Targi Pilot Expo 2020, czyli piloci szukają pracy, a praca pilotów

Bartolini Air na targach Pilot Expo, fot. Bartolini Air

W dniach 21-22 lutego 2020 r. w Berlinie odbyły się targi lotnicze Pilot Expo, na których swoje oferty zaprezentowała duża liczba uznanych firm lotniczych, a także ośrodków szkoleniowych. Impreza była skierowana zarówno do obecnych pilotów, jak również adeptów pilotażu, którzy dopiero planują karierę w branży lotniczej. W stolicy Niemiec nasz kraj reprezentowały Unitedsky oraz Bartolini Air. O znaczenie imprezy dla pilotów oraz rozwoju branży lotniczej zapytaliśmy Bartłomieja Walasa, prezesa Grupy Bartolini Air.

Dlapilota.pl: W drugiej połowie lutego w Berlinie odbyła się kolejna edycja targów Pilot Expo. Jakie znaczenie dla osób planujących karierę w branży lotniczej ma ta coraz bardziej znacząca impreza?

Bartłomiej Walas:
PILOT EXPO w Berlinie jest największą tego typu imprezą targową w Europie. Dla pilotów szukających pracy, jest to okazja spotkania się z większością linii lotniczych aktualnie szukających pilotów, szczególnie tych dopiero rozpoczynających karierę. Na przeważającej ilości stoisk linii lotniczych byli obecni ludzie zajmujący się rekrutację. Można było więc uzyskać informacje z pierwszej ręki. Z kolei dla osób które dopiero myślą o rozpoczęciu szkolenia, lub są na samym początku drogi, była to świetna okazja poznania oferty czołowych ośrodków szkolenia w Europie. Można było więc nie tylko na miejscu dokonać wyboru drogi poprzez decyzję czy szkolenie ma być modułowe czy zintegrowane, ale także porównać oferty szkół pod kątem ceny, sprzętu, instruktorów, lokalizacji ale także innych, kluczowych elementów, o których nie zawsze na początku myślimy. Mam tu na myśli na przykład to na ile szkoła jest w stanie uprawdopodobnić, że po tej całej ścieżce zdrowia jaką jest szkolenie lotnicze, kandydat dostanie wymarzoną pracę. Ci którzy już mają licencję w kieszeni, doskonale wiedzą, że licencja to jedno, a to jak będzie ona oceniona przez potencjalnego pracodawcę, to drugie. Zresztą znacznie ważniejsze.


Dlapilota.pl: Czy targi są bardziej nastawione na pilota zawodowego czy też na prywatnego, który dopiero szuka swojej ścieżki rozwoju?

BW:
Targi są ewidentnie targami pracy lub przygotowania do pracy. Natomiast, jest tam na pewno dużo informacji dla pilota prywatnego, który rozważa przekucie licencji PPL na licencję zawodową. Przede wszystkim, pozwoli to takim osobom uzupełnić wiedzę na tyle, by taką decyzję ułatwić. Można się dowiedzieć o wspomnianych ścieżkach szkolenia, o tym, jakie są wynagrodzenia w lotnictwie, jakie inne wyzwania czekają taką osobę i czy warto je podjąć. Te wszystkie informacje można było uzyskać na stoiskach rozmawiając z fachowcami ale także podczas świetnych konferencji, których było mnóstwo. Te konferencje zresztą były podzielone dwa dwie grupy: „Future Pilots" i „Aces". To pozwalało łatwo dobrać właściwe panele, w zależności od tego na jakim etapie kariery jesteśmy.

Dlapilota.pl: Czy pojawiły się konkretne oferty pracy u europejskich przeoźników?

BW:
W kategorii ofert pracy, główni Europejscy gracze pokazali, że jeżeli było lekkie spowolnienie, głównie za sprawą uziemienia B737 Max, to trend wzrostowy nadal istnieje i nadal brakuje pilotów na rynku. Ryanair ogłosił na swoje konferencji, iż znów otwiera rekrutacje i zamierza zatrudnić kilkuset nowych pilotów w tym i przyszłym roku. Wizz Air ogłosił, iż obniża wymóg nalotu z 300h na 200h by móc do tej linii aplikować. DHL okazałym stoiskiem pokazał, że chce przyciągnąć wielu chętnych. Zresztą ponad połowa wystawiających to linie lotnicze. Ich masowa obecność, a zwłaszcza ich działów rekrutacji i HR, wydaje się być dobrym miernikiem stanu rynku.


Dlapilota.pl: Swoją obecność na targach zaakcentował również ośrodek Bartolini Air. Jak kształtowało się zainteresowanie ofertą firmy?

BW:
Muszę powiedzieć, że zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania. Na stoisku było pięciu, a w sobotę sześciu naszych współpracowników i żaden z nich nie miał chwili wytchnienia. Były chwile, że stała do nich kolejka by porozmawiać o tym jak szkolimy, na czym polega program mentorski Ryanaira którego jesteśmy częścią, ale także zapytać na przykład jak się żyje w Polsce, jeżeli ktoś wybierze szkolenia w naszym kraju. Niewątpliwe ceny oferowane w Polsce są, szczególnie na tle cen ośrodków z Europy Zachodniej, niezmiernie atrakcyjne. Jednak dla wielu, oprócz ceny, ważne są też poziom szkolenia, reputacja szkoły, sprzęt na którym uczniowie latają. Mnóstwo pytań nam zadawano w tym zakresie, co pokazuje, że rynki dojrzałe, ale też zasobniejsze, traktują cenę jako jeden z elementów mixu, ale nie jedynym. Sądząc po zainteresowaniu i ilości emaili które nasz dział handlowy po tragach obrabia, wydaje mi się, że wypadliśmy na tym tle całkiem dobrze, co niezmiernie cieszy.


Dlapilota.pl: Czy po imprezie można było odnieść wrażenie, że sektor lotniczy wciąż się rozwija czy może widać już pierwsze oznaki spowolnienia branży? Z pewnością jest to bardzo ważne pytanie dla osób, które marzą o karierze pilota i będą chciały zainwestować duże środki finansowe, żeby uzyskać zawodową licencję...

BW:
Tak jak wspomniałem wcześniej, widać, że trend wzrostowy nadal jest i to dość dynamiczny. Oczywiście wewnątrz tego trendu głównego są inne, o mniejszej amplitudzie. Tu mogą wystąpić, i często występują chwilowe spadki, bowiem ten wewnętrzny trend jest bardzo uzależniony od zjawisk krótkoterminowych, takich właśnie jak uziemienie Max'ów czy choćby ostatnie doniesienia o koronawirusie. Niemniej jednak rośnie zapotrzebowanie na podróże lotnicze, podczas gdy w tym samym czasie, piloci urodzeni w okresie tzw baby boom właśnie powoli się wybierają na emerytury. Nałożenie tych dwóch zjawisk daje oczywisty efekt. Na dodatek, na te zjawiska nakłada się pewnego rodzaju spadek „powołań" albo przynajmniej spadek jakości kandydatów. Kiedy ja byłem dzieckiem, cockpity samolotów były szeroko otwarte dla tych którzy chcieli zobaczyć jak wygląda praca pilotów.

To samo dotyczyło lotnisk. Dzisiaj, nawet te małe, ogrodzone są drutem kolczastym i stają się coraz mniej dostępne. Młodzież nie ma gdzie się zarazić i zbudować poczucie pasji która pozwala nie tylko przezwyciężyć trudności które przyszły pilot napotka na swoje drodze, ale także daje siłę, by przez całe życie lotnicze, starać być lepszą wersją siebie samego.

Dlapilota.pl: Dziękujemy za rozmowę.

BW:
Dziękuje.

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus