Eksponaty Muzeum Lotnictwa: Bücker Bü 131 B Jungmann

Bücker Bü 131 B Jungmann/ fot. MLP

Ograniczenia zbrojeń po I wojnie światowej spowodowały zmniejszenie tempa rozwoju konstrukcji wojskowych. Lotnictwo wojskowe przeżywało czas stagnacji, postęp wymuszało natomiast lotnictwo cywilne. Złoty okres jego rozwoju przypada na lata dwudzieste i trzydzieste, powstawały wówczas masowo nowe wytwórnie produkujące tanie, proste i niezawodne maszyny. Samolot Bücker Bü 131 B Jungmann został zaprojektowany w 1933 roku przez pracującego w Niemczech szwedzkiego konstruktora Andersa Andersona. Był to dwumiejscowy, dwupłatowy samolot szkolno-akrobacyjny o konstrukcji mieszanej. Płatowiec miał kadłub spawany z rurek stalowych, drewniane skrzydła i pokrycie płócienne. Oblatany 27 kwietnia 1934 roku, stał się pierwszym produktem powstałych wówczas zakładów Bücker Flugzeugbau. Samolot okazał się bardzo udaną maszyną, charakteryzującą się małymi wymiarami i doskonałymi własnościami w akrobacji. Od 1936 roku produkowana była wersja Bü 131 B z silnikiem Hirth A2.

Ze względu na swe bardzo dobre własności pilotażowe samoloty Bü 131 B szybko trafiły do szkół lotniczych i akrobacji nie tylko w Niemczech.

Przed wybuchem wojny Jungmanny stały się podstawowymi maszynami niemieckich szkół lotniczych. Maszyny te były eksportowane do wielu krajów, produkowano je również na licencji w Hiszpanii, Japonii, Szwajcarii i Czechosłowacji.

W latach poprzedzających wybuch II wojny światowej samoloty Bu 131 brały udział w wielu międzynarodowych imprezach lotniczych np.: wyścigu Round the Reef w Afryce Południowej w 1938 roku. Na samolocie Jungmann wywalczono także 3 miejsce podczas Mistrzostw Akrobacji rozegranych w 1938 roku w Holandii. Od roku 1935 rozpoczęto wytwarzać również zmniejszoną odmianę jednomiejscową z silnikiem gwiazdowym, nazwaną Jungmeister. Samoloty w tej wersji były budowane w Niemczech, Hiszpanii i Szwajcarii. Na maszynach w tej wersji w 1938 roku odniesiono również szereg zwycięstw w zawodach akrobacji lotniczej w Europie. Ostatnie egzemplarze samolotów Jungmeister zbudowano w Niemczech w 1969 roku.

Po zakończeniu II wojny światowej, jeszcze przez ponad 25 lat samoloty Jungmann i Jungmeister należały do najpopularniejszych maszyn akrobacyjnych na świecie. Wiele z nich miało zmienione silniki - zamiast montowanych na nich fabrycznie silników Hirth, zabudowywano nowocześniejsze i mocniejsze silniki Lycoming. Płatowce z tymi silnikami były montowane pod oznaczeniem Bu R-170 w Szwajcarii.

Wiele Jungmannów lata do dzisiaj. Kilka ostatnich egzemplarzy powstało w Niemczech jeszcze w 1969 roku. W Polsce przed wojną zarejestrowane były 2 samoloty tego typu. 2 inne, poniemieckie, były eksploatowane po wojnie.

Bielska firma Serwis Samolotów Historycznych produkuje obecnie samoloty Bü 131 Jungmann - nie są to repliki, lecz maszyny budowane na podstawie licencji. Zmiany w stosunku do konstrukcji przedwojennej obejmują zastosowanie nowocześniejszych materiałów oraz innych silników. Płatowce cieszą się dużą popularnością, a firma ma zamówienia produkcyjne na szereg lat.

