Blog Mikołaja Doskocza: Przeszkody lotnicze przy lądowiskach

Lądowisko (fot. latajlegalnie.com)

Kwestia usuwania przeszkód lotniczych przy lądowiskach jest dość skomplikowana i trudna w naszym systemie prawym. Otoczenie lotnisk jest chronione przez przepisy zarówno ustawy Prawo lotnicze (art. 82, 87) jak i w rozporządzeniu w sprawie warunków jakie powinny spełniać obiekty budowlane i naturalne w otoczeniu lotniska[1]. Przepisy te „pilnują” wysokości zabudowy i rosnących drzew w otoczeniu lotnisk i dają narzędzia do ewentualnego działania, jeżeli ktoś zakaz naruszył. Gdyby jeszcze ULC prawidłowo je stosował, byłoby pięknie…

Ale w stosunku do lądowisk istnieje duży problem – jest nim brak przepisów. Z jednej strony brak jest korzystny, dzięki niemu teoretycznie łatwiej założyć lądowisko. Z drugiej problemem dla części użytkowników jest brak możliwości prawnej ochrony istnienia lądowiska przed zabudową podejść.

Przepisy dla lądowisk

Dla pełnego zrozumienia problemu, trzeba zdawać sobie sprawę jak wyglądają przepisy regulujące działalność lądowisk. Od 18 września 2011 roku nie obowiązuje już rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie wymagań dla lądowisk. Dodatkowo lądowiska nie mają rozporządzenia analogicznego jak lotniska w zakresie przeszkód lotniczych i ograniczeń zabudowy. W systemie prawnym regulacje o lądowiskach mamy praktycznie tylko w dwóch artykułach w ustawie Prawo lotnicze i w rozporządzeniu w sprawie ewidencji lądowisk. Tyle, że rozporządzenie ws ewidencji lądowisk reguluje procedurę samego wpisania a nie warunków, jakie lądowisko musi spełniać. Czyli teoretycznie lądowisko można założyć i wpisać do ewidencji wszędzie. Niestety to tylko teoria.

Lukę tę chciał wypełnić Prezes ULC wydając w 2014 roku wytyczne w sprawie parametrów technicznych dla lądowisk. Są tam też określone wymagania dla tworzonych podejść. Problemy są dwa:

• Po pierwsze w przypadku kolizji lądowisko-przeszkoda lotnicza, zakładający lądowisko jest w gorszej sytuacji niż właściciel przeszkody;
• Po drugie (co ważniejsze) wytyczne nie są aktem powszechnie obowiązującego. W związku z tym nie może nakładać żadnych obowiązków na żaden podmiot.

Czyli w konsekwencji nie ma żadnych przepisów prawa, które regulowałyby zarówno warunki techniczne lądowiska jak i jego otoczenie (istnienie przeszkód). Do 2011 roku takimi przepisami było rozporządzenie ws wymagań dla lądowisk, ale ono już nie obowiązuje. Dla niektórych użytkowników może być to teoretycznie korzystne – mniej obowiązków w tym biurokratycznym państwie.

Ale to tylko pozorne ułatwienie – pamiętajcie, ze wytyczne Prezesa ULC ws parametrów technicznych dla lądowisk to przepisany tekst poprzedniego rozporządzenia. Tyle, że nie ma mocy prawnej. Ale na podstawie wytycznych każda instrukcja operacyjna jest opiniowana przez PAŻP, a pozytywna opinia PAŻP jest konieczna dla wpisania lądowiska do ewidencji. Dochodzi czasem do paradoksu – PAŻP odmawia wydania pozytywnej opinii instrukcji operacyjnej powołując się na dokument, który nie ma mocy prawnej, ale z drugiej strony ma do tego podstawy, ponieważ PAŻP tylko opiniuje instrukcję, nie wydaje żadnych decyzji (taka już musiałaby mieć oparcie w przepisach). Czyli w konsekwencji trzeba przestrzegać wymagań zawartych w wytycznych i kończy nam się w tym miejscu teoretyczna możliwość wpisania lądowiska wszędzie, gdzie tylko zechcemy. Oczywiście da się założyć lądowisko nawet tam, gdzie na podejściach są przeszkody, ale wymaga to dobrego napisania instrukcji operacyjnej.

