Lotnicza szachownica ma już 101 lat

Lotnicza szachownica na samolocie Mig-29 (fot. Siły Powietrzne)

Dziś (1 grudnia) przypada 101. rocznica wprowadzenia szachownicy lotniczej jako stałej oznaki polskiego lotnictwa wojskowego.

Biało-czerwona szachownica po raz pierwszy pojawiła się na samolotach jako godło osobiste pilota porucznika Stefana Steca, który latał w lotnictwie austriackim, a następnie polskim. Miała wówczas cztery pola, bez obwódek. Porucznik Stec przyleciał tak oznakowanym samolotem 15 listopada 1918 roku z meldunkiem z oblężonego Lwowa do Warszawy. Dowódca lotnictwa, ppłk Hipolit Łossowski uznał wówczas, że szachownica spełnia wszystkie kryteria, jakie powinien mieć znak przynależności państwowej: jest oryginalna, ma polskie barwy i łatwo można ją namalować na skrzydłach i kadłubie.

1 grudnia 1918 Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wydał rozporządzenie Nr 38, w którym zapowiedział, że: "Samoloty Wojsk Polskich będą w przyszłości zaopatrzone w miejscach dotychczas obowiązujących znakiem kwadratowym szerokości 60 cm, dzielącym się na cztery równe pola. Lewe górne i prawe dolne pole będzie barwy karmazynowej, lewe dolne i prawe górne pole barwy białej."

Przed wprowadzeniem szachownicy, polskie samoloty były oznaczane różnymi elementami w barwach narodowych: biało-czerwonymi pasami, orłami i tarczami.

W 1921 roku zostały wprowadzone dodatkowo obwódki w barwach odmiennych od koloru szachownicy. Przez ponad 70 lat taki właśnie znak pozostawał symbolem polskiego lotnictwa wojskowego. Dopiero w 1993 r. Sejm zmienił wygląd szachownicy – dokonał roszady pól lotniczej szachownicy. Przedwojenne godło miało niezgodny z zasadami heraldyki układ barw, powinien on rozpoczynać się od pola białego, a nie czerwonego.


(fot. www.historykon.pl)

W 2012 roku minister obrony Tomasz Siemoniak przywrócił zaniechane po II wojnie malowanie znaków na górnych powierzchniach skrzydeł, które umożliwia identyfikacje maszyny z góry i jest praktykowane w wielu państwach NATO.

Obecnie szachownicę lotniczą można zobaczyć nie tylko na polskich samolotach i śmigłowcach. Widnieje też m.in. na fladze dowódcy Sił Powietrznych, flagach lotnisk wojskowych oraz na Lotniczym Krzyżu Zasługi.

To już sto jeden lat, od kiedy Szachownica pilnuje polskiego nieba. Więc życzmy jej 200 lat! Wszystkiego najlepszego wszystkim latającym w jej barwach!

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus