Spotkanie przedstawicieli Lotniczej Amatorskiej Federacji Rzeczpospolitej Polski w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego

lafrp.png

W dniu 18 marca na zaproszenie Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego odbyło się spotkanie z delegacją Lotniczej Amatorskiej Federacji Rzeczpospolitej Polskiej. Gospodarzem spotkania był Prezes Grzegorz Kruszyński wraz z dyr. Departamentu Techniki Maciejem Kozłowskim , dyr. Departamentu Personelu Lotniczego Tomaszem Grzegorczukiem, oraz Marcinem Szczygłem z departamentu legislacji. Delegacja LAF pod przewodnictwem Prezesa Wiesława Filoska liczyła 15 osób. Była to była szeroka reprezentacja środowiska mikrolotowego z całej Polski, w tym prezesi stowarzyszeń lotniczych i producenci sprzętu.

Tematem spotkania było omówienie sytuacji i problemów lotnictwa mikrolotowego w Polsce oraz możliwość przejęcia w niedalekiej przyszłości nadzoru przez LAF nad tą dziedziną lotnictwa. Prezes Kruszyński w słowie wstępnym wyraził zadowolenie, że powstała organizacja reprezentująca i skupiająca środowisko lotnictwa amatorskiego, oraz wyraził nadzieję, że to spotkanie zaowocuje wypracowaniem form współpracy pomiędzy Urzędem i Federacją.

Jest wiele problemów, które Urząd zauważa, a które razem trzeba zdiagnozować i zastanowić się nad ich rozwiązaniem. Następnie w imieniu Federacji zabrał głos Prezes W. Filosek, który po prezentacji członków delegacji, w słowie wstępnym zwrócił uwagę na fakt, że członkowie delegacji, będący pilotami, instruktorami, producentami zjechali z prawie wszystkich regionów Polski. Zwrócił też uwagę na pogarszający się stan lotnictwa ultralekkiego, na rozszerzającą się „szarą strefę”, na ucieczkę polskich pilotów pod czeskie znaki. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy, w jego przekonaniu był fakt, że nie powstała w Polsce trwała organizacja społeczna, tak jak to się dzieje w innych krajach europejskich, która by zadbała o interesy tego sektora lotnictwa. Ten wątek został podjęty przez dyr. Departamentu Technicznego, p. M. Kozłowskiego, który przypomniał, że lotnictwem ultralekkim najpierw miała się zająć EAA, następnie Aeroklub Polski, ale żaden z tych podmiotów spodziewanych efektów nie uzyskał. Dalej stwierdził, że ULC ma zbyt wiele zadań związanych z lotnictwem cięższym, więc nadzór nad lotnictwem w formule mikrolotów, mógłby przekazać wyspecjalizowanym podmiotom społecznym, godnym zaufania i spełniającym odpowiednie standardy. Jest to zgodne z wymogami Unii Europejskiej, jak również z nowelizowanym polskim Prawem Lotniczym.

Kilkadziesiąt maszyn wpisanych do ewidencji w polskim urzędzie, w sytuacji gdy kilkaset mikrolotów stacjonujących w Polsce wpisanych jest do rejestru sąsiednich państw jest dowodem na patologię w polskim lotnictwie amatorskim. W tej dziedzinie jesteśmy jest na szarym końcu państw Unii Europejskiej. Podobnie jest z uzyskiwaniem uprawnień. Mimo, że w Polsce obowiązują przepisy zbliżone do europejskich standardów, to z jakiś powodów wydawanych uprawnień jest bardzo mało, również trudności z legalnym użytkowaniem wykonanych w pojedynczych egzemplarzach konstrukcji latających, sprawiają, że powstała i rozszerza się „szara strefa”. Sytuacja jest niewątpliwie chora i wymaga wspólnego działania, aby to zmienić. W podobnym duchu swoje spostrzeżenia wyraził kolega A. Kostkiewicz, który przytoczył kilka przykładów problemów, na jakie napotykają użytkownicy i budowniczy samolotów i motolotni.

