Praca z najlepszym widokiem

Łukasz Czepiela (fot. z arch. Łukasza Czepieli)

„Widok za oknem wynagradza wstawanie o 4:00 rano przez pięć dni z rzędu” – mówi o pracy pilota liniowego Łukasz Czepiela.

Zapraszamy na kolejny artykuł z serii „Skrzydła w pracy”. Tym razem dosłownie wzbijemy się w powietrze z kapitanem samolotu liniowego. Łukasz Czepiela jest jedynym polskim pilotem wyścigowym rywalizującym w zawodach serii Red Bull Air Race. Jednak ściganie się pomiędzy wypełnionymi powietrzem pylonami z prędkością 370 km/h, kilkanaście metrów nad ziemią, to nie jedyne lotnicze zajęcie jakie wykonuje. Na co dzień zasiada na fotelu dowódcy Airbusa A320 linii Wizzair. Być może mieliście okazję z nim lecieć i do głowy nie przyszło Wam, że za sterami siedzi człowiek, który potrafi bez mrugnięcia okiem – tak jak w Dzień Flagi – przelecieć pod trzema mostami, albo kręcić w przestworzach niesamowite akrobacje.

Jak wygląda praca pilota liniowego? Stereotypowo? Latasz po świecie i flirtujesz ze stewardessami? A może to trochę trudniejsza robota niż wielu osobom mogłoby się wydawać?

Moja praca ma swoje plusy i minusy – jak każda inna. Są dni, kiedy wychodzi się z pracy zmęczonym z nudów, a są też takie, kiedy naprawdę dużo się dzieje. Na przykład, latamy do Norwegii, gdzie często wieje wiatr boczny i trzeba być mocno skupionym.

A nie czujesz się czasami jak kierowca autobusu?

Czasami tak. To trochę lepszy autobus niż typowy PKS, który można zobaczyć na drodze, ale jak idzie się piąty dzień z rzędu o 4:00 rano do pracy, potrafi to być uciążliwe i demotywujące. Na szczęście mało jest takich dni. Jak w każdej robocie są górki i dołki, ale widok za oknem wynagradza większość nieprzyjemnych rzeczy, takich jak na przykład to wczesne wstawanie. No i mamy też fajne załogi.


Widok rekompensuje wszystko (fot. z arch. Łukasza Czepieli)

Nie jest łatwo zostać pilotem liniowym…

Droga do tego jest długa i bardzo droga. Na chwilę obecną jest to wydatek rzędu 200-250 tysięcy złotych. Do tego, żeby zostać pilotem liniowym prowadzi wiele dróg. Jeśli ktoś jest młody, ma dużo czasu i planuje to zrobić za wiele lat, może myśleć o uczelniach wyższych. W tej chwili w Polsce działa Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych w Dęblinie, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie i Politechnika Rzeszowska. Wszystkie te uczelnie kształcą pilotów i po tych uczelniach można trafić do linii...

Zapraszamy do pjrzeczytania całego wywiadu Krystiana Walczaka z Łykaszem Czepielą na stronie: www.redbull.com

Źródło: redbull.com
comments powered by Disqus