Połączyła ich wspólna pasja

Lukasz Czepiela oświadczył się Marysi Muś (fot. Aeroklub Ziemi Piotrkowskiej/Facebook)

Stało się. Jedyny Polak latający w Red Bull Air Race Lukasz Czepiela oświadczył się Marysi Muś jedynej Polce latającej na śmigłowcu akrobacyjnym Bolkow BO 105. Wydarzenie miało miejsce na lotnisku w Piotrkowie Trybunalskim.

Marysia Muś jest zawodowym pilotem śmigłowcowym. Na co dzień zasiada za sterami Bella 427 – prywatnej, powietrznej taksówki. Jako reprezentantka Polski, członek Narodowej Kadry Śmigłowcowej, na Robinsonie 44 startuje w zawodach rangi międzynarodowej. Niedawno weszła w posiadanie śmigłowca Bolkow BO 105.

Łukasz Czepiela – pierwszy polski pilot w Red Bull Air Race, złapał lotniczego bakcyla w wieku 6 lat. Stało się to wtedy, gdy ojciec zabrał go na pokazy lotnicze odbywające się w podrzeszowskiej Jasionce. To, co tak zachwyciło małego chłopca, to pokazy akrobacji na Zlinie 50 w wykonaniu 14-krotnego mistrza Polski i mistrza świata w akrobacji samolotowej Janusza Kasperka. Od tamtej pory chciał tylko i wyłącznie latać. Jego obecny samolot to jedyny w Polsce Edge 540TK, który został sprowadzony do Polski w marcu 2017 roku.

Para pilotów już kilka razy przezentowała wspólnie akrobacje lotnicze na śmigłowcu Bolkow i samolocie Edge 540TK. Można ich było zobaczyś m.in. podczas tegorocznego Nowotarskiego Pikniku Lotniczego, III Podkarpackich Pokazów Lotniczych, a także Red Bull 111 Megawatt w kopalni PGE Bełchatów. Można powiedzieć, że wspólna pasja i akrobacje połączyły pilotów.



- Sama akcja zaręczyn była wyjątkowa i dobrze przygotowana. Marysia i Łukasz polecieli z lotniska Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej na pokaz do kopalni PGE gdzie odbywa się Red Bull 111 Megawatt, a my z Dawidem Walasem w tym czasie błyskawicznie rozłożyliśmy na płycie lotniska dwa wielkie banery, jeden z napisem TAK a drugi NIE. Zaręczyny odbyły się na powrocie z pokazu. Łukasz poprosił na radiu Marysie o wylądowanie na właściwym wg. niej banerze i tak się stało. Było fantastycznie, piloci będący wtedy na radiu wszystko słyszeli i miło komentowali - powiedział Marcin Pampuch, pilot z piotrkowskiego lotniska, zaangażowany w tę niecodzienną uroczystość.

Źródło: Aeroklub Ziemi Piotrkowskiej
comments powered by Disqus