Kulisy prac nad Overture, następcą Concorde'a – wywiad

Samolot naddźwiękowy Overture (fot. boomsupersonic.com)

Na początku czerwca informowaliśmy o współpracy firm Boom Supersonic i Dassault Systèmes w celu przyspieszenia prac nad osiągającą prędkość 2,2 Macha jednostką Overture (najszybszym w historii samolotem pasażerskim).

Era podróży samolotem naddźwiękowym skończyła się wraz z ostatnim lotem Concorde'a, który odbył się 26 listopada 2003 roku. Projekt Overture wykorzystuje najnowsze odkrycia i osiągnięcia w dziedzinach aerodynamiki, wytrzymałości materiałów i konstrukcji silników lotniczych w celu zrewolucjonizowania branży lotów komercyjnych dalekiego zasięgu.

Amerykańska firma Boom, która pracuje nad następcą Concorde'a, obiecuje nie tylko szybką, ale również dostępną dla szerszego grona podróż między Europą a USA. Koszt lotu między Londynem a Nowym Jorkiem, trwającego niespełna 3,5 godziny, ma wynosić tyle, ile bilet w klasie biznes tradycyjnego liniowca.

Jak informuje portal Businessinsider.com.pl "rewolucyjne ma być to, że będzie można polecieć między Europą a USA w interesach i wrócić do domu jeszcze tego samego dnia".

Jak blisko realizacji projektu jest Boom, kiedy naddźwiękowy samolot Overture wzbije się w powietrze z pasażerami i jaką lekcję jego twórcy wyciągnęli z problemów Boeinga z samolotami B737 MAX 8? Na te pytania w rozmowie z Business Insider Polska odpowiedział Blake Scholl, CEO Boom, z którym przedstawiciel portalu rozmawiał podczas Paris Air Show 2019.

Wywiad można przeczytać na stronie www.businessinsider.com.pl

Źródło: businessinsider.com
comments powered by Disqus