Przejdź do treści
Źródło artykułu

Embraer prognozuje spadek sprzedaży w segmencie odrzutowców biznesowych

Rynek odrzutowców biznesowych odrodzi się z kryzysu finansowego najwcześniej w 2012 r., ogłosił brazylijski Embraer, dodając, iż bieżący rok może przynieść spadek sprzedaży maszyn tego typu.

Cláudio Camelier, wiceprezes ds. marketingu, powiedział na konferencji w siedzibie firmy w São José dos Campos, że chociaż zyski przedsiębiorstw, które są główną siłą napędową dostaw business jetów, wróciły do poziomu sprzed kryzysu, to jeszcze nie przekłada się to na nowe zamówienia. „Jesteśmy przyzwyczajeni, że dostawy odrzutowców biznesowych są opóźnione o rok do dwóch lat w stosunku do wzrostu zysków przedsiębiorstw. Jednak w tym przypadku uważamy, że proces ten zajmie nieco dłużej”, powiedział. Camalier zwrócił też uwagę na niepewność utrzymania długofalowej tendencji wzrostowej w gospodarce, dużą liczbę maszyn do wynajęcia i fakt, że prawie 14% światowej floty business jetów (ok. 2500) jzostała wystawiona na sprzedaż. Przed kryzysem wartość ta wynosiła 12%.

Uważa on także, że trudną sytuację najbardziej odczuł segment małych samolotów i w rezultacie ich producenci w bieżącym roku muszą ograniczyć produkcję. W 2011 r. Embraer podjął podobne kroki – zmniejszył prognozy produkcji Phenom 100 i 300 do 100 maszyn, w porównaniu z 126 wyprodukowanymi w roku ubiegłym. Jednak Camelier twierdzi, że w niektórych regionach koniunktura odrodzi się szybciej niż w innych, podając przykład rynku chińskiego.

Obecnie w Państwie Środka operuje tylko 100-150 biznesowych odrzutowców, a według przewidywań w ciągu najbliższych 10 lat ich liczba wzrośnie do 600, co stanowi ok. 7%, lub 14 miliardów Euro globalnych przychodów sektora lotnictwa biznesowego. Tymczasem, Embraer zamierza otworzyć produkcję Phenom 100 w nowej fabryce w Melbourne, w stanie Floryda. Według firmy, samoloty zmontowane w Stanach Zjednoczonych będą droższe niż brazylijskie, ale chociaż klienci będą płacić więcej, to nie będą musieli lecieć po samolot do Brazylii, a następnie z powrotem do USA, co sprawi, że ogólne koszty będą niemal takie same.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony