FAA: Maski tlenowe zostaną usunięte z toalet odrzutowców pasażerskich
Federalna Administracja Lotnictwa USA (FAA) twierdzi, iż toaletowe systemy tlenowe w samolotach pasażerskich nie są bezpieczne i mogłyby zostać użyte do zaprószenia ognia, w związku z czym linie lotnicze mają zdemontować je do czasu znalezienia innego rozwiąznia. Urzędnicy poinformowali, iż pracują teraz z producentami samolotów w celu stworzenia bezpieczniejszego systemu, jednak może to zająć nawet kilka lat.
Takie zapowiedzi niepokoją jednak personel pokładowy, który obawia się, że zarówno jego członkowie, jak i pasażerowie, których w toalecie zaskoczy dekompresja samolotu na dużych wysokościach, mogą zostać poważnie ranni lub nawet zginąć. FAA zobowiązało linie lotnicze, aby te usunęły generatory tlenu z toalet, ponieważ były one zbyt łatwo dostępne i można było nimi manipulować, co stworzyłoby zagrożenie dla lotu. Decyzja podjęta została w porozumieniu z Administracją Bezpieczeństwa Transportu i FBI, jako czysto zapobiegawczy środek i nie ma podstaw do twierdzenia, że w przeszłości wystąpiły zagrożenia tego typu. Agencja spodziewa się, że zanim nowy system zostanie opracowany i następnie wprowadzony, minie od dwóch do czterech lat.
Komercyjne odrzutowce zwykle wykonują loty na poziomach zbliżonych do FL350. FAA wyjaśniała, iż na wysokościach przekraczających 25 tys. stóp, brak tlenu przez więcej niż 2 minuty oznacza dla organizmu trwały uszczerbek na zdrowiu, a gdy ten stan utrzymuje się od 3 do 10 minut, to większość osób straci przytomnosć. Usuwanie systemów z toalet, z których każda była wyposażona w dwie maski tlenowe, nie wpłynie na ilość tlenu przechowywanego powyżej siedzeń pasażerskich.
W odpowiedzi na wątpliwości personelu pokładowego, FAA zasugerowała, aby stewardessy i stewardzi posiadali własne przenośne maski i żeby po wystąpieniu dekompresji samolotu byli przygotowani do udzielenia pomocy pasażerom pozostającym w toaletach. Ci jednak twierdzą, że może to zająć trochę czasu, zanim będą mogli komukolwiek pomóc, bowiem są tak przeszkoleni, aby założyć najbliższą stałą maskę tlenową i pozostawać tam, aż do uzyskania informacji od pilota, że poruszanie się po kabinie i pomoc pasażerom jest bezpieczna.
Tłumaczenie z USAToday



Komentarze
te wszystkie zarzadzenia to kompletne brednie. wezmy na ten przyklad regulacje dotyczaca plynow,majacych rzekomo sluzyc jako ukrycie dla plynnych materialow wybuchowych. toz to kompletna bzdura. w zaledwie 100ml plynu mozna ukryc tak potezny material wybuchowy ktory rozerwie samolot na strzepy. nie wspominajac o mozliwosci ukrycia materialow wybuchowych w materialach stalych typu plastiki, tkaniny i cokolwiek innego co normalnie mamy przy sobie lub na sobie. a ionScany wcale nie takie powszechne. no ale taniej jest dręczyć pasażera niż kupić trochę drogiego sprzętu do wykrywania mat. pirotechnicznych.
Ja z takiego zestawu mogę zrobić miotacz ognia, który daje płomień na prawie 1 metr. Nie wiem, czy to jest równie niebezpieczne jak zbite lustro, itp.
To jest dopiero mądrość urzędników. Wyrwane drzwi od toalety też mogą być niebezpieczne, nie mówiąc o rozbitym lustrze. A metalowe sztućce w lepszych klasach. A zbita butelka po alkoholu. Zobaczcie, co można kupić w sklepach wolnocłowych już po kontroli osobistej. Nawet różne multitoole z nożami. A toporki na pokładzie. Zobaczcie jak się kontroluje zaopatrzenie wprowadzane do strefy tzw. bezpiecznej. Jak się kontroluje pojazdy wjeżdżające na płytę lotniska. A biednemu pasażerowi zabiorą pastę do zębów lub dezodorant.
Dodaj komentarz