Eksponowany w Muzeum Bü 131 B Jungmann, o numerze fabrycznym 13.113 i rejestracji cywilnej SP-AFO, został przejęty w 1945 roku i po remoncie w Okręgowych Warsztatach Lotniczych w Poznaniu był eksploatowany w latach 1946-1955 przez Aeroklub Poznański. Po skasowaniu trafił do zbiorów krakowskiego Muzeum w 1963 roku.
 

Rozpiętość 7,4 m
Długość 6,6 m
Masa startowa 680 kg
Maksymalna prędkość 185 km/h
Pułap 3000 m
Zasięg 650 km
Silnik 4-cylindrowy, rzędowy, odwrócony, Hirth HM 504A o mocy 105 KM (78 kW)

W porozumieniu z Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie podjęliśmy wspólną inicjatywę, której celem jest przybliżenie czytelnikom, historii lotnictwa. Raz w tygodniu, prezentujemy informację na temat wybranego eksponatu krakowskiego muzeum. Aby uprzyjemnić lekturę i nawiązać rodzaj dialogu z czytelnikami, cykl publikacji połączony jest z konkursem.

Do każdego eksponatu, dołączone jest pytanie konkursowe. Odpowiedzi można udzielać bezpośrednio ze strony poprzez formularz internetowy.

Osoby, które udzielą prawidłowych odpowiedzi na wszystkie 8 konkursowych pytań wezmą udział w losowaniu nagrody, ufundowanej przez Muzeum Lotnictwa oraz portal dlapilota.pl. Gorąco zachęcamy do lektury i udziału w konkursie. Zapewniamy, że warto!

Link do eksponatów i pytań konkursowych znajduje się na stałe w prawej górnej części portalu.

Autorem i właścicielem opisów eksponatów, jest Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.


Jeśli znasz ciekawą historię eksponatu, dopisz ją w komentarzu na dole strony. Jeśli zaś, posiadasz prywatną kolekcję zdjęć którymi chciałbyś się podzielić z Muzeum oraz czytelnikami, wyślij je na adres wspolpraca@dlapilota.pl z tytułem: Eksponat.

Nie zapomnij regularnie odwiedzać internetowej strony Muzeum Lotnictwa w Krakowie
Czytaj również: Muzeum to takie miejsce gdzie pamięć będzie wieczna...


Lista wszystkich eksponatów, do których przygotowaliśmy pytania

Pytanie konkursowe:

W pierwszej połowie XX wieku, Bücker Bü 131 B Jungmann był produkowany licencyjnie m.in. w ówczesnej Czechosłowacji, pod nazwami Tatra T-131 i Aero C-104. Po II Wojnie Światowej, Czechosłowackie Siły Powietrzne wcieliły do służby 12 samolotów tego typu, które otrzymały jeszcze inną nazwę. Jaką?

comments powered by Disqus

Komentarze

spoko, zbudują, jest do oblotu na lipiec, poza tym idzie jednoczesnie przygotowaie czesci na następne, a powodem opóżnien jest m.inn brak dokumentacji. A jezeli nie masz pojecia kto pracuje przy nim to sie nie wypowaidaj bo to nieładnie. Składaja go ludzie którzy mają wiecej doświadczenia niż Ty prawdopodobnie lat kolego. Sprawdż, potem krytykuj.

Budują ten egzemplarz już drugi rok i nic nie wskazuje żeby go zakończyli. Ta firma nie jest w stanie kontynuować programu - kilku amatorów którym się wydaje, że znają się na lotnictwie.

A teraz na podstawie umowy z P Karasiewicz prawa do dokumentacji posada Air Res Aviation i aktualnie jest w trakcie budowy 1 egzemplarza

Szanowni redaktorzy dlapilota.pl, lekko mijacie się z prawdą pisząc o produkcji Jungmannów w Bielsku Białej. Owszem tak było, dokąd żył Janusz Karasiewicz. Teraz to już historia..., niestety!