W dalszej części spotkania poruszono temat nowelizowanego Prawa Lotniczego. Prezes ULC zaproponował udział przedstawicieli LAF w konsultacjach w procesach legislacyjnych. Została wyrażona wspólna wola stopniowego wchodzenia do działania kadr technicznych LAF, jak i też stworzenia kadr szkolących. Pilną sprawą jest uruchomienie ośrodka szkolenia mechaników poświadczenia obsługi. Przedstawiciele LAF zaproponowali, by w okresie przejściowym została wdrożona nadzwyczajna formuła uproszczonego zdobycia rejestracji i uprawnień dla wszystkich tych, których dotychczasowa sytuacja zmusiła do latania w „szarej strefie”. Pilną sprawą jest też wypracowanie zdrowych mechanizmów, by ludzie z „szarej strefy” chętnie wychodzili, nie narażając się na restrykcje. Myślą przewodnią spotkania było złagodzenie i uproszczenie wszystkich procedur, zmiana podejścia do lotnictwa ultralekkiego, skopiowanie rozwiązań od bardziej doświadczonych, podobnych organizacji z państw Unii. Celem Federacji będzie również wynegocjowanie znacznie korzystniejszych zbiorowych ubezpieczeń OC i AC.

Następnie Prezes Grzegorz Kruszyński zaproponował wstępne, zasadnicze etapy współpracy:

1. Konsultacje społeczne przy nowelizacjach Prawa Lotniczego i rozporządzeń dotyczących lotnictwa ultralekkiego.
2. Wyjazd wspólnej delegacji przedstawicieli ULC i LAF do czeskiej LAA, celem zapoznania się z mechanizmami prowadzenia nadzoru.
3. Harmonizacja przepisów i rozporządzeń, oraz struktury organizacyjnej z innymi państwami, w których nadzór sprawuje organizacja pozarządowa.
4. Współpraca międzynarodowa w szerokim zakresie.

W dalszej części, ponad dwu godzinnej debaty poruszono jeszcze wiele kwestii związanych z okresem przejściowym, w którym Urząd będzie stopniowo przekazywał Federacji kompetencje, w miarę jak będą tworzone odpowiednie struktury, łącznie biurem. Ten okres nie powinien przekroczyć jednego roku. W dyskusji o niezbędnych środkach finansowych potrzebnych do sprawnego działania biura LAF, szczególnie w okresie początkowym, Prezes Kruszyński zgodził się, że jest to problem, nad którym muszą pochylić się obie strony. Na koniec, podsumowując spotkanie podziękował wszystkim za przybycie, życząc jednocześnie, aby wspólne działania przyniosły pozytywne efekty w rozwoju lotnictwa ultralekkiego.

Uczestnicy spotkania

ULC
Prezes Grzegorz Kruszyński
Dyr. Maciej Kozłowski
Dyr. Tomasz Grzegorczyk
Marcin Szczygło

LAF RP
Wiesław Filosek – Borne Sulinowo
Krzysztof Krasiński – Sierpc
Wacław Hoza – Koszalin
Andrzej Kornacki – Inowrocław
Jarosław Szpaczek – Wrocław
Krzysztof Wierzbiński – Ostrzeszów
Zdzisław Kowalczuk – Oborniki
Roman Ruks – Oborniki
Krzysztof Pazura – Warszawa
Andrzej Kostkiewicz – Szczecin
Kazimierz Barczewski – Wrocław
Piotr Szymański – Oborniki
Ryszard Zagańczyk – Chobot
Tomasz Mikołajczak – Oborniki
Zbigniew Kędziora – Białystok

opracował
Zbigniew Kędziora

Źródło: Lotnicza Amatorska Federacja RP
wykop wiadomość  

Komentarze

Trzeci od prawej- emeryt wojskowy ,pojęcie o lotnictwie ultralekkim z gazet kolorowych, gratulacje !

ciekawe. news sprzed 1,5 roku a forum na stronie LAF zdjęte. Dlaczego tak?
Nieufny

Jak menda, to ubić zawczasu. Jeżeli się mendy nie ubije, robi się krzywdę samemu sobie i innym. Mendy już tak mają, że jak nie ciebie, to innych, ale zawsze będą gryzły!!! A może by tak założyć Czarną Listę Mend w lotnictwie polskim. Pierwsze 10 pozycji wraz z wyrokami sądowymi w sprawie niewypłacania wynagrodzeń, akurat mam pod ręką. Wyroki w ręku, ale mendom nic się z tego powodu nie stało. Ba, nawet im to nie przeszkadza, żeby się dalej załapywały na kolejne intratne stanowiska, także w administracji państwowej.....

