Wypadek samolotu PZL-110 Koliber w Turbi podczas ćwiczenia awaryjnego lądowania
30 sierpnia br. popołudniu doszło do wypadku z udziałem samolotu PZL-110 Koliber (znaki rejestracyjne SP-ARM) nieopodal lotniska Aeroklubu Stalowowolskiego w Turbi.
Samolotem leciał 18-letni kandydat na pilota wraz z około 60-letnim instruktorem, spadł około 500 metrów za pasem startowym. Obaj mężczyźni wyszli z maszyny o własnych siłach i nie wymagali hospitalizacji.
Zgłoszenie o wypadku lotniczym wpłynęło na numer alarmowy 112 około godziny 15:45. Na miejsce skierowano pięć wozów ratownictwa technicznego straży pożarnej, dwa patrole policji oraz dwie karetki pogotowia.
Po przyjeździe służb okazało się, że rozbity został samolot szkoleniowy PZL-110 Koliber. Pilot oraz instruktor, którzy samodzielnie opuścili maszynę trafili pod opiekę ratowników medycznych.
Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, lot miał charakter szkoleniowy. Instruktor wykonywał lot z osobą, która szkoliła się do uzyskania uprawnień pilota. Nad lotniskiem ćwiczyli procedurę awaryjnego lądowania.
Podczas niskiego przelotu nad lotniskiem kandydat na pilota zwiększył moc silnika, aby poderwać samolot. W pewnym momencie doszło do jego zgaśnięcia. Maszyna osiadła około 500 metrów za pasem startowym.
Więcej informacji na stronie: https://echodnia.eu/
Komentarze