Doświadczyłem, przeżyłem, opisałem: „Zmiana kierunku lądowań na Babicach…”

Lotnisko Babice, fot. Stanisław Drzewiecki

Zapraszamy do lektury kolejnego artykułu z cyklu "Doświadczyłem, przeżyłem, opisałem", który otrzymaliśmy od jednego z naszych Czytelników.


Słoneczny, przedwiosenny dzień, lotnisko EPBC, pierwszy taki dzień od wielu, wielu dni. Na takie warunki czekało wielu uczniów, a także spragnionych lotniczych wrażeń pilotów. Ruch na lotnisku Babice jest specyficzny, wymaga skupienia i uwagi, a dla niebędących tutaj wcześniej pilotów jest nie lada wyzwaniem.

Ruch na kręgu większy niż zwykle, a w dolocie do lotniska jeszcze inne statki powietrzne. Fakt, że szybownicy postanowili przewietrzyć swoje maszyny nie ułatwiał ani ruchu, ani tym bardziej komunikacji. Pomimo tego, że start i lądowanie z lekkim wiatrem w ogon, to nadal w użyciu był pas 10. W czasie kiedy słońce chyliło się już ku zachodowi, a szybownicy zakończyli loty, komunikacja przeszła w ręce Wieży, a ta postanowiła odwrócić ruch, aby operacje odbywały się pod wiatr. Wymagało to zmiany kierunku lotów wielu samolotów, a „konwojery” zamieniono na pełne lądowania z kołowaniem do progu pasa 28. Procedury startu odbywały się wg kolejności i pojawiło się bardzo dużo komunikacji, wiele nieczytelnej i wykonywanej w pośpiechu, a dodatkowo nałożonej korespondencji w języku polskim, który przeplatał się z angielskim.

Pierwsze samoloty na kręgu wykonywały już zgodnie z obowiązującym kierunkiem i kiedy byłem na pozycji „z wiatrem” usłyszałem „Babice information, SP-###, proceeding from FOXTROT, request for landing conditions” (w tym czasie trwa korespondencja z licznymi statkami powietrznymi na kręgu, a także z tymi chcącymi wystartować). Wieża odpowiedziała „south pattern, runway in use 28, report final”, po czym inni piloci zgłaszali swoje pozycje i zamiary, a Wieża im odpowiadała. Chwilę później, usłyszałem w słuchawkach komunikat „traffic, traffic, opposite traffic on runway” a inny pilot „traffic on sight, go arround, we use 28, W-E U-S-E 2-8!!!”. Szybownicy, którzy składali właśnie sprzęt krzyczeli „kolizyjny, kolizyjny” (z relacji kolegi z „kwadratu”), jakby chcieli poinformować pilotów o zagrożeniu i nie dopuścić do kolizji.

Samolot przylatujący od Foxtrot nie zrozumiał polecenia w tym całym natłoku korespondencji lub Wieża nadała nieczytelny komunikat. Nie było słychać powtórzenia informacji „readbacku” o warunkach do lądowania, a pilot zapewne pamiętał, że pas w użyciu to 10. Na całe szczęście, pilot samolotu na prostej (do prawidłowego pasa 28) w porę dostrzegł inny podchodzący do lądowania w przeciwnym niż obowiązujący kierunek i wykonał odejście na drugi krąg.

Spory ruch oraz tempo przekazywanych komunikatów na pewno nie pomagają w wykonywaniu operacji lotniczych, a w tym przypadku zakończyło się tylko na odejściu na drugi krąg, ale mogło być inaczej.

Każdy lot jest inny! Bez względu na doświadczenie każdy powinien pamiętać aby dokładnie zapoznać się z aktualnymi warunkami i postępować zgodnie z procedurami w trosce o bezpieczeństwo swoje oraz innych.


Dziękujemy wszystkim za dotychczasowe zgłoszenia. Są one ważnym elementem budowania bezpieczeństwa lotniczego i umożliwiają uczenie się na błędach popełnianych przez innych. Doceniając trud włożony w napisanie artykułu, osoby, których teksty zostaną opublikowane na naszym portalu, będą honorowane specjalną koszulką „Aviation Safety Promoter”.



 

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus