XII Europejski Zlot AN-2 w szwedzkiej prasie

XII Europejski Zlot Samolotów AN-2

W grudniowym wydaniu szwedzkiego magazynu "Flygande Veteraner" pojawił się pięciostronnicowy artykuł o wizycie załogi samolotu Dacota na XII Europejskim Zlocie AN-2 i Festynie Lotniczym Mazury 2008. Autor artykułu wiele miejsca poświęca opisaniu niezatartego wrażenia, jakie zrobiły na członkach szwedzkiej załogi piękno Mazur i polska gościnność. Na koniec stwierdza, że "była to jedna z najlepszych wypraw, w jakich brał udział do tej pory". Wspaniałego samolotu Dacota wraz z jego sympatyczną załogą organizatorzy oczekują ponownie na Festynie Lotniczym Mazury 2009.

Raport z Kętrzyna / Rastenburga z perspektywy wojskowo-historycznej, 1-3 sierpnia 2008

W Kętrzynie czuć ciężkie uderzenia skrzydeł prawdziwej historii

Polecieliśmy do Kętrzyna / Rastenburga samolotem. Głównym powodem był XII Europejski Zlot Samolotów AN-2 & Jubileuszowy Festyn Lotniczy MAZURY 2008”. Ale to był jedynie początek.
Start z lotniska Bromma o 9.20, tankowanie w Gdańsku, który był pierwszym miescem lądowania na terenie Polski dla Disy! Do Kętrzyna-Wilamowa / Wilhemsdorfu dotarliśmy o 13.30.
Każde z dzielnych śmigieł Hamiltona pracowało na 200.000 obrotów. Dobra robota!

Była to wyjątkowa podróż pod wieloma względami. Miła mieszanka porządku, lekkiego uroczego chaosu, hałasu silników, badań historycznych nad Kwaterą Główną Wilczy Szaniec i innych atrakcji, jak na przykład rejs statkiem po jeziorach mazurskich, biesiada grillowa w Węgorzewie / Angerburgu, w przystani na Mamrami, najbardziej na północ położonym jezior Pojezierza Mazurskiego.

Mieszkaliśmy w Kętrzynie i udało nam się oczywiście zdążyć odwiedzić restaurację, przejść się po mieście a także przy pewnym wysiłku zajrzeć do katedry i zamku. Kętrzyn to nieco zniszczone miasto, ale dobrze zachowane i z wieloma nowoczesnymi elementami. Jednakże nad miastem unosi się ciężki posmak czasów komunizmu. Należy dodać, że miasto znane jest ze swojej świetnej stadniny.

Prawdziwe jedzenie
Polska jest krajem o wysokiej kulturze, w związku z czym, nie brakowało pożywnego i bogatego w proteiny jedzenia, szlachetnych warzonych i destylowanych trunków wszelkiego rodzaju. Należy odnotować, iż kultura sałatek jeszcze nie zdążyła się tu rozplenić. I być może jest to całkiem zrozumiałe.

Doceniano nas!
Przede wszystkim jednak zostaliśmy zauważeni. W naszej ojczyźnie, jako emeryci, traktowani jesteśmy jako przede wszystkim koszt. I nie wszyscy do końca potrafią zrozumieć jak taki koszt może jeszcze dodatkowo zajmować się równie starymi samolotami. W Polsce zostaliśmy prawdziwie docenieni, co było bardzo przyjemne. Zdobyliśmy też piękne puchary za „Najbardziej historyczny samolot” oraz „W najlepszym stanie”.

Całość raportu opublikowana jest na stronie internetowej Lotniska Kętrzyn Wilamowo

Źródło: Lotnisko Kętrzyn
comments powered by Disqus

Komentarze

Stare mapy musi mieli, ostały im się po szufladach! ;]

Spokojnie, my piszemy bez zająknienia za każdym razem Wilno i Kowno, Lwów etc., i żadnych złych intencji w tym nie ma!

Nie zapominajmy że te tereny przez ponad 700-set lat była zarządzana przez pruski(niemiecki) protektorat, więc jest to historia czy się nam to podoba czy nie, a w latach 70-tych doprowadziliśmy do wynarodowienia wielkie rzesze Mazurów których nie udało się zniemczyć przez owe 700 lat, a władza przewodnia zrobiła to w 20-cia parę, nie dziwmy się że teraz zaczyna używac się nazw dwujęzycznych - kasus pani Trawny

Jawohl, mein Sturmbannfuehrer, ich melde mich ab!

Kętrzyn/Rastenburg w Polsce/Ostpreussen...