Na zdjęciu jest zaganczyk - dobrze tej organizacji nie wróżę. Menda i oszust

Beton, nie beton, ale ,,posłuchanie'' przezornie sobie załatwił i to u Samego Prezesa ULC. Poczekamy, zobaczymy, ale nie sposób pominąć wpisu Anonima, który napisał: jak na ultralekkich....... hm, towarzystwo na fotce raczej ultraciężkie ....... .

LAF to będzie kolejny podatek dla grupy nieudaczników. Ten beton nie jest w stanie przejąć nadzoru nad lotnictwem ultralekkim. A jak (...tfu...) uda im się ta sztuka to na wymienę świadectw będziemy jeździć do mysiej dziury w Bornym Sulinowie a biuro będzie w ruskim garażu z gwiazdą na drzwiach.

"Młodzieniaszki" w LAF RP też są. Nawet z odpowiednim przygotowaniem zawodowym i doświadczeniem. Poza tym przypominam, ze w wielu sferach lotnictwa nic nie zastąpi doświadczenia...

Dziadki będą czesać frajerów z kaski na wnuczęta.

Przebieg spotkania pokazał, że jedni chcą oddać a drudzy chcą wziąć, ale tak naprawdę to Ci co chcą oddać wiedzą czego nie chcą mieć, a Ci którzy chcą wziąć nie wiedzą za co się biorą:). Poza tym może jakieś życiorysy lotnicze ale takie prawdziwe???? bo na razie to dla mnie czeska 5 kolumna.

Odnoszę podobne wrażenie!
Skąd nagły przypływ patriotyzmu u instruktorów na OK? Chyba szukają roboty na dwa fronty.
I ta kalka nazwy czeskiej asocjacji, FE!

Witam SzPaństwa.
Byłem, wysłuchałem wypowiedzi z obu stron, na coś takiego czekałem 20 lat !
Proponuję wszystkim zainteresowanym i nie zainteresowanym, wejść na stronę Federacji, pobrać kwestionariusz i się zapisać !!! Albowiem wtedy będzie nic bez Was o Was. Jeżeli będzie tak, jak deklarował Prezes - a nie widzę już innej możliwości - zaraz potrzebni będą ludzie aby ta organizacja spełniała to czego od niej oczekujecie !!!!
Co do wieku uczestników spotkania ? A chciało się komuś "młodzszemu" przyjechać ? Lody też lubię, nie powiem, z dobrej lodziarni, czemu nie ?
Pozdrawiam Wszystkich
Krzysztof

PieS
A może by tak jeszcze podpisywać się pod komentarzami ? Anonim już był co najmniej jeden, Gall mu było na imię :-)

A gdzie do tej pory był Aeroklub. Czyżby piloci mikrolotów to gorszy gatunek. Czy Aeroklub to tylko dla szybowników. Aeroklub ze swoimi ( w zasadzie naszymi) lotniskami, strukturami, pracownikami etatowymi już dawno mógł przejąc nadzór. W takim układzie LAF powinien domagać się częściowego współfinansowania swoich struktur tak samo jak państwo wspomagało aerokluby.

Mim skromnym zdaniem, z chwilą, kiedy ULC przekaże uprawnienia do LAF, to LAF będzie dofinansowywany, natomiast gro pieniędzy, jakimi będzie dysponował, to pieniadze ze składek oraz wszystkich opłat, zwiazanych miedzy innymi za nadawanie uprawnień.

