Lotnisko będzie dostępne dla wszystkich statków powietrznych...
O postępie prac przy budowie lotniska w Modlinie i jego przyszłej działalności, z prezesem zarządu spółki Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin, Piotrem Okienczycem rozmawia Marcin Ziółek
Piotr Okienczyc, absolwent Wydziału Transportu Politechniki Warszawskiej, od 2006 roku prezes Zarządu Mazowieckiego Portu Lotniczego Sp. z o.o. Z lotnictwem i związany od 19 lat. W 1992 roku rozpoczął pracę w pionie operacyjnym Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze". W 2000 roku objął funkcję wiceprezesa zarządu d/s operacyjnych w Lot Ground Services Sp. z o.o. gdzie pracował do chwili przejścia do Portu Lotniczego Warszawa/Modlin
Marcin Ziółek: W ostatnim czasie media informują o znacznym zaawansowaniu budowy lotniska w Modlinie. Proszę powiedzieć, w jakim stopniu inwestycja została już zrealizowana i kiedy Pan się spodziewa pierwszej komercyjnej operacji lotniczej?
Piotr Okienczyc: Rozpoczęta na początku października ubiegłego roku budowa i modernizacja lotniska postępuje w szybkim tempie. Terminal jest już zadaszony, a w listopadzie będzie ocieplony i zamknięty, co ma umożliwić rozpoczęcie ostatniego już etapu prac – wyposażeniowych oraz instalacyjnych. Dzięki dobrej pogodzie, równie sprawnie postępuje modernizacja drogi startowej, która jest już prawie gotowa. Obecnie kładziona jest ostatnia, wierzchnia warstwa betonu na progu 26. Rozpoczęcie działalności Lotniska Warszawa/Modlin nastąpi w czerwcu 2012 r. Będziemy wtedy gotowi, aby przyjąć pierwsze loty czarterowe z kibicami na Euro. Natomiast regularnych lotów rejsowych spodziewamy się na jesieni przyszłego roku. Wiąże się to z planowaniem siatek połączeń i systemem sprzedaży biletów.
MZ: Jakie będzie nastawienie zarządu spółki Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin do lotnictwa ogólnego? Do chwili rozpoczęcia budowy port ten był popularnym miejscem wykonywania lotów przez szkoły lotnicze z Warszawy i okolic.
PO: Lotnisko będzie dostępne dla wszystkich statków powietrznych i mamy nadzieję, że nasze bardzo dobre doświadczenie współpracy z lotnictwem ogólnym nie zmieni się. Po uruchomieniu lotniska zmienią się natomiast ceny za korzystanie z jego infrastruktury i zgodnie z przepisami wszystkich naszych klientów będziemy traktować równo.
MZ: Czy już wiadomo jakiej wysokości będą to stawki? Czy piloci wykonujący loty szkolne i egzaminacyjne będą mogli liczyć na zniżki?
PO: Na tym etapie nie jest możliwe podanie stawek opłat lotniskowych za korzystanie z lotniska Warszawa/Modlin. Posiadamy zarys projektu opłat, który to musimy skonsultować z użytkownikami, a następnie przekazać do Prezesa ULC do zatwierdzenia, co oznacza, iż i stawki i struktura opłat mogą ulec modyfikacji. Dotyczy to zarówno dużych statków powietrznych, jak i GA. Jednak ze względu na koszty modernizacji części lotniczej oraz dużo lepszy standard i wyposażenie lotniska po otwarciu, jako portu lotniczego, trudno się spodziewać, iż stawki będę takie jak są obecnie.
MZ: Jak będzie wyglądała strefa kontrolowana (CTR) lotniska w Modlinie?
PO: To pytanie raczej do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
MZ: Jakie oprzyrządowanie nawigacyjne będzie dostępne na lotnisku?
PO: Lotnisko Warszawa/Modlin zostanie wyposażone w pomoce nawigacyjne DVOR/DME, ILS do kat. II oraz w pełny system świateł podejścia. Droga startowa wyposażona jest w wizualny wskaźnik PAPI. Postawiona zostanie także nowa wieża koordynacji lotniska wraz z systemem meteo.
MZ: Czy procedury dolotowe i odlotowe nie będą kolidowały z podejściem do pasa 15 na Okęciu?
PO: Podobnie jak w jednym z poprzednich pytań, o kwestię podejść do lotnisk w Modlinie i na Okęciu należy spytać PAŻP, czyli jednostkę odpowiedzialną za przygotowanie przestrzeni powietrznej w taki sposób, aby podejścia na obu lotniskach ze sobą nie kolidowały.
MZ: Czy lotnisko będzie otwarte całą dobę i tym samym będzie mogło odciążyć w godzinach nocnych warszawskie Okęcie, na które narzekają okoliczni mieszkańcy?
PO: Tak, operacje lotnicze na Lotnisku Warszawa/Modlin będą odbywały się 24h na dobę, co oznacza, że będziemy mogli odciążyć Lotnisko Chopina w godzinach nocnych.
MZ: Czy oprócz linii Ryanair jest wśród przewoźników duże zainteresowanie otwarciem połączeń z Modlina?
PO: Zainteresowanie jest spore i rozmawiamy z każdym przewoźnikiem zainteresowanym otwarciem połączeń z naszego lotniska. Obecnie jesteśmy na etapie konkretnych już rozmów i negocjacji i nie możemy zdradzać szczegółów. Jest to pierwsze w Polsce lotnisko dedykowane konkretnemu klientowi, jakim są tanie linie i czartery. Są to kontrahenci, którzy oczekują usługi dobrej, a jednocześnie niedrogiej. Opłata za korzystanie z terminala
będzie niższa w porównaniu z innymi lotniskami regionalnymi. Chętnie jednak przyjmiemy każdy statek powietrzny, do którego warunków przystosowane jest nasze lotnisko, jak i również linie obsługujące loty krajowe.
MZ: Na lotnisku musi powstać szereg firm świadczących usługi dla operujących tam przewoźników - czy spółki np. handlingowe, paliwowe i cateringowe przymierzają się już do rozpoczęcia działalności w Modlinie?
PO: Prowadzimy obecnie rozmowy z interesującymi się obsługą handlingową firmami operującymi na rynku polskim, ale za wcześnie jest jeszcze by mówić o szczegółach. Lotniskiem interesują się też firmy z branży gastronomicznej, cateringowej oraz handlowo-usługowej. Powierzchnie komercyjne w obrębie portu będą wynajmowane w przetargu. Przygotowujemy już jego szczegóły i zapewne niedługo zostanie on ogłoszony. Co do obsługi paliwowej lotniska, to zaoferujemy otwarty, nielimitowany dostęp do infrastruktury w celu obsługi paliwowej dla agentów.
MZ: Według szacunków, ile miejsc pracy powstanie w regionie?
PO: Jeszcze kilka lat temu w opracowaniach dotyczących wpływu lotnisk na rozwój regionów podawane były wskaźniki, z których wynikało, że każdy milion obsłużonych pasażerów na lotnisku, oznacza ok. 1000 miejsc pracy zarówno na lotnisku, jak i w okolicach. Teraz te wskaźniki znacząco wzrosły i coraz więcej analityków jest zdania, że ta liczba jest bliższa 1500 miejscom pracy na 1 mln pasażerów. Ponieważ nasze lotnisko będzie miało przepustowość rzędu 2 mln pasażerów, z tego wniosek, że powstanie ok. 3000 nowych miejsc pracy.
MZ: Pierwszym sprawdzianem dla lotniska może być turniej Euro 2012 - jakie plany mają władze lotniska w związku z tą imprezą?
PO: Podczas Euro 2012 będziemy mogli przyjmować loty czarterowe. Dysponujemy do tego sporą ilością miejsca na płytach przed terminalem, którą chętnie „użyczymy” w celach postojowych tym statkom powietrznym, które przylecą na Lotnisko Chopina w Warszawie na Euro.
MZ: I na koniec proszę powiedzieć, co będzie największym atutem lotniska w Modlinie?
PO: W naszej opinii zdecydowanie największymi atutami lotniska będą niższe w porównaniu z innymi lotniskami regionalnymi ceny obsługi lotniskowej, szeroka oferta nowych kierunków oraz przewoźników, a także całodobowa obsługa operacji lotniczych.
MZ: Dziękuję za rozmowę!
PO: Dziękuję



Komentarze
Szanowny panie Anonimie, zastanawiam się kiedy pan oraz inni, najczęściej niedzielni piloci przestaniecie lamentować na temat opłat lotniskowych. Nie chodzi przy tym o to, żebyście mieli odczucie, że jesteście w kwestii tych opłat traktowani, np. ww wziętej z sufitu proporcji do wartości samolotów stanowiących waszą własność. Nie chodzi w tych dywagacjach także o to, żebyście wszem i wobec, co czas jakiś prezentowali, jaki to spotyka was ,,niegodny'' system tychże opłat, często określanych w kategorii niemal zdzierstwa, bądź złodziejstwa pospolitego. Proszę przejrzeć AIP innych państw członkowskich w UE, w których to zbiorach opłaty te są dość jednoznacznie znormalizowane i za start / lądowanie, np. Cessny 172 wynoszą max. 84 EURO. Idąc dalej ,,tropem'' opłat, proponuję, żeby przynajmniej kilku pilotów jednocześnie właścicieli samolotów prywatnych zamieniło się rolami z podmiotami zarządzającymi (osobami prawnymi lub fizycznymi). To byłaby dobra ,,lekcja obiektywizmu'', po której bardzo ciekawy jestem w jakiej wysokości sami naliczalibyście te opłaty, ponosząc: koszty podatków i opłat, koszty utrzymania lotnisk (sprzęt i systemy), ubezpieczenia oraz koszty personelu ,,stricte'' lotniskowego + personelu robiącego wam ulubione gatunki kawy i wiele innych w zależności od kategorii lotniska, lądowiska lub portu lotniczego. Od ponad 20 lat mamy w Polsce GOSPODARKĘ RYNKOWĄ, ale dość liczna wasza grupa nadal z uporem tkwi w bardzo głębokich mrokach PRL - u, w którym wszystkim się wszystko miało należeć, bądź wszystko miało być ,,wspólne''. Przy okazji mały wtręt, bo ja też trochę żałuję, że za PRL - u nie doczekałem się tego etapu, w którym nam obiecywano, iż to, czy tamto będzie ,,wspólne''. Żałuję tylko dlatego, że ,,miałem oko'' na kumpla żonę,a tu masz nie tylko obiecanki, że wszystko będzie ,,wspólne'' diabli wzięli, ale na szczęście razem z owym jedynie słusznym PRL - em. Pomijając ten żartobliwy oczywiście wtręt, nie usiłujcie państwo na tym Portalu ,,przemycać'' lamentów na temat rzekomo zaporowych opłat i cen za usługi lotniskowe dla lotnictwa GA. Po dość wyczerpujących waszych lamentach w kwestii opłat, oczekuję, że się w tej sprawie zaczną rzeczowo wypowiadać podmioty zarządzające lotniskami, lądowiskami i portami lotniczymi, z których wielu niejako ,,z automatu'' i tak podaje w swoich AIP, że za operacje w lotach szkolnych obniża opłaty o 50 %, a za operacje lotnictwa państwowego wykonywane w interesie publicznym (ratowanie życia i zdrowia, klęski żywiołowe i inne podobne) grosza nie bierze, zapewniając w miarę możliwości wszystko, czym na danym lotnisku dysponuje + własne życzliwe i faktycznie lotnicze zaangażowanie, doskonale wiedząc, że zarządzanie lotniskiem na zasadzie BIURA ODSTRASZANIA KLIENTA skutki będzie mieć oczywiste, bo przecież opinia w świat idzie. Jednocześnie, kiedyś zarządzając pewnym lotniskiem przez wiele lat, informuję szanownych pilotów, że nigdy nie dopuściłem się naliczania opłat za ,,usługi handlingowe'' polegające, np. na tym, że pilot / właściciel statku powietrznego otrzymał fakturę z pozycją: za otwarcie drzwi do terminalu, bądź za ,,transport'' załogi i paxów na terenie lotniska, mimo, iż stanowiska postojowe od terminala dzieliło kilkadziesiąt lub kilkaset metrów. Za kręgi nadlotniskowe i loty szkolne w ogóle nie naliczałem żadnych opłat, a nawiązane wtedy kontakty do dzisiaj są niezwykle cenne obustronnie, mimo, iż owe lotnisko już od dawna jest nieczynne z powodu szachrajstw i totalnej nieodpowiedzialności 4 kolejnych ,,prezesów'', a ja pracuję w całkowicie innej branży, ale nadal z lotnictwem związanej. W oczekiwaniu na dalsze rzetelne opinie, serdecznie wszystkich pozdrawiam.
Nie wiem skąd się bierze w narodzie przekonanie, że jak ktoś przylatuje na lotnisko samolotem, to jest to jego samolot i w ogóle jest nadzianym poza granice przyzwoitości gościem, który ma kasę na wszystko...
Żeby było lotnisko (żeby w ogóle miało sens), w danym miejscu musi być cel podróży. W przypadku Modlina takiego sensu dla general aviation - jako lotniska docelowego - nie będzie. O ile Modlin będzie chciał przyciągnąć pilotów GA - żeby kupowali paliwo, kupowali usługi w firmach stacjonujących na lotnisku, a z których to firm też w jakimś tam stopniu lotnisko żyje, więc warto by nie padły z braku klientow - musi być tani.
Proste.
Nie rozumiem, to prezes PAZP ktory ciagle powtarza, ze wieze krajowe sa niedochodowe tak bez problemu bierze na barki wieze w Modlinie? I to na cała dobe? Czy tu koszty nie sa wazne? No ale moze w Modlinie kotnrolerzy wiezowi dostana 3000 na reke, w koncu to kupa kasy choc mniej niz zasilek w Niemczech, bo w takim kierunku to wszystko idzie. Coz, praca malo odpowiedzialna, latwa, nie trzeba przechodzic sita kwalifikacji ani sie duzo uczyc, dla kazdego chetnego z ulicy... ;)
A gdzie tradycyjne pytanie - Jakiej muzyki pan słucha??
Co za dowcip.Jedno pytanie a ile treści.
Głupota nie choroba. Stawiając zaporowe ceny za samo dotkniecie betonu (prawo - nie obowiązek właśnie!) lotnisko skutecznie pozbywa się ruchu indukującego wpływy za usługi - od sracza za złotówkę przez kawę i obiad po zakład remontowy, który musi przyjąć samolot i go oblatać po naprawie, ale powinien być traktowany ze zdrowym rozsądkiem, a nie jak rodzina zmarłego u proboszcza. Jednak zamiast "po kropelce" - będzie jak zwykle.
Słuchy chodzą, że minimalna opłata ma wynosić 160 zł czyli za małą Cessnę...
Załamka
Nie ma się co oszukiwać, że będzie tam można "kręgi poćwiczyć" jak się łyzery i rajany zadomowią.. "Nie przeszkadzać!" i tyle..
Zapraszamy do zachodniopomorskiego ! 11 lotnisk beton lub asfalt ludzie mili i sympatyczni i można sobie latać latać ćwiczyć do oporu !
Za darmola !!!!
"Nie bój, nie bój.. odetną Ci!" ;)
NO to już sobie polataliśmy !
Gdybym był linią lotniczą zainteresowaną operowaniem z Modlina, już skakałbym ze szczęścia...
Ale nie jestem.
Jestem pilotem, który czasami chce potrenować lądowania a następnie zakołować, wysiąść i napić się kawy w lotniskowej kawiarence.
Jeżeli nie wiecie jak coś takiego funkcjonuje, proponuję wizytę na kilku lotniskach za zachodnią granicą.
Przypomnę też Panu Prezesowi że pobór opłaty jest prawem nie obowiązkiem.
W tabeli opłat samoloty GA mogą być ZWOLNIONE z opłat a handling nieobowiązkowy.
Cóż... Pomarzyć zawsze wolno.
Z lotniczym pozdrowieniem
Dodaj komentarz