Spadek liczby wypadków w segmencie eksperymentalnych statków powietrznych w USA

Wypadek eksperymentalnego statku powietrznego, fot. The Mountain Enterprise

Mimo zwiększonych statystyk z września, w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatniego roku zmniejszyła się liczba śmiertelnych wypadków z udziałem samolotów eksperymentalnych. Od 1 października 2019 r. do 30 września 2020 r. w USA doszło do 44 wypadków śmiertelnych w tym sektorze general aviation, z czego sześć osób zginęło w wypadkach eksperymentalnych lekkich samolotów sportowych.

Większość ze nich, 32, dotyczyło zbudowanych amatorsko konstrukcji, bowiem stanowią one większość floty tego segmentu, ale liczba ta i tak oznacza poprawę w porównaniu do 38 wypadków zanotowanych w poprzednim okresie. Jednak tylko we wrześniu doszło do 11 wypadków śmiertelnych w kategorii eksperymentalnej, chociaż wcześniej przez pierwsze osiem miesięcy tego roku dochodziło średnio do 2,6 wypadków miesięcznie, a lipiec jest zazwyczaj miesiącem największego ryzyka.

„To znakomita wiadomość, jeśli chodzi o utrzymujący się trend spadku liczby wypadków konstrukcji eksperymentalnych i amatorskich, zwłaszcza że w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosła łączna liczba godzin spędzonych przez nie w powietrzu” - powiedział Sean Elliott, wiceprezes Stowarzyszenia Lotnictwa Eksperymentalnego (EAA) ds. bezpieczeństwa.


„FAA w dalszym ciągu rzuca wyzwanie naszej społeczności, obniżając co roku nieprzekraczalną liczbę zdarzeń  tej kategorii, a my sprostaliśmy temu wyzwaniu w ciągu ostatniej dekady, ponieważ zaobserwowaliśmy, że w tym czasie liczba śmiertelnych wypadków zmniejszyła się o prawie 40 procent, zarówno w przypadku samolotów eksperymentalnych, jak i amatorsko zbudowanych", dodał.


Według EAA, spadek wypadków kategorii eksperymentalnej odzwierciedla, a w niektórych przypadkach przewyższa, spadek ogólnej liczby wypadków śmiertelnych w lotnictwie ogólnym w ciągu ostatniej dekady.  Linia „nieprzekraczania” zostałą określona przez EAA i FAA i ma na celu ciągłą redukcję liczby wypadków z ofiarami śmiertelnymi. „Chociaż obserwujemy już bardzo małe liczby w tym zakresie, to ciągły nacisk na bezpieczeństwo dla nas wszystkich nigdy nie może być przeceniony” - podreślał Elliott. „To trend, który musi się utrzymać, ponieważ dążymy do coraz wyższych poziomów bezpieczeństwa. Musimy skupić się na szkoleniach, poprawie bezpieczeństwa i umiejętności pilotów, aby nadążać za stale ulepszaną technologią we współczesnych kokpitach”, dodał.

Źródło: AVweb
comments powered by Disqus