Pożegnanie Szefa Sztabu 3 SLTr
W dniu dzisiejszym w Sali Tradycji Dowództwa 3 Skrzydła Lotnictwa Transportowego miała miejsce uroczystość pożegnania z jednostką Pana płk dypl. Roberta Zalewskiego.
Pan pułkownik Robert Zalewski należy do najbardziej zasłużonych żołnierzy 3. Skrzydła. Zanim w kwietniu 2007 r. powstała 3. Brygada Lotnictwa Transportowego pułkownik Zalewski był na czele grupy inicjatywnej 13 oficerów formującej i tworzącej zręby nowej w Siłach Powietrznych jednostki. Od czasu rozpoczęcia jej funkcjonowania był Szefem Sztabu - najpierw 3. Brygady Lotnictwa Transportowego, a następnie (po przeformowaniu w dniu 1 stycznia 2009 r.) - 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego. To w dużej mierze dzięki jego wiedzy, umiejętnościom i zaangażowaniu Dowództwo Skrzydła funkcjonuje dziś w obecnym kształcie realizując wszechstronne zadania na rzecz wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych, a także społeczeństwa (Akcja Serce, pomoc humanitarna). Jego zasługi dla rozwoju i funkcjonowania jednostki długo przypominał w mowie pożegnalnej jej dowódca - płk dypl. pil. Sławomir Żakowski. Wzruszenie nie ominęło samego pułkownika Zalewskiego, który wspomniał początki jej tworzenia i stan w jakim dziś się znajduje. Podzielił się również z żegnającymi go - kadrą i pracownikami cywilnymi - kilkoma uwagami i radami na przyszłość z których najbardziej zaakcentowana brzmiała: „Nigdy nie spoczywajcie na laurach".
Z dniem 1 stycznia 2012 r. płk dypl. Robert Zalewski przeszedł rozkazem Dowódcy Sił Powietrznych do służby na wyższym stanowisku w Dowództwie Sił Powietrznych.
kpt. Włodzimierz Baran


Komentarze
Gdyby wszyscy byli jak płk Zalewski, nie byłoby "łachudr" w lotniczych mundurach. Negatywne posty piszą Ci, dla których oddychanie jest uciążliwe.
hełm
Typowy "spadochroniarz" i krzykacz któremu przeszkadzają nisko latające samoloty-coś o tym wiem. I taki pcha się wyżej-aż strach się bać.
Ale Odznakę Skoczka Spadochronowego Wojsk Lotniczych nosi!
Rzeczywiście - mocno "zasłużony"! Typowy, "przeciwlotniczy" ziemniak. Spytajcie szeregowych pilotów z jednostek podległych 3.SLTr - ważniejsze dla niego było wyszkolenie ogólnowojskowe niż problemy lotników. A teraz wielce "zasłużony"!!! Kpina!!!
CHyba pilotów bez wyobraźni. Bo prawdziwy pilot, a zwłaszcza z doświadczeniem wie, że latanie zaczyna się na ziemi i kończy. Oby szczęśliwie.
Dodaj komentarz