Zatem mamy z jednej strony konieczność stosowania się do regulacji, a z drugiej nie mamy podstaw do wymagania respektowania ich (czyli ograniczeń zabudowy i wysokości drzew) od właścicieli działek sąsiednich. Nie możemy na przykład żądać od sąsiada wycięcia drzewa ani sprzeciwić się budowie domu na podejściu. Trochę słaba legislacyjnie sytuacja.

Jak chronić powierzchnie ograniczające lądowiska?

Na szczęście jest wyjście z tej dość patowej sytuacji. W pomocy przychodzą nam przepisy ustawy o samorządzie gminnym. Konkretnie chodzi o upoważnienie rady gminy do wydania przepisów porządkowych, w których zostaną zawarte np. regulacje „wyciągnięte” z wytycznych Prezesa ULC.

Przepisy porządkowe mogą być wydawane na podstawie art. 40 ust. 3 i 4 ustawy o samorządzie gminnym, jeżeli jest to niezbędne dla ochrony życia lub zdrowia obywateli oraz dla zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego, a dana materia nie jest uregulowana w ustawach lub innych przepisach powszechnie obowiązujących.

Wyżej wykazałem, że regulacji powszechnie obowiązujących nie ma. Nie ulega wątpliwości, że zabezpieczenie podejść do lądowania na lądowiskach służy zabezpieczeniu życia i zdrowia obywateli (nie muszą to być tylko mieszkańcy tej konkretnej gminy). W takiej sytuacji trzeba zgłosić się do gminy z dobrze napisanym i uzasadnionym wnioskiem o podjęcie stosownej uchwały. Co więcej, przepisy porządkowe mogą przewidywać karę grzywny za ich naruszenie, wymierzaną w trybie i na zasadach określonych w prawie o wykroczeniach.

Oczywiście konieczna będzie przychylność rady gminy (a jeżeli podejście rozciąga się na dwie gminy – rady powiatu). Ale dobry wniosek z powołaniem się na konkretne przepisy i wyroki sądów da radzie gminy narzędzia do stosowania przepisów pozwalających na zabezpieczenie Waszych podejść do lądowisk, dzięki czemu zabezpieczycie się przed budową budynków. Takie przepisy mogą być też podstawą do wycinki drzew, które stanowią przeszkody lotnicze.

Jak widać z tej zapomnianej przez ustawodawcę sytuacji też jest wyjście – wystarczy wykorzystać istniejące regulacje.
_________________________________________________
[1] Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 25 czerwca 2003 r. w sprawie warunków jakie powinny spełniać obiekty budowlane i naturalne w otoczeniu lotniska (Dz. U. 2003, Nr 130, poz. 1192)

Więcej informacji na stronie www.latajlegalnie.com


Mikołaj Doskocz – radca prawny, partner w Kancelarii Florczyk, Doskocz i Wspólnicy. Specjalizuje się w prawie lotniczym – przede wszystkim od strony przedsiębiorców. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie aplikację radcowską przy OIRP Warszawa. Doświadczenie zbierał podczas obsługi podmiotów lotniczych (przewoźników, producentów i usługodawców), a także w czasie, gdy kierował spółką zarządzającą lotniskami. Brał udział w pracach legislacyjnych w związku ze zmianami przepisów dotyczących lotnisk i przestrzeni powietrznej, ponadto jest członkiem Zespołu ds. aktualizacji Programu Rozwoju Sieci Lotnisk i Lotniczych Urządzeń Naziemnych.

Źródło: Mikołaj Doskocz
comments powered by Disqus