Dolatując VFRem na 1500ft w celu lądowania na Babiętach. Oceniasz VIS=1600-1800m, FEW 200-300ft,  2-ga warstwa BKN 3000-3500ft

Nie mogę lądować z uwagi na minima lądowiska;
29% (109 głosów)
Nie mogę kontynuować lotu i lądować z uwagi na minima klasy G;
17% (65 głosów)
Nie mogę wlecieć w TSA02A z uwagi na minima obowiązujące w TSA;
1% (5 głosów)
Nie mogę wlecieć w rejon lądowiska bez łączności z FIS lub AFIS;
5% (19 głosów)
Żadna z odpowiedzi nie jest prawidłowa;
34% (127 głosów)
Temat mnie nie dotyczy.
13% (47 głosów)
Całkowita liczba głosów: 372

Komentarze

Takkk, oczywista oczywistość. "Lądujemy , bo widzimy lotnisko" mimo, że minimum VIS 2km, a faktycznie jest 1600-1800m. Następne pokolenie "pilotów tutki" nam rośnie. Pozabierać wam licencje!

Podoba mi się definicja z dala od chmur. :-) Lecimy ze statecznikiem pionowym łaskocząc chmury i jest ok.

Ze względu na opublikowane dane moinima do lądowania na lądowisku (200/2) przez zarządzającego nie mamy prawa próbować lądować na danym lotnisku-lądowisku. Gdyby dane lądowisko nie miało ŻADNYK OPISÓW przez właściciela obowiązują minima w przestrzeni G.

Witam,
Przed sekundą sprawdziłem AIP i mam pytanie czy znacie dokument, w którym właściwa władza ATS (chyba chodzi o FIS +pojęcie władzy jest dla mnie niezrozumiałe w tym kontekście. Bo kto jest władzą względem ATS? może Prezes ULC???+) ustaliła że można wykonywać lot w warunkach zmniejszonej widzialności nie mniejszych niż 1500 m VIS. Albo czy kiedykolwiek usłyszeliście od FIS'owca lub AFIS'owca, że nie ma problemu żeby lecieć przy VIS nie mniejszych niż 1500 m. Ja nigdy nie miałem tej przyjemności. Dlatego zaznaczyłem odpowiedź nr 2. Będę wdzięczny za pojaśnienie wspomnianych tematów.

Z minimów przestrzeni G wynika, że można wykonywać lot VFR z widzialnością nie mniej niż 1500m w warunkach w których prawdopodobieństwo spotkania innego ruchu w zasadzie będzie małe, np. w obszarach o małej intensywności ruchu oraz w czasie wykonywania prac agrolotniczych na małych wysokościach - nie ma tu słowa o władzy lotniczej, więc o co Ci chodzi z tą władzą lotniczą?

Popieram stanowiska poprzedników. Minima dla przestrzeni klasy G spełnione (chyba, że ktoś leci np samolotem klubowym lub z innego ośrodka i nie ma wpisanych przez właściciela/użytkownika samolotu średnich lub trudnych warunków).
Ogólnie przy takiej pogodzie ja bym lądował.

Gdyby odpowiedź dało się zapisać cyframi, to nikt by tego nie tytułował "podjęciem trudnej decyzji"...

Ponadto:
1. VFR SPEC jest możliwy jedynie w CTR.
2. Czy wiecie może, kto i na jakiej podstawie pozwala publikować minima niższe niż właściwe dla klasy G właścicielom lądowisk, lotnisk i IMPdSiL?

"...Widzialność minimalnie 1500m, jest więcej więc można lecieć..."
Od kiedy? Minima VFR spec to vis 2000m, sprawdz AIP.

Faktycznie FEW nie kwalifikuje sie do okreslenia podstawy wiec na wysokosci 1500ft jestesmy 'z dala od chmur'. Skoro jest FEW to mozna bezpiecznie leciec. Pytanie co z tego moze wyniknac - w typie pogody w ktorym sa slabe widzialnosci i juz zaczynaja sie tworzyc niskie chmury nie zastanawialbym sie nad lotem na zapasowe tylko korzystal z tego ze jest _tylko_ FEW i ladowal.

Minimalna wysokość lotu w G wynosi 500ft (150m) nad terenem więc PUŁAP chmur musi być minimum 500ft+wysokość statecznika (z dala od chmur).
Pułap to połowa pokrycia nieba więc BKN lub OVC. Kilka kłaków dookoła nie przeszkadza (FEW). Pułap tutaj wynosi 3000-3500ft.
Widzialność minimalnie 1500m, jest więcej więc można lecieć o ile czujemy się na siłach i nie lecimy za szybko. TSA - nonsens. Łączność - w G nie wymagana. Minima tego lądowiska nie znam. Poprawcie mnie jeżeli się mylę.

skoro minima wynoszą 200m na 2km to moim zdaniem prawidłowa odpowiedź to jednak a)

Instrukcja Babięt jest dostepna pod adresem

http://www.mazuryairfields.pl/airfield/babieta

Skoro już dolecieliśmy i widzimy lotnisko szansa na bezpieczne lądowanie jest zapewne tutaj niż lot w VFR w takich warunkach na zapasowe.

Decyzje o ewentualnym powrocie trzeba było podjąć wcześniej, gdy pogoda się pogarszała i spadała widzialność.

Prawda jest taka, że lądujemy...
Chmury FEW nie są podstawą. BKN jest wysoko. "Trochę" słabo widać ale przecież mamy GPS, do lotniska dotrzemy... itd... itd.

dobra reklama Babięt :-)

Babieta super lotnisko. Problem, wcale nie dotyczy Babiet :-)
Pzdr!