Młodzieniaszkowie mogą organizować MLAF RP konkurencja mile widziana zwłaszcza w dobie demokracji

I OTO CHODZI I O TO CHODZI!
WĘŻYKIEM JASIU, WĘŻYKIEM...

Czy czasami kilku kolesi nie chce przejąć monopolu od ULCu i kręcić swoje lody? Nazwiska mi nic nie mówią, ale fakt że przyjął ich sam Prezes jest zastanawiający. I ta wycieczka do Czech. ULC sam z siebie nic nie odda, raczej zagarnie, obejmie opłatą lotniczą i pomęczy, żeby pokazać, jaki jest ważny. Obym się mylił.

Kiedyś na stronie internetowej ULC znalazłem komunikat w którym prezes ULC zapowiada przekazanie organizacji lotniczej pewien zakres nadzoru. Nie pamiętam tylko o jaki zakres chodziło. wydaje mi się, że choziło o miękkopłaty. Tak sobie myślę, że jakby nie chciał przekazać, to by nie zapraszał do siebie przedstawicieli LAF. Problem w tym, czy LAF jest przygotowana na przyjęcie tych zadań. Czy jest mętalnie przygotowane do zmian na rzecz lotnictwa. Ulcowniki przynajmniej nie przeszkadzały w miękkopłatach. Tam jest Krzysiu i pilnował naszych spraw. Mam obawy, czy LAF w pogoni za kasą nie stanie się poborcą podatkowym, a to że niektórzy gniazdka sobie uwiną to fakt, bo LAF nie będzie pracował za darmo.

Czemu przesądzasz o pogoni za kasą. A poza tym mówi się ( w przysłowiu)tak: " z mysiej pi...dy gniazda nie uwijesz" . Spokojnie Kolego. Czy w PSP są już uwite jak to określasz; gniazdka?

Myslałem o tym, że tak czy owak trzeba będzie zapłacić, moze będzie tylko lepiej

Przyłącz się do nich a może pozwolą Tobie polizać swojego loda albo nawet " zrobić " czy jak wolisz ukręcić.
Spodziewasz się wycieczki do Czech za darmo, ciekawe kto będzie sponsorem?. Bo mnie się wydaje, ze każdy uczestnik delegacji z LAF pojedzie na swój koszt a nie podatnika lub Twój. Ulcownicy to co innego.
A tak na marginesie: żeby zjeść loda nie trzeba kupować lodziarni ani brać w leasing..

Obym się mylił, ale pewnie będzie to kolejny "pośrednik" na rzecz którego trzeba będzie ponosić jakieś opłaty, a który pewnie nic nie wniesie w uzdrowienie latania na ultralightach w Polsce. LAF RP podobno działa, uczestniczy w spotkaniach, ale jakoś nie ujawnia się i nie aktywizuje choćby szkół szkolących jako polskie oddziały czeskich szkół. Nawet nie można ich znaleźć w KRS pomimo, iż w Internecie podano nr KRS 0000346992.

Chłopie, naucz się szukać.
Przez podanie takich "faktów" podważasz, mam nadzieję niechcący wiarygodność formalnych i prawnych podstaw istnienia LAF RP.

Chyba LAF RP nie jest od tego ,żeby aktywizować polskie oddziały czeskich szkół w Polsce!. Niby z jakiego powodu ?Jeśli już , to powinna aktywizować i ułatwiać zawiązywanie się rodzimych szkół. Konkurencja , konkurencją ale jest jeszcze tzw, ochrona własnego rynku. W końcu mamy kryzys!

Patologia, chora sytuacja. Nareszcie ktoś odważył się publicznie powiedzieć prawdę. Niektórym co skutecznie blokowali powstanie federacji, będzie się to mocno nie podobać.

Istny "Cyrk Straceńców".

Owszem, obiecująco, ale jak na ultralekkich....... hm, towarzystwo na fotce raczej ultraciężkie ....... .
Oldboyów komplet, a młodzieniaszków w LAF RP nie widać.

Obietnice są obiecujące - a co dalej?? Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka. Wielkość liter ma znaczenie.