofy myśliwca w miejscowości Sakówko koło Pasłęka są prokuratorzy z Olsztyna. Prokuratorzy z działu do spraw wojskowych z Prokuratury Rejonowej Olsztyn Południe prowadzą czynności na miejscu - poinformował PAP prokurator rejonowy Daniel Brodowski.

Według informacji MON, pilot katapultował się w okolicach miejscowości Sakówko, 18 km od Malborka. Wrak samolotu odnaleziono natomiast ok. pół kilometra od zabudowań. Pilot nie przeżył wypadku. "Po 2.30 lekarz pogotowia potwierdził zgon pilota" - czytamy w komunikacie.

Jak podawały lokalne media, chwilę po uderzeniu maszyny w ziemię zaobserwowano duże płomienie i chmury dymu. Na miejsce przybyły służby ratownicze. Żandarmeria zabezpiecza miejsce katastrofy.
W 2001 roku w Nowej Pilonie koło Elbląga doszło do katastrofy wojskowego myśliwca MiG-21 z  Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Malborku, który podczas lotu szkoleniowego runął wówczas na ziemię niedaleko drogi krajowej nr 7 Gdańsk-Warszawa i stanął w ogniu.


06 JUL @ 08.00  - Błaszczak: wyrazy współczucia dla bliskich pilota zmarłego w wypadku MiG-29

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przekazał w piątek na Twitterze wyrazy współczucia dla bliskich pilota zmarłego w wypadku samolotu MiG-29 z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Maszyna rozbiła się w piątek o godz. 1.57 w okolicach Pasłęka (Warmińsko-mazurskie).

Ministerstwo Obrony Narodowej w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej podaje, że pilot katapultował się w okolicach miejscowości Sakówko, 18 km od Malborka. Wrak samolotu odnaleziono ok. pół kilometra od zabudowań. Pilot nie przeżył wypadku. "Po 2.30 lekarz pogotowia potwierdził zgon pilota" - czytamy w komunikacie MON.

"W nocy rozbił się samolot z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Zginął pilot" - napisał Błaszczak na Twitterze. "Wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego" - dodał. Podkreślił, że rodzina pilota "została objęta wsparciem ze strony państwa".

"Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego już bada okoliczności tragicznego wypadku" - poinformował minister.

Rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej Rafał Melnyk powiedział PAP, że na miejscu katastrofy MiGa-29 pracowało 10 jednostek straży pożarnej, w tym 6 typowo gaśniczych. Droga w miejscowości Sakówko jest zablokowana.


06 JUL @ 07.30  - Na miejscu katastrofy myśliwca 10 jednostek straży pożarnej

Na miejscu katastrofy samolotu MiG-29 w okolicach Pasłęka (woj. warmińsko-mazurskie) pracowało 10 jednostek straży pożarnej, w tym 6 typowo gaśniczych - poinformował PAP rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej Rafał Melnyk. Droga w miejscowości Sakówko jest zablokowana.

Melnyk powiedział, że na miejsce wypadku przyjechały jednostki straży pożarnej z Pasłęka oraz Elbląga. "O pożarze zawiadomiła nas osoba, która podała, że przejeżdża drogą i widzi ogień" - mówił.

Rzecznik elbląskiej policji Jakub Sawicki podał PAP, że droga w miejscowości Sakówko jest zablokowana przez Żandarmerię Wojskową. "Żandarmeria całkowicie obsługuje to zdarzenie. Z informacji wynika, że nie ma utrudnień w ruchu na drodze S7 (droga krajowa Gdańsk-Warszawa, obwodnica Pasłęka)" - podała policja.

Według informacji MON, pilot katapultował się w okolicach miejscowości Sakówko, 18 km od Malborka. Wrak samolotu odnaleziono natomiast ok. pół kilometra od zabudowań. Pilot nie przeżył wypadku. "Po 2.30 lekarz pogotowia potwierdził zgon pilota" - czytamy w komunikacie.

Resort podkreślił, że pilot "posiadał ponad 850 godzin wylatanych w powietrzu, w tym ponad 600 godzin na MiG-29, na których pełnił dyżury bojowe". Wielokrotnie brał udział w ćwiczeniach krajowych i międzynarodowych.

Rodzina zmarłego została powiadomiona o wypadku i objęta opieką psychologiczną. Okoliczności wypadku bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Jak podawały lokalne media, chwilę po uderzeniu maszyny w ziemię zaobserwowano duże płomienie i chmury dymu. Na miejsce przybyły służby ratownicze. Żandarmeria zabezpiecza miejsce katastrofy.

W związku z katastrofą samolotu w piątek o godz. 9 w siedzibie MON odbędzie się briefing prasowy ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka i gen. broni Jarosława Miki, dowódcy generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Źródło: PAP
comments powered